[quote name='Nutusia']W takim razie mamy nadzieję, że do Was jeszcze tego deszczu i wiania (jak w kieleckim ;)) nie przywiało ;)[/QUOTE]
Na razie nie przywialo, slonko swieci, tylko zimno sie zrobilo, a bylo juz tak cieplo, ze magnoli zaczely strzelac pakami
[quote name='Poker']Hopka nadrobi i się wyhopka .
U nas też wiało jak czort, prawie halny.[/QUOTE]
Hopcia dzis nadrobila! Byl ulubiony 2 godzinny spacer na polach, po ktorych Hopcia smiga jak chart, jak gazela :) I tylko uszy furkocza ;)
[quote name='Gusiaczek']Cześć Hopcia :)
Ovo pozdrawiajaca[/QUOTE]
Czesc Siostra! Jak dobrze, ze wpadasz! Wiesz, fajnie sie wybiegac samej, ale we dwie jeszcze fajniej.
Hopka teskniaca
[quote name='AMIGA']Do nas przywiało!
Hopencjo - trzymaj się mocno gałązkami podłoża, żeby Cię wichrzysko nie porwało ;-)[/QUOTE]
Nurasku, wiesz sama, ze te galazki swietne sa do hopkania i do obejmowania ludzkich rak, ale zeby sie tak nimi przytrzymac to gorzej ;) Ale zawsze moge z wiatrem pojsc w zawody ;)
A jeszcze Wam zdradze, ze Hopcik razem z Jedrkiem, Zosienia i pania Irenka (goscinnie) pilnowali gospodarstwa a my z TZ smignelismy na 2 dni do Paryza, gdzie nam z nieba spadlo zaprzyjaznione mieszkanko. Dwa dni bez kompa, pracy, gotowania i wszelkiego ogarniania - czulismy sie jak na wagarach;) I jakos latwiej teraz zniesc mysl o jutrzejszym jarzmie ;)