ojej biedna ta kotka :(
nie uznaję takiego czegoś jak koty wolnożyjące ... ale chyba lepiej jej będzie na "wolności" jednak :(
szkoda że nie można jej wypuścić w miejscu które znała :(
ciekawe czy w miejscu gdzie ktoś stałe dokarmia miała by szansę zakotwiczyć czy uciekła by po wypuszczeniu gdzie pieprz rośnie