Jump to content
Dogomania

mdk8

Members
  • Posts

    10844
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mdk8

  1. " Na początku ciężko było nam cokolwiek o chłopcu powiedzieć, nawet na podstawie opisu ze schroniska, ale po 5 minutach już prawie wszystko wiedzieliśmy o nim Emotikon smile to duży kochany ciapek, taki miś Emotikon smile dlatego został Ciapkiem, nie Odysem, nie Nero, ale Ciapkiem Emotikon smile Napisałam prawie, bo u weterynarza okazało się, że zna podstawowe komendy - siad, zna ruch ręką na leżeć i podaje łapę. Trzeb powtórzyć komendę, ale ją wykonuje. Jest bardzo spokojnym psiakiem, skorym do zabawy Emotikon smile u weterynarza nie reagował na koty, a chciał się cały czas bawić. Niestety Ciapek przyjechał do nas w opłakanym stanie, po 2,5 roku w schronisku z posklejanym futerkiem, więc musieliśmy ogolić mu tył łącznie z ogonkiem, ale przecież futerko odrośnie. Był też pogryziony na szyi, najprawdopodobniej w trakcie transportu drugi psiak w klatce go pogryzł, ale rany zostały opatrzone, dostał też antybiotyk na kilka dni. Pani Doktor zakropliła Ciapka przeciwko kleszczom. Kastracja dopiero za 10-14 dni jak się rany zagoją. To kochany psiak i zasługuje na super dom!!!!! "
  2. " CIAPEK (kiedyś Odys) Ciapek przyjechał do nas z Radys w dniu 6 marca 2015 r. i od razu się zakochaliśmy w tych pięknych bursztynowych oczach. Na początku ciężko było nam cokolwiek o nim powiedzieć, nawet na podstawie opisu ze schroniska, ale po 5 minutach już prawie wszystko wiedzieliśmy o nim :) to duży kochany ciapek, taki miś :) dlatego został Ciapkiem, nie Odysem, nie Nero, ale Ciapkiem :) Napisałam prawie, bo u weterynarza okazało się, że zna podstawowe komendy - siad, zna ruch ręką na leżeć i podaje łapę. Trzeb powtórzyć komendę, ale ją wykonuje. Jest bardzo spokojnym psiakiem, skorym do zabawy :) u weterynarza nie reagował na koty, a chciał się cały czas bawić. Niestety Ciapek przyjechał do nas w opłakanym stanie, po 2,5 roku w schronisku z posklejanym futerkiem, więc musieliśmy ogolić mu tył łącznie z ogonkiem, ale przecież futerko odrośnie. Ciapek jest bardzo łagodny i wykazuje za grosz agresji ani w stosunku do ludzi ani do zwierząt. Po przyjeździe do hoteliku został oszczekany, nie zareagował nawet warknięciem. Sądząc po jego zachowaniu nie jest dominującym samcem, jest po prostu dużym ciapkiem :) Ciapek ma ok. 5 lat. Ciapek mieszka w hoteliku, gdzie będzie miał super box, a w budzie kocyki i dużo słomy :-) jest cudny i Kochany!! Bardzo prosimy o wsparcie dla Ciapka!! GOLDI - zamieszkała w super domku aż w Bytomiu :))) WERA - zamieszkała w super domku w Warszawie :))) SAWANNA - zamieszkała w super domku aż w Nowym Sączu :)) "
  3. wszystkie odebrane?
  4. a tu byłaś ? https://www.facebook.com/events/784329278319112/
  5. https://www.facebook.com/events/339076516301138/347757988766324/
  6. babka jest z Wesołej.
  7. z FB: " Nawet nie minęła doba a Ikar wraca do nas!!! Totalna porażka, nie spełnia oczekiwań, bo... jest za stary! Bo tak starego psa jak 4-5 lat nie da się już ułożyć.... - słowa Pani! Pani zakochanie od pierwszego wejrzenia pękło jak bańka mydlana. Niby chce uciekać, niby coś tam, a głównie chodziło o wiek! Pani skupiła się na ogłoszeniu schroniskowym, tam był podany orientacyjny wiek (1,5 - 2 lata, a to, że jest starszy już nie pasuje, mimo, że go widziała, że była na spacerze, że taki kochany, piękny, cudowny - idealny! Tak więc, chłopak wraca - i dobrze, nam nie przeszkadza, to, że nie ma 2 lat, a ok. 3 może więcej, ciężko ocenić precyzyjnie, bo nie byłyśmy przy jego narodzinach - dla nas jest młodym, cudownym psiakiem, pragnącym miłości człowieka! Nasi weci ocenili na ok. 3 lata i tego się trzymamy. Pierwszy i ostatni raz poszłam komuś na rękę, w sensie przyspieszyłam proces adopcyjny, bo tak Pani bardzo zależało i nie mogła się już doczekać, nie pomagały tłumaczenia ,że Ikar jest u nas kilka godzin i nic konkretnego nie możemy o nim powiedzieć, oprócz tego, że jest spokojny, delikatny i piękny. Przyjechała następnego dnia, wyszła na spacer i się zakochała. Jak widać pani "pokochała" oczami psa 2letniego, a jak się okazało, że ma ok. roku więcej to miłość się skończyła! "
  8. z FB: " Jutro nasz piękny Ikar jedzie do domu " " Spartunia ma w sobotę wizytację "
  9. tak. Moja jest za luty.
  10. melduję się u psiaczków. A jest szansa na sterylkę mamusi? Będzie tak rodzić co roku aż do śmierci :(
  11. Niestety nie mam wpływu na rozliczenia. Przeklejam wpłaty z FB. i nie mam już kontaktu z osobą , która umieściła psa w hotelu. Ja tylko dałam namiary na hotel dziewczynie .która na fb szukała pomocy dla psa. Watek na dogo był założony grzecznościowo aby pomóc Kruczkowi. Dziewczyna miała zalogować się na dogo jednak nie zrobiła tego i nic nie mogę na to poradzić. Rozumiem osoby , które wycofują deklaracje . Ja swoja będę płaciła dale bo widzę ,że Kruczek jest szczęśliwy u Sylwii i nie mogę mu tego zrobić. Przykro mi ,że tak wyszło i Was przepraszam ale chciałam tylko pomóc porzuconemu psu.
  12. z FB: "Są wyniki badań krwi. Stan ogólny psa zły - anemia, białe krwinki 2 razy większe niz górna norma, fosfataza zasadowa podwyższona. Biochemia w miare. Mam nadzieję ze niczego nie pokreciłam. Mamy zaordynowane leki krwiotwórcze. Jutro rtg klatki piersiowej. "
  13. a może ta słabość i niechęć do spacerów to takie odreagowanie tego co musiał w życiu przejść? Może pierwszy raz ma porządne posłanie , ciepły kąt i spokój, którego dawno nie zaznał. :(
  14. a na tym chlebie z wodą też długo nie pociągnie :( Nie rozumiem takich ludzi- chyba jestem na to za głupia.
  15. a dom moim zdaniem nieodpowiedzialny. I co im do łba strzeliło adoptować 2-go psa skoro maja takie podejście i nie stać ich na jednego :( i jak zwykle za głupotę ludzką płacą niewinne stworzenia
  16. znając "mądre " decyzje gminy obawiam się , że jak Lupus wróci to go zabiją.
  17. myślę ,że baba powinna się cieszyć : potraktowałyście ja bardzo łagodnie ;)
  18. znam wątek i historię Nuki. W przytulisku miała mieć amputację bo wet zdiagnozował nowotwór. Po konsultacji w W-wie okazało sie ,że to zapalenie po dawnym złamaniu. Długo była leczona ale uratowali łapkę. Skontaktujcie się z Joteska - przy Nuce pomogła.
  19. a może wlazł gronkowiec albo jakieś inne cholerstwo .
  20. na FB już jestem u biedaka a teraz melduje się i tutaj. Jak będzie wiadomo na jakie konto wpłacać to ja też poproszę jego nr.
  21. na FB zaglądam do Hałabajówki i tam są wiadomości o psiakach u niej. Wiem ,że żyją i mają się dobrze a przecież jeść coś muszą ;)
  22. z tego co zrozumiałam to kobieta , która je adoptowała ze schroniska oddała je komuś a to chyba jest bezprawne. Podejrzewam ,że sprzedała je do jakiejś "pseudo "
  23. cudny chłopak. Mój też się obraża po kąpieli ;) Bardzo nie lubi wody :)
×
×
  • Create New...