Ale my słuchamy również głosów krytycznych/odmiennych jeśli one mogą coś pomóc. :krach:
W tym przypadku mamy pewien problem i liczyliśmy, że tak jak w przypadku sierściucha szczeniaka ktoś nam to wyjaśni. Przyznam, że z sikaniem do miski to się zetknąłem po raz pierwszy u Pręguski. Wiem że była lana i nawet podniesienie głosu jest ryzykowne. Sikanie na kanapę pojawia się raz na jakiś czas. Być może to jest również spowodowane hierarchią w stadzie, a być może tym, że nie umie sygnalizować swoich potrzeb (poza nachalną wręcz potrzebą głaskania).
Niestety mamy tylko pierwszy stopień specjalizacji w psiej psychice. Szukaliśmy porad osób z wyższym stopniem :-D
Także jeśli ktoś chciałby nam napisać że żle robimy - proszę się nie krępować. Nie będziemy zgłaszali postów do usunięcia :nono: . Jeśli ktoś chciałby na pomóc to poprosimy. Człowiek się uczy całe życie (i głupi umiera..)