Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak dla mnie to dostaję juz do głowy,,Może jest to szansa , ale czy ktoś da gwarancję , ze się powiedzie,,i co potem bedziemy szukać Adibka na Paluchu??BELGI to psy wciaż myslące , na posterunku , wciąż gotowe do pracy , a jakie będzie miał zycie w mieszkaniu 2 pokojowym? 4 razy maks siusiu na komende.Nie wiem czy to dobry pomysł..Przemyslałam na chłdno to i nie podoba mi się już ta myśl..a dlaczego:
kazdy z nas wie , że Adibo to pies niebezproblemowy,,róznie moze być ja pan wyjdzie do pracy,,bo przecież kiedys musi wyjść zarabiać pieniądze , niby pracuje w domu ale czy faktycznie tak jest?? dla Pana jest problemem przyjechac do Krakowa po Adiba i do JOli - a taki był warunek , że będzie pogadanka z Jolą na miejscu itp.zbadanie człowieka,,Pan nie przyjedzie wiec jeden warunek juz odpada - nie spełniony..Do tego Pan wydał mi się bardzo pewny siebie , nie dał mi dojść do głosu i przegadał mnie..co odebrałam jak - ja wiem wszystko najlepiej a wy się mylicie,,nie słuchał mnie jak ja go ostrzegałam - bagatelizował , że może zdemolować,,u Joli zanim się przyzwyczaił to minelo 1,5 mca,,kojec tez rozwalał jak był zamykany w nim wciąż,,potem biegał wolno i tylko na noc był w kojcu

Posted

Zanim zaczął sie zachowywac super mineło 1,5 mca , a co jak będzie rozwalał mieszkanie ile wytrzyma ten Pan??myślicie , że 1,5 mcA ktoś by dał radę??teraz będzie miał wiekszego stresa bo pokochał jole i znów odepchnięty , a do tego Pan nie przyjedzie się z nim zapoznawać i Adibo trafi do obcego domu , do faceta , a do tego jeszcze mieszkania a był wciąz na dworze i wciąż na posterunku..On wciaż musi myslec i pracowac jak Belg typowy , więc co będzie pilnował , obchodził , stróżował,,pies będzie się nudził i demolował,,

czy stać nas na takie ryzyko , aby potem szukac psa , albo jechac po niego znów i zabierac bo pies będzie znudzony i niegrzeczny??Tyle pracy w niego się włozyło , i teraz tak łatwo go oddać bo pojawiła się szansa na dom???
Adibo jest wrazliwy bardzo i znów bedzie się czuł odtrącony i pewnie znów wątroba bo to na tle nerwowym jak po powrocie ode mnie..i do tego zamknięty w mieszkaniu,,Nie wiem , ale to ze to mieszkanie , i to ze Pan nie przyjedzie po niego do JOli na pogadankę i sprawdzenie człowieka bo jest rekonwalescentem , i brak kontroli - nie podoba mi się to,,przemyslałam na chłodno i wydaje mi się , ze za wczesnie i nie jest to najlepszy dom pod słońcem dla Adibka,,,

Posted

Adibmama!
Popieram Twoje obawy, choć znam z parku faceta,który ma belga w bloku, ale ma go od szczeniaka, więc pies przyzwyczajony do takich minimalnych przestrzennie warunków!
Adibek nasz kochany powinien mieć dom i ogród - wtedy będzie szansa, że adopcja się uda.
Rozumiem, że ciotki chcą,aby był już ten dom utęskniony dla Adibka, ale to pies nie do każdych warunków - tak sądzę.

Posted

Pan mnie nie słuchał i nie dał się ostrzec..Adibo jest wwrazliwy bardzo i co jak znów zacznie bez wczesniejszego poznania zachowywac się brzydko,,
Tutaj ma wciąz wybieg , stróżowanie a więc myślenie bo wciąż na patrolu , a tam 2 pokoje i siusiu na komendę na spacerku maks 4 razy na dzień..
U joli po 1,5 mca dopiero się otrząsnał po kolejnym stresie, oddaniu przeze mnie itp,a co jak będzie trwało to dłuzej bo kolejny zawód , kolejna zmiana i to do mieszkania - zamknięcia i w dodatku obcy facet, a do tego nie spotkają się wczesniej,,nie wiem - ale chyba to niezbyt dobry pomysł,,
juz raczej go widzę w kojcu ze swobodnym wejsciem do domu,,jest tylu zwolenników tej rasy i nie wierzę , ze gdzies ktos nie szuka pieska,,a nikt nie dzwonił konkretny zainteresownay tą rasą..Adibu to nie ONEK który pobiega za patyczkiem..to mega wrazliwy , inteligentny pies i mega aktywny i fizycznie i umysłowo,,
a co potem jak Pan nie wytrzyma i bedzie chciał go oddać,,znów zmiana i stres i odrzucenie..a jak Ujoli nie bedzie juz miejsca , to co znow schronisko???nie wiem ale wydaje mi się , ze zbyt pochopnie i to łamanie reguł i brak kontroli i mieszkanie i Pan rekonwalescent mnie odtrąca..tak jakby na siłę pozbyc się kłopotu,,jak dla mnie to chyba nie jest najlepszy dom pod słoncem..ok- moze Pan kocha pieski , ale ja tez kocham i nie udało się ..nie wystarczy kochać,, muszą byc tez warunki spełnione względem rasy , aktywnosci psiej ..nie wiem , ale ja zgłupiałam i jestem na nie..
Tyle zachodu o niego , tyle pracy i tak latwo po 4 fonach łamać reguły..eh nie wiem..

Posted

a co jak Pan nie słucha a potem powie , nie daje rady??Adibo przyzwyczajony do otwartej przestrzeni , do pracy i nie nadaje sie do spania pod kanapą.Pamietam jaki wycisk mialam jak był u mnie , jak trzeba było faktycznie dac mu do robienia i myślenia..wiem , ze powinien miec maks ruchu i przestrzeni,,Jola nawet sugerowała , jednego Pana koło niej , który ma jakis wielki kurnik i wybieg i , ze taki dom byłby idelany nawet w kojcu , tylko , że z wiecznym kontaktem z człowiekiem,,Adibo - Belgi to psy do pracy.Nie na darmo pracują w słuzbach celnych , na lotniskach , w wojsku i policji,,to rasa bardzo popularna w wymagających zawodach , gdzie pies wciąż jest na posterunku..a jak nie mają nic do robienia to same sobie znajdą..i Obecnie chyba Adibo nie nadaje się do malych pomieszczeń i to do dojrzałego PANA , który nie jest w stanie biegac z nim itp,,a czy ten sugerowany przez niego patyczek wystarczy- no nie wiem..do tego przeraża mnie fakt ścisłego miasta , u Joli cisza , u mnie były auta ale za bramą i bez stycznosci z nimi,Jola mowi , ze nie reaguje na auta histerycznie jak wtedy , ale czy poradzi sobie w scisłym centrum i spacerki do parku tylko???chyba nie ...Do tego najbardziej wkurza mnie to , że Pan nie przyjedzie po niego , do niego zapoznac się z nim i być przetestowanym przez Jolę (a takie były warunki scisłe),Czyli psa trzeba zawieżć w ciemno , a potem jak kontrolwać??Nie sądze , ze dziewczyny z HA będą latały z zaskoczenia aby kontrolowac bo mają swoich wiele piesków..
a jak dla mnie to są warunki ścisłe-
niedaleko-śląsk
wizyty u Joli(do wieliczki niedaleko 1 godz)
zapoznanie się z psem wczesniej
i oczywiscie mozliwośc kontroli
tak kocham tego psiaka , że odczuwam ogromny bół po przemysleniu na chłodno całej rozmowy..bo nie będziemy naginać reguł aby psa na siłę wypchać,,
Pan nie chce przyjechać bo rekonwalescent - to jak ma zamiar aktywnie spedzać z nim czas(dostac wycisk i dać wycisk)?Ani nawet działki nie ma..eh,,,
zresztą dopiero były 4 fony tylko i nie wierzę , ze nie ma gdzies idealnego domku,,wydaje mi się , ze malo ma ogłoszen,,dalam go tylko na tablice i allegro..i tyle , a moze mi ktos pomoze gdzies tematycznie go pooglaszać , do wiekszej ilości,,

jak mialabym naginac reguly i zasiskac zęby ze strachu ,bez kontroli to wolalabym zabrac go do siebie , do kojca ze swobodnym chodzeniem po ogródku i jezdzić na szkolenie chocby przez tydzien do joli , aby mnie i dziecko nauczyła prowadzenia Adibka,,bo jak to Jola stwierdziła , przez to , że zostałam zle napojona teorią o psach wydaje mi się , ze pies to czlowiek i tak go traktuje..a Belgi wymagają innego prowadzenia..

Posted

Co do ogłoszeń - na bazarku można chyba kupić całą "paczkę" ogłoszeń:razz:
Na wielu wątkach psów czytam,że dziewczyny tak robią!

Posted

Odwołałam dziewczyny , bo nie będe naginała zasad ustalonych z Jolą i zmieniała charakteru psa dla potrzeb adopcji.Pies wg. Joli jest aktywny i potrzebuje sporej dawki ruchu.Pan określa się jako rekonwalescent po operacjach , i dlatego nie przyjedzie po pieska ani do pieska- czyli zasada zapoznania jest złamana i przetestowanie przez Jolęta (co jest na ogłoszeniach jako warunek)także nie dopełnione.Jakby mu zalezało to by przyjechał...
Adibu jest moze był problematycznym psem i nie będe potem go szukala po Wawie , albo niedaj wracała po niego bo Pan się rozmysli jak będzie rozwałał mu mieszkanie z niewybiegania.Zresztą Jola sama stwierdziła, rekonwalescent to jak go wybiega , a do tego centrum miasta i tylko parki do wysikania,,a pies wiadomo miał stresa na auta , ulicę itp.I do tego mieszkanie , co nie bardzo lezy w naturze Adiba , aby stać się znudzonym kanapowcem ..

I nie będe naginała zasad,, bo jak komuś zależy zrobi wszsytko aby go mieć..a nie po najmniejszej lini oporu , przywiezcie mi go , a potem się zobaczy..
Sory za alarm....na drugi raz przemyślę nim podniosę krzyk..sztywne zasady i reguły przedewszystkim...

Posted

No, no! Mnie nigdy nie starcza cierpliwości na dłubanie ogłoszeń!
Co do pana - to nie wiem. Skoro jednak nie chciał przyjechać, no to trudno. Rzeczywiście Adibu jest problemowym psiakiem, więc trochę więcej się wymaga...

Posted (edited)

DEKLARACJE STAŁE Zadeklarowane
10 zł - Bjuta
10 zł - Mama Bjuty
30 zł - Adibmama
50 zł - pani Bożena z Zabrza
10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem
20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki)
30 zł - Kamila P. razem z Bono
30 zł - Monika Adamus Warszawa
20 zł - Asikowska
10 zł - Madziak25
50 zł -Serwis Husky Adopcje
200 zł -TOZ
razem:505 zł już nic nie brakuje - ale zapraszam do deklaracji ))))

zadeklarowane wpłaty jednorazowe:
Leszek Kwaśny Sosnowiec ?

WPŁATY DOKONANE

WPŁATY JEDNORAZOWE:
100zl -Adibmama
10zł - Danavos
50zł - Kasia od Melindy
30zł - Monika Eliaszuk
50zł - Anna Orlikowska
5zł - Magdalena Borkowska
5zł-Alicja Małgorzata Sławińska
50zł -orzeszki od Bjuty
30zł-orzeszki od Yolanovi
233zł-bazarek od Ani
15zł - orzeszki od Ares-Ka
30zł - orzeszki Kuna
15zł - Vlk orzeszki
200zł-Pani Bożena z Zabrza na diagnostykę-DZIĘKUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ ĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!cmokkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk k!!!!!!!!
50zł- Aleksandra Pieczara
45zł-Elżbieta Górecka


DEKLARACJE STAŁE
WRZESIEŃ
50 zł w sumie 200 zł- p.Bożena z Zabrza(10.11.12-2011 zapłacone z góry)
30 zł - Adibmama
10 zł - Bjuta
10 zł - Mama Bjuty
20 zł - Asikowska
50 zł -Husky Adopcje
20 zł-Ola i Tomek (rodzinka Striełki)
PAŹDZIERNIK
10zł -Bjuta
10zł - Mama Bjuty
30zł -Adibmama
10zł -Madziak25
20zł - Asikowska
LISTOPAD
10zł-Bjuta
10zł-Mama Bjuty
10zl-Madziak25
30zł-Adibmama
20zł-Ola i Tomek(rodzina Striełki)
50zł-Husky Adopcje
150zł -Pani Bożena z Zabrza(I,II,III.2012 zapłacone z góry)
20zł-Asikowska
GRUDZIEŃ
10zł-Madziak25
10zł-Mama Bjuty
10zl-Bjuta
30zł-orzeszki od madziak25
30zł-Adibmama
50zl-Husky Adopcje
50zł-Mikołajek od Naszego Wirtualnego Opiekuna Adibkowego Pani Bożena z Zabrza
20zł-Asikowska
30zł-Piskorz Kamila
STYCZEŃ
25zł-Madziak25
10zł-Bjuta
10zł-Mama Bjuty
30zł-Kamila Piskorz
20zł-Asikowska
30zł-Adibmama

razem:1988 zł

jeśli coś nie tak , proszę o info..

WYDATKI
wrzesień
-148 zł (transp.robaki.bramki autostr.)
-300 zł wpłata za hotel
październik
-300 zł wpłata za hotel
listopad
-300 zł wpłata za hotel
-278 zł wpłata weterynarz
grudzień
-300 zl wpłata za hotel
styczeń
-300 zl wpłata za hotel

razem na koncie :62zł


Ares-ka ma odebrać orzeszki
skleroza i muszę sobie pomagać

KONTO U WETA:
odrobaczanie:8zł
morfologia:110zł
badanie trzustki niemieckie:160zł
razem:278zł

Edited by adibmama
Posted

Sprawa wygląda tak:
Jest mozliwość podjechania do Pana przez dziewczynę z Zakopca z Malmutów.
Ale właśnie odebralam telefon od Pana , który jest z Myślenic niedaleko Krakowa.
Miał Belgijkę sukę , żyła bardzo długo i dostała paraliżu.Wcześniej Pan miał belga psa .Pan jest samotny , cały czas spędza z psem.Mial bar/ma bar i pies z nim chodził wszędzie 24/h.
Chodzi na ryby , ma działkę gdzie spędza cały czas w okresie letnim.Mieszka w bloku i cały czas spędza z pdem na okręta.Pan już by chciał pojechać do Joli a najlepiej to już go przywieżć.Bardzo konkretnie mówił , opowiadał o swej suczce jak tydzień czasu przy niej spędził , jak lekarz przyjeżdza. Zna rase od podstaw , jest samotny i brakuje mu z kim "porozmawiać".Ankieta adopcyjna to nie problem , odwiedziny dziewczyny w domu nie problem , i podjazd do Joli nie problem.Powiedziałam o trzustce, powiedziałam o wątrobie. Jest po 60 i nie bardzo jest za pan brat z kompem.w łekend ma być syn na obiedzie i przyśle mi maila z adresem , bym mu ankiete pzysłała na maila syna. A na przyszły tydzień abyśmy się umówili na wizytę przedadopcyjną w domu.A najchętniej aby ta pani już przywiozła aDIBKA ze sobą ;-).Niestety powiedziałam , ze warunkiem jest porozmawianie z Jolą. W łekend ma mi przysłać maila syn .Powiedział będziemy w kontakcie.

Mysia a ile dokładnie Adibu ma lat?

Myślenice są blisko krakowa. CZY KTOŚ Z KRAKOWA ALBO BLISKO JEST W STANIE PODJECHAĆ???
Powiem WAM , że chyba byłaby idealna sytuacja dla Adibka..samotny , jeden tylko właściciel , a do tego 24/h z psem . na rybach, na działce ,w pracy w barze..idealne rozwiązanie..

Powiedział że jak będzie gdzieś blisko Joli to wpadnie zobaczyć Adibulka,,;-)

a Nowy Targ , kurde dalekoo , i najblizej jest dziewczyna w Zakopcu , a i tak to jest około 30 min drogi autem z centralnego Zakopca..
Zresztą prześwietliłam Pana z nowego targu . Pan jest sędzią sportowym w hokeju , wyższej instancji , często wyjeżdza na mecze itp..co z tym psem wtedy?Adibek to raczej pies jednego właściciela i nie bardzo mi się mieści , aby zostawał w domu , a nie był zamykany w kojcu..zresztą kojec to dla niego nie jest tragedia bo jest nauczony..Nie wiem czy pan z nowego targu ma dom , czy mieszkanie ..ale z drugiej strony to czemu pies ma być pozbawiany ukochanego Pana jak może być z nim cały czas- co Adibek uwielbia ;-)..Iczego jako belg się domaga.Pan z nowego targu w zeszłym tygodniu zagubił psa rodow.owczarka niemieckiego.O szuka go po wszelkich portalach , TTOZach itp..a co jak znajdzie psa?
cdn

Posted

Adibmamo!
Ja jestem uczulona na górali /Nowy Targ/, bo w większości, psy traktują byle jak, wręcz podle! Taka już u nich tradycja:shake: A jak pan jest sędzią hokejowym, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest rodowitym góralem z tegoż Nowego Targu.
Opcja Myślenice i znajomość specyfiki belgów jest bardzo obiecująca:razz:

Posted

Epe , a Ty nie masz nikogo Myślenic?
Do Ciebie jest ok.40 min. autem , a może masz kogoś blisko Pana?
Mnie tez ten Nowy Targ nie pasuje i to bardzo:
a-daleko
b-nikt z nas najazdu nie zrobi
c-kto będzie z psem jak Pan pojedzie sędziować?

a do tego co będzie jak znajdzie się Rezydent Pana i co będzie miał dwa?
Adibkowi trzeba poświęcić czasu , i on garnie człowieka tylko dla siebie jako w typie belga..
Jak dla mnie NT ODPADA...

Ale Pan brzmi obiecująca, czekam na kontakt..i Adibulek miałby Pana tylko dla siebie na wyłączność 24/h..w łekend ma się odezwać,,rozmawiałam z Jolą , zgodziła się , ze Pan mże wpaść do Adibka bo to bardzo blisko od niej...
zobaczymy czy się odezwie,,
nie zgłaszał problemu odnośnie ankiety przedadopcyjnej , ani wizyty w domku , ani wizyty u Joli,,nawet powiedział , że to bardzo fajny pomysł spotkać się z taką osobą..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...