[quote name='MALWA']Przeczytałam powyższe posty i daleka jestem od oceny, ale myślę, że jest tak, ze ludzie rozstali się - czasem tak bywa, a pies został w dotychczasowym miejscu (z relacji sąsiada wynika, ze pies jest widywany w ogrodzie). Moze Ania planuje zabrać psa - pytanie dokąd?
Pewnie jest tak, ze Ania chce ułozyć swoje sprawy, nie odpowiada na e-maila czy telefony, bo nie chce tłumaczyć się z tego co zaistniało w Jej rodzinie.
Podejrzewam, ze gdyby chciała oddać Grysia, to yolanovi byłaby pierwsza osobą, do której zwróciłaby się o pomoc, bo w końcu od niej wiedziała o Grysiu.[/QUOTE]
z tego co pamiętam to tam był jeszcze jeden pies. Więc skoro sąsiad widział psa to ok. ale pytanie , którego ?