Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. To faktycznie jest się z czego cieszyć! Domek taki, ze klękajcie narody, wspaniale! :)
  2. Są tacy, którzy to potrafia, tzn.wywołać deszcz. Zaklinacze deszczu. Można o tym przeczytać... http://www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=867 W dzisiejszych czasach, kiedy manipuluje się pogoda, dla celów politycznych, bardzo to cenna umiejętność. ..
  3. To jeszcze jedno zdjęcie Lorki z Antosiem, którego uwielbia. Zresztą ona wszystkich domowników uwielbia...
  4. Ale przecież Pani dzwoniła o Mimi...ona kudlaczkiem nie jest...
  5. Czy ktos pamięta jeszcze Karacika? Dzwoniłam wczoraj do jego domku. Pierwsze co Pani powiedziała, to że urósł, zrobił się większy i (niestety) grubszy. Jest kochany i słodki, a ze lubi jeść, to "stale ktoś mu coś rzuci". Martwi mnie to, bo pieska łatwo utuczyc, odchudzić zaś trudniej, a gruby pies, to proszenie sie o kłopoty zdrowotne. Pani wie, ze to niedobrze, ale... Radzilam więcej ruchu, spacerow, lecz to tez niezbyt mozliwe do wykonania, bo on zbytnio biegac nie lubi. Owszem bawi sie, spaceruje, ale jakies dluzsze gonitwy, nie sa w jego stylu. Zreszta z budowy, bliżej mu do jamnika, niż charcika, u mnie też poruszał się statecznym truchcikiem... Ogólnie jest kochany i szczęśliwy. Z Panem relacje ciut lepsze. Jeśli na Niego szczeka, to szybko daje się przekupić smakołykami właśnie... Jak Pan robi coś w kuchni, czy też je, to Karacik juz Go wręcz kocha... ważne, ze Pan nie robi z tego problemu. Musiał go skrzywdzić starszy mężczyzna podobnej postury , bo na takich właśnie spotykanych facetów szczeka. Pani zapraszala do odwiedzin, ale nie wiem, czy to dobry pomysl, czy nie odczekać jeszcze kilku miesięcy. Ciapa ze mnie, bo zapomniałam poprosić o zdjęcia. Ale postaram się to naprawić.
  6. Tą wielką chmurę, z której leje od samego rana nad moją najbliższą okolicą, chętnie odeslalabym już w te spragnione deszczu rejony...
  7. Na razie czekam na spotkanie z Magdą, Jej wskazówki i podstawowe rady. Być może, szkoleniowiec nie będzie potrzebny. Szczerze mówiąc, nie mam na to aktualnie możliwości. A Laki jest spokojniejszy, nie sprawia problemów (odpukac...). Dziś bawił się z dwiema suniami. Rano, z dużą jak on, dlugowlosą sunią ONka, w południe z amstafka.
  8. Witaj b-d u Lakiego! Cieszę się, ze do nas zajrzales. Mnie dwie Sunie nie poznały po około 2 latach od czasu, jak znalazły Ds. Fakt, ze obie były już mocno leciwe, ale wiele razy czytałam o tym, ze pies nie poznal swego byłego opiekuna. Najfajniej ujęła to Pani doktor Dorota Suminska mówiąc, ze pies oczywiście pamięta, ale udaje, ze nie poznaje, bo jest obrażony o to, ze został oddany...
  9. Atila ma przeslodki pysiaczek. Strasznie ujmująca dziewczynka. I jakaś taka krucha mi sie widzi. Niesamowite wszystkie są, brak słów. ..
  10. Jak taka susza, to niechby padał nawet kilka dni.
  11. Na wątku Beni, przeczytałam, ze deszczu nadal brak. Niedobrze! Chyba trzebaby jakie szamanskie modły i tańce uskutecznic... Deszcz teraz tak potrzebny, niechże wreszcie popada solidnie (najlepiej w nocy...)
  12. Tak, konto juz dostałam, przelew zrobiony! :)
  13. Małymi kroczkami to tak...zgoda... Do mnie też trzeba umiejętnie podejść, zmotywować, bo zwykle nie wierzę w siebie i najchętniej bym uciekła do mysiej dziury...:(
  14. Dziękuję za filmik i wszystkie pomocne rady. Będziemy ćwiczyć! Co do jedzenia, to wygląda na to, ze on tak wlasnie je sprawdza. Choc kurczaka je u mnie od początku (i gotowane mięso je najchętniej, nie puszki, paszteciki, suchą karmę, itp), czyli prawie od tygodnia. Ale masełko polubił od razu, od pierwszego kawaleczka... Ser żółty wypluwa, jest dla niego niejadalny. Jeszcze nie próbowałam z białym, musze kupic.
  15. I ja pozdrawiam cala ludzko-psią Rodzinke. O przepraszam, jeszcze przeciez kurki są. A moze jeszcze cosik... Deszcz w koncu spadł? Jeśli nie, to życzymy go gorąco. Ale ciepła i słońca także.
×
×
  • Create New...