-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Figunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
I ja rowniez! -
Tez z niepokojem i nadzieja czekam na dobre wiesci, ze sunia juz zlapana i bezpieczna.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
Figunia replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Bogduniu kochana, dziekuje za mile slowa. Jestem z Wami i kciukuje z calych sil. Choc wolalabym pomagac bardziej namacalnie...:( -
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Figunia replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Strasznie, przeogromnie ciesze sie razem z Wami z Tej adopcji. A Ptys taki kruchutki, malusi... -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Figunia replied to elik's topic in Już w nowym domu
Havanko kochana, jestem zawsze z Wami i bede. Chyba, ze mi pradu, oczu, czy sprzetu zabraknie. Dziekuje za pozdrowienia, ogromnie nam milo. I tez Cie serdecznie pozdrawiamy. -
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
Figunia replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Bede kibicowac Teosiowi, zreszta juz to czynie. Bogduniu, wielki szacun... -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Figunia replied to elik's topic in Już w nowym domu
I ja trzymam mocno, by Kikunia przypadla Pani do gustu i serca. I odwrotnie! Tak Eluniu, jestem od piatku u Corci. Pozdrawiamy serdecznie! -
Zegnaj malutka, sliczna, nietuzinkowa Ruda Ksiezniczko!
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Figunia replied to elik's topic in Już w nowym domu
Przykro patrzec na tak rozplaszczona ze strachu zabke. Ale wiem, ze z kazdym dniem bedzie lepiej. Trzymam kciuki za to! -
Takze pozdrawiam Piesa i Pania Anie, dolaczajac zyczenia dobrego zdrowia!!!
-
Coś pięknego! Nie mogę się napatrzec. Cudowny, kochany, madry Pies.
-
Sledze od poczatku Wasza walke o tego cudownego piesia. Jestem pelna podziwu, uznania, ale coz Wam po tych slowach. Też wierze, ze znajdzie sie ktos, kto Czesterka pokocha i da mu ds. Nie takie cuda sie tu widziało... Tymczasem trzymam wciąż mocne kciuki za Jego szczesliwe dalsze zycie i za wspaniale Opiekunki, te bliskie, na wyciągnięcie ręki i te, które pomagają z daleka.
-
Kto patrzy sercem tego nie zrozumie. Większość ludzi patrzy i ocenia, porównuje i kombinuje. Dla nich wyrzucić, pozbyć się zwierzęcia w jakikolwiek sposób, to żaden problem. Jak juz podejmą taką decyzję, to tego biedaka nic nie ocali, ani uroda, ani najlepsze ułożenie, czy wiek. Ale wiem, ze Ty to wszystko także dobrze wiesz... Wspaniale, ze Tosia została uratowana i teraz odzyskuje radość życia i wiarę w człowieka. Kolejna Istota ocalona podwójnie - dzięki Wam.
-
Strasznie szkoda tego kociego dzieciaczka. Dopiero teraz przeczytałam. Zamiast beztroskiego dzieciństwa i psot...cierpienie... Trudno się z tym wszystkim pogodzić, trudno to zrozumieć. Dziewczyny kochane, Elik, Tola - dziękuję pięknie za te serdeczne słowa!
-
Strasznie mi jej szkoda. Sama przecież jeszcze jest dzieciaczkiem a już los nie oszczedzil jej tak dramatycznych przeżyć, jak wczesne macierzyństwo i porzucenie. Być wyrzucona jak zbędny przedmiot, z malenkimi dzieciaczkami ...czy może być coś gorszego? Co Ona biedna wtedy czula? Przeciez nie wiedziala, ze bedzie happy end... Ale oczywiscie to juz przeszlosc i przed nią i jej dziećmi już tylko dobre szczęśliwe życie. Tylko jak patrzę na Jej pysio, takie czasem smutne, poważne (jak przynajmniej mi sie wydaje..), to wtedy tak Jej współczuję i tak mi Jej żal.. I dziekuje za mile powitanie. Śledzę wątek, jak i dziesiątki innych, ale czasem smutek nie pozwala się odzywać...
-
Porcja glaskow i ciepłych myśli dla Cudnego Faceta. Jedynego na swiecie Doktora Pomeksa ☺
-
Myślałam, ze poczytam nowe wieści o Sawance, nacieszę oczy fotkami ślicznej Suni. A tu taka wiadomość...najgorsza... Biedna Maleńka, ale dobrze,ze juz nie cierpi. Teraz najbardziej szkoda mi Ciebie, Anulko, bo dobrze wiem, co czujesz. Zostajemy tutaj z wszystkimi wątpliwościami, rozterkami a przede wszystkim z ogromnym smutkiem i żalem. Że za szybko, za wcześnie. Zawsze jest za wczesnie, jesli sie kocha... Przytulam mocno!
-
ROBIN z lasu - 4 miesięczny szczeniak szuka domu
Figunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ależ Ci ludzie balaganią ... I pewnie chcą nam wmówić, ze to sprawka tej słodkiej niewinnej Istotki...☺