Jump to content
Dogomania

mdk8

Members
  • Posts

    10933
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mdk8

  1. o rany ja zwariuję. Przepraszam bardzo ale nie na tego psiaka na M. puściłam. Mam ich w płatnościach kilku i się machnęłam. Puszczam dzisiaj:oops:
  2. a tak na marginesie- to najłatwiej "uśpić" a czasami udaje się pomóc i pies żyje jeszcze jakiś czas.
  3. ja też poratuję groszem. Co z drugim psiakiem?
  4. może trzeba spróbować coś im znaleźć bo mogą komuś zacząć przeszkadzać i zrobią im krzywdę:shake:
  5. [quote name='baster i lusi']Bo nieraz trzeba wstrząsnąć wątkiem by był zauważalny.Jak do tej pory nic się tu nie działo ,były tylko informacje o zadłużeniu suni.Prosiłam kilka razy by ktoś podesłał sunię do ogłoszeń [B]bo ja nie umiem [/B]ale jakoś nikt tego nie zrobił.Gdybym sama potrafiła to zrobić to bym nie prosiła.Napiszę jeszcze raz OGŁOSZENIA TO PODSTAWA BY ZNALEŚĆ PSU DOM.Nikogo nie stać by utrzymać dożywotnio psa w hotelu.[/QUOTE] zgadzam się ale z takich słownych przepychanek nic nie wynika a wręcz przeciwnie. Problem powstał po zniknięciu "opiekunek" Inki. Ja niestety też jeszcze nie umiem podsyłać do ogłoszeń. Jednak powstaje tez pytanie co się stanie jak nikt nie adoptuje suni- będzie ktoś miał sumienie oddać ją do schronu?
  6. jak zobaczyłam to zdjęcie byłam przerażona- dobrze,że sprawa w miarę się wyjaśniła. Czy sprawdzicie jak Pan wywiązał się z obietnicy "poprawek"?
  7. ja czytam cały czas i jestem przerażona agresją jaka zapanowała na tym wątku. Zamiast skupić się na pomocy suni, która niczemu nie jest winna, odbywa się tu jakaś pyskówka. :shake:
  8. [quote name='paula91']Ok, dziękuję, zaraz prześlę :) Ostatnio u weta poznałam takich ludzi, wszystko fajnie, 400m ogród, dom i ludzie sami w sobie mili itd itd i już myślałam, że wszystko fajnie, a oni mówią, że jak wyjeżdżają na dzień czy dwa to pies zostaje w budzie i sąsiad czy ktoś nakarmi. I zastanawiali się nad psem ode mnie, ale nie ma mowy.[/QUOTE] a ciekawa jestem co by zrobili jakby podczas ich nieobecności coś psu się stało i nikt by mu nie pomógł na czas? Co za ludzie bez wyobraźni:shake:
  9. dobry wieczór. Poproszę nr. konta postaram się pomóc od czasu do czasu w miarę możliwości.
  10. taki dom na "wagę złota" . Pomogę, chociaż konto mi się strasznie kurczy od kiedy jestem na Dogo:lol: Wpłacać na to z 1-go postu?
  11. to fajnie wyszło:diabloti: a swoją drogą to rozumiem Waszą decyzję. Niestety bardzo dużo jest zwierząt potrzebujących pomocy a uzbierać pieniądze na ten cel to wielka sztuka.
  12. Basiu nie dziw się takiej reakcji. Strasznie "zabrzmiał Twój wpis" :evil_lol:
  13. jak się zrobi cieplej to i małemu się polepszy. Trzymam kciuki za kochanego staruszka.
  14. strasznie tu cichutko- na jakich warunkach jest on w DT i jak się czuje? Bo na tych zdjęciach jest bardzo smutny.
  15. byłam na bazarkach na zaproszenie - niestety nic nie kupię ale poproszę nr. konta to postaram się wspomóc jakimś grosikiem. :lol: Popieram Marychę35 takich ludzi sama wsadziłabym do budy .
  16. on wcale nie wygląda na swoje lata. Jest śliczny:loveu:
  17. nie można się poddawać. Trzeba walczyć do samego końca. Ostatnio odnoszę wrażenie, że za często weterynarze usypiają psy twierdząc,że nie można już nic zrobić. Przeczytałam dzisiaj na dogo o Demonku , którego uśpili przed Świętami , spłakałam się strasznie i zadałam sobie pytanie czy nie za szybko się poddali? . Ona jest młoda. Trzeba dać jej szansę.
  18. dla mnie 13-ka była zawsze szczęśliwa, więc dlaczego nie miałaby być dla Ciebie?:lol: A właściwie trzynastek:evil_lol:
  19. nie tylko uśmiech ale i całuska:lol::loveu:
  20. często zaglądam tylko się nie ujawniam:evil_lol:
  21. jakby coś było nie tak to już by dali znać. Trzeba być dobrej myśli.
×
×
  • Create New...