Przylaczam sie do podziekowan, wdziecznosci i wielkiego szacunku dla Opiekunow Marianka & co, choc wiem, ze Im to zupelnie niepotrzebne...
Matka Teresa tez nie uwazala, ze robi cos wielkiego, niezwyklego...
Robila to, co nakazywalo Jej serce, dla Niej to bylo oczywiste.
Niezwykle, niepojete jest to, ze tak wile ludzi nie czuje potrzeby pomagania, nie wie, co to empatia...