TZ czasem musi krzyczeć.
A tak swoją drogą przyszła mi taka myśl przez głowę (raz na rok tak czasem mam) że wiele jest osób które byłyby skłonne "zapłacić" za to by mówić im miłe kłamliwe rzeczy, a jak mało jest osób które by chciały usłyszeć prawdę. Tak mi się pomyślało jak mestudio mówi mi o FB.
ps
Sam nie mam konta na FB
Myślę, że w Wigilię myślami będą z prezentami, paczkami po prostu z nami. To, czy zapakowane, czy nie to nie ma znaczenia. Cieszmy wraz z nimi......i wzruszajmy.
mówisz o Jordim?
A co do trucia, to jeśli piszesz o tym o czy myślę to zostawiliśmy to na specjalną okazję. Ale jeśli z jadem to spróbujemy w święta.... :evil_lol:
zapraszamy na szybki bazarek świąteczny...http://www.dogomania.com/forum/topic/144622-ba%C5%82wany-anio%C5%82y-%C5%9Bwieczki-bazar-expresowy-2112-godz-2200
Dla psiaków na zewnątrz nie widzę problemów. Ale rzeczywiście krojenie tego w domu i jeszcze smarowanie podłogi kawałkami.....
Ale chyba dziś kupię kilka batonów dla owczarka u wieśniaka zza płotu. Będzie miał choć raz pełen brzuch :-)
Jak bym powiedział, że takie batony są pewnie solone (aby dłużej trzymały) to pewnie ktoś posądzi o to że próbowałem. :-)
Ale jak ktoś powie, że nie są solone to się zastanowimy. Ale generalnie nasze psy nie są aż tak wybredne aby takiego batona nie wciągnąć w ciągu kilku sekund.
Na krewetkach ich nie chowamy....