Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19660
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Dexterka obiecała sesję zdjęciową Runo, jeśli się uda to jutro. Poprosiłam ja też o zdjęcia domowe...może się uda.
  2. Drzwi są zamykane. Wytarłyśmy porządnie Diankę, p. Marzenka podścieliła kołderkę i koc, zmieni jak tylko będzie wilgotny. Dzisiaj w naszym regionie było bardzo ciepło, w pomieszczeniu też jest ciepło. Pani Marzenka chucha i dmucha na rodzinkę. Co do pazurków...tak masz rację, tylko potrzebny jest ktoś, kto to zrobi fachowo...nie wiem, czy wet, który przyjedzie szczepić maluchy, przytnie pazurki......
  3. Nesiowata, jestem bardzo pozytywnie "naładowana" dzięki tej wizycie, widok tak cudnie zaopiekowanych psiaków przywraca wiarę w dobrych ludzi
  4. Bardzo jestem szczęśliwa, że mogłam pomóc. I pomogę, jeśli tylko będzie taka potrzeba, jesteśmy z p. Marzenka w kontakcie :-))
  5. Gabi, pan Damian mi napisał, że tak bardzo się cieszy, że Figo został zabrany ze schroniska, że go ogłosiłam na olx, bo dzięki temu mógł go adoptować. To cudna rodzina....cieszę się, że p. Damian zadzwonił.
  6. Maluchom bardzo trudno zrobić zdjęcia...jedynie jak jedzą, sa w miarę spokojne :-)) Dostały ode mnie trochę zabawek. Bardzo podobały im się szarpaczki. Wszystko zabierały do budki, próbowały sobie wzajemnie odbierać warcząc przy tym :-))wolałam patrzeć na te zabawy niż robić zdjęcia :-))
  7. Drugi piesek prześliczny. On bedzie miał troszeczke dłuższą sierść.
  8. Teraz troszkę o maluszkach. Szczęśliwe, najedzone, rozrabiają jak powinne rozrabiać psie dzieci. Są cuuuuudne, do schrupania!! od razu widać różnicę między chłopakami a dziewczynkami. nie tylko z wyglądu ale również z charakteru :-))) Mój Arguś!! Cuuuudny. wyprzytulałam ile wlezie!!! Zresztą...wszystkie wytuliłam...
  9. Agatko, to była dla mnie ogromna przyjemność, poznałam wspaniałą osobę i cudną rodzinkę psią. t
  10. Po kąpieli była trochę obrażona, schowała się do budki :-)
  11. Tutaj dostała jedzonko w tym samym czasie, co maluchy. Po zjedzeniu karmy szybciutko poszła do dzieci, aby je nakarmić.
  12. Już jestem i spieszę z wieściami, wrażeniami i zdjęciami. Przede wszystkim jestem pod ogromnym wrażeniem, z jaką miłością i troską p. Marzenka opiekuje się Dianką i maluszkami!! Rodzinka ma wszystko co potrzeba na ten moment, a przede wszystkim ma p. Marzenkę Dianka...sunia, która przeprasza że żyje..chodząca dobroć i uległość....zero...zero agresji....Jest cudowna mamą, bardzo dba o dzieci. Ma ogromne zaufanie do p. Marzenki. Trudno jest jej zrobić dobre zdjęcie, ponieważ przywiera do ziemi i stara się nie patrzeć, tak, jakby chciała zniknąć...moje serce rozpadło się na kawałki na ten widok... Wykąpałyśmy Diankę. Sunia troszkę się broniła, ale nie kłapała, ani warczała..po prostu, chciała nawiać. kąpiel sprawnie nam poszła, teraz sunia jest czyściutka i pachnąca. Kilka zdjęć cudnej mamusi
×
×
  • Create New...