-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']Figuniu to Jej dojadanie, to można spróbować zwalczyć (podobno), dając psu takie śmierdzące smakołyki w domu, wędzone np. kurze łapki, uszka świnek itp.[/QUOTE] Spróbuję z takim śmierdziołkiem, dziękuję za radę! Choć pamiętam, że ciężko było mi znieść ten zapach w mieszkaniu (parę razy kupiłam Figuni). Teraz mam gorszy kłopot, bo pannica chyba złapała pchły. Od kilku dni namiętnie się drapie. Trudno u niej coś wypatrzyć , bo futerko ma bardzo gęste... Mam nadzieję, że Oleńka już zdrowa i radosna. W każdym bądź razie serdecznie tego życzę!!! -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']cały czas trzymam kciuki za zdrówko Sonieczki ...niech dziewczynka żyje nam jak najdłużej i cieszy się każdym jednym dniem.[/QUOTE] Pięknie dziękujemy! I tak właśnie będzie!!!:lol: -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Figunia to złoty Człowiek ze złotym sercem. Biedne są te wszystkie staruszki wywalone jak śmiecie...[/QUOTE] Dziękuję, ale :oops::oops::oops: A Sonia uważa, że mam serce z kamienia... Czasem mnie przyłapie gdy chrupię moje ulubione precelki, oczywiście też chciałaby, a tu figa z makiem...albo daję ociupinkę i tłumaczę, że dostanie, jak pokona choróbsko, teraz jeszcze nie. -
Piękny portrecik cudownego psiaczka! Założę się, że Toguni serduszko załomocze i tęsknica za Lolciem przybierze na sile...
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rubik']Dama z charakterem ;)[/QUOTE] Bardzo ładnie powiedziane. Z dużą dozą wyrozumiałości...:lol: -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales'][IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG] przychodzę z pozdrowieniami ciociuniu:iloveyou::iloveyou::modla::modla:niechaj to wszystko pomoze cudownej damuni[/QUOTE] Damulka czasem zachowuje się nie jak dama...tylko patrzy, by mnie zmylić, niby coś sobie wącha i naraz pada plackiem i tarzanko...w padlinie jakiejś. Do tego stara się dozywić na własną łapę i muszę mocno pilnować, bo stale wynajduje jakieś jedzonko na spacerkach. Jak tak dalej pójdzie, to Damunia doczeka się kagańca na ślicznym pysiu, bo zwłaszcza wieczorem trudno mi dojrzeć, czy ona tylko cosik wącha, czy za chwilę będzie wtrząchać te "smakołyki". Dziękuję w imieniu Soni Ciociu, też pozdrawiam serdecznie!!!!:lol: -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
Figunia replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Same piękne, ujmujące, cudowne pysiaczki tu widzę. Gdzie Wy Ciocie widzicie brzydale, pokraki??? :crazyeye::mad: -
Prześlicznie jest u Ciebie, Oneczko. Bajkowo... A jak ten chłopczek zgrabnie myka po schodkach! Do twarzy mu w tym pięknym otoczeniu!
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Figunia teraz miałam dopiero możliwość przeczytać cały wątek Kobitko kochana jesteś, że ofiarowałaś Soni DT A ten środek o którym piszecie można podawać tylko doustnie tak? Może warto spróbować...? pewnie nie zaszkodzi a może pomoże...[/QUOTE] Każda z Was, Kochanych Dziewczyn by to samo zrobiła, gdyby to tylko było możliwe,więc naprawdę nie robię niczego takiego, czego Wy tutaj nie czynicie i często w hurtowych ilościach... Nie jestem pewna, czy nie ma tej wit. w zastrzykach, ale wybrałam takie rozwiązanie - prostsze, tańsze a równie skuteczne (MA BYĆ!!!) -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']kochana suńcia:)[/QUOTE] Zgadzam się :lol:. Jest kochana i taka poczciwa - o, to własnie jest odpowiednie słowo, Dobre, spokojne, poczciwe stworzenie :lol: -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']matko, to mnie trochę podłamało, Ona wygląda cudnie, kwitnąco i niestaro; choć to co o Niej piszesz, jest bardzo smutne, że Ona taka nostalgiczna jest:( a czy coś jeszcze możemy w kwestii tych zmian zrobić, i czy jeszcze coś wiesz co może przynieść Jej korzyść oprócz oleju, pestek itd. ps. jeszcze się dopytam pestki moreli, ten środek gorzki??[/QUOTE] To żeby nie było tak tylko smutno, dodam,że Sonia na spacerze jest bardzo zainteresowana czworonożnymi współbraćmi. Już z daleka cieszy się do każdego (płeć obojętna), ciągnie, by się przywitać, ogonek podniesiony i macha nim radośnie. Super fajna jest do innych psów! Asiu, gdybym wiedziała, co jeszcze może jej pomóc...właściwie to jest jeszcze jeden środek, jednak na 100% wiem, że ona go do pysia nie weźmie. Ale wierzę, że pestki i olej zrobią swoje!! Tak, to chodzi o ten gorzki środek z pestek moreli. Także z brzoskwiń, śliwek, wiśni...Tam jest wit. B17, która zwalcza tą chorobę. Nie chcę za dużo pisać na ten temat, bo jest wielu przeciwników tej metody. W sieci jest sporo informacji, naprawdę warto to wiedzieć... -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Figunia replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Oj tam, oj tam...wielkie mi halo;)[/QUOTE] Ciocia, no,:lol: jak ja Cię lubię Taki mały wpis, a tak cieszy...:lol: -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']ależ Ona jest dostojna, i duża, duża, a te guzy to już wiadomo co??[/QUOTE] Asiu, te guzy zagrażają jej życiu... Wg weterynarzy Sonia ma niewiele już życia przed sobą, bo ma już przerzuty w płucach... Strasznie mi to się pisze, ale tak naprawdę, to wierzę, że Sonia pokona chorobę. Dostaje pestki moreli, olej lniany, zdrowe jedzenie (nie karmimy raka), czyli bez cukru, nabiału, tłuszczu, itd. Ma żyć dziewczyna jeszcze wiele lat i być szczęśliwą Istotą... -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Ojjjj to zdecydowanie trzeba zacząć Sonię ogłaszać, bo zostało tak naprawdę zaledwie 2,5 miesiąca, a domek dla Soni musi się znaleźć. Cudne zdjęcia, oczka rozanielone, buziol uśmiechnięty, jednym słowem szczęśliwa sunia:loveu:[/QUOTE] i oby się znalazł... a może któraś Dogomaniaczka zakocha się w Soni i znajdzie dla niej kącik... może jakiś hotelik niedrogi...tak sobie marzę... Soni na pewno jest lepiej teraz, niż w schronisku. Ale ona jest raczej takim smutnym pieskiem. Przynajmniej tak ja ją odbieram. Ona dobrze wie, co ją spotkało (strata domu, potem schron). Nie wiem jaka była PRZEDTEM, ale myślę, że Ona cierpi, bo tęskni za swym panem, domem. Wszystkich mijanych ludzi starannie wącha. Ciągnie wtedy bardzo, bo musi prawie dotknąć nosem człowieka. Aż się nieraz boję, że ktoś zwróci mi uwagę, ale nie daję rady jej utrzymać, odciągnąć. Czasem jeszcze długo za nim wciąga zapach,stoi nieruchomo, zamyśla się... -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[B]DO SZIRY[/B] Mam napisać kilka słów o zachowaniu Soni w domu. Właściwie, poza powyższym stwierdzeniem niewiele mogę dodać... Spokojny, grzeczny pies. Większą część dnia przesypia. Od niedawna szczeka, gdy zaniepokoją ją jakieś dziwne odgłosy za oknem lub za drzwiami. Ale raczej nie jest szczekliwa. Zachowuje czystość. Gorzej z posłuszeństwem, bo generalnie mnie "olewa"...ale ja też od niej nic nie chcę i nie wymagam... Gdy szykuję jedzenie czeka spokojnie, cierpliwie, choć ostatnio deczko popiskiwała, gdy jej zdaniem za długo się z tym grzebałam. Pomimo, że ma swoje fajne legowisko - materacyk na jej rozmiary oraz tapczan, to leży zazwyczaj na gołej podłodze lub małym legowisku po mojej jamniczce...Jakoś jej ono b. pasuje... Nie wiem, co napisać jeszcze. Może więc prościej będzie, jak zadacie mi pytania... Acha, bez problemu wycierałam jej łapki, brzuszek. Nie jest nachalna, gdy coś jem, czy chce coś, przychodzi i kładzie łepek na udzie (jak siedzę). Już nie drapie drzwi ani nie piszczy, gdy wychodzę z domu, zrozumiała, że szybko wracam i czeka cierpliwie a po powrocie wita mnie machając ogonkiem. Może nie na w tym wielkiego entuzjazmu, nie szaleje, nie skacze - Ona taka jest łagodna, opanowana, spokojna. No i przecież ma swoje latka, więc emocje są u niej bardzo stonowane. To tyle, co mi przyszło do głowy. -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales'][IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG][IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG]o mateńko jakaz cudowna , jaka duza slicznosci dama :iloveyou::modla::buzi::buzi: i te guzy ..:-(:-(:shake::shake::shake::-(....Figuniu zdrowenka zdrwoenka , szczęścia wszelkiego dla Was. slij mi swój num num num[/QUOTE] No jest śliczna, spokojna, urocza. Po prostu dama, jak trafnie to ujęłaś Ewuniu :lol: Zaraz napiszę do Ciebie PW... -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']Figuniu kochana, może mi gdzieś umknęło, ale chyba nie, zdradzisz nam kiedy będziesz musiała wyjechać? A dla Soni po stokroć miziaki, dobrze, że się Jej trafiłaś;)[/QUOTE] Jeszcze Asiu sama nie wiem...Ale najprawdopodobniej będzie to listopad - początek miesiąca. Sonia to takie kochane, ujmujące, bezproblemowe stworzonko, że to chyba ja miałam szczęście, że Ona mi się trafiła...:lol: Wymiziam Czarnulkę, dziękuję! -
Piękny ten dziwaczek. Też jestem zdziwiona, że taki różnokolorowy, ale już nic nie mówię, bo znowu coś palnę...
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']A planujecie ogłoszenia dla Soni robić?[/QUOTE] Tak, Sonia do mego wyjazdu musi znaleźć jakieś lokum. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu. -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
Figunia replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Niezwykle fajnie jest wchodzić na wątek Yodusia. Głaski dla kochanego pysiaczka!!! -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Ciociu Ewo, dziękujemy!:buzi: Tego samego życzę Tobie a Sonia pięknie do Ciebie się uśmiecha...:lol: -
Kosmate cudo , Deborah już rozpieszczana w nowym domku !
Figunia replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Niesamowite, że takie cudeńko jeszcze czeka...:crazyeye: -
[quote name='togaa']Pewnie już koleją bidę [B]Poker[/B] wypatrzyła ;) ... [B]Figuni[/B], powodzenia życzę ! .[/QUOTE] To jest wielce prawdopodobne...:lol: Ale myślę, że jakiś odpoczynek od tymczasków też byłby wskazany. Zwłaszcza po ciężkiej orce przy tych dwóch przedostatnich maleńtaskach (a szczególnie jednej z nich...)
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222]asiuniab - kolejna kochana Cioteczka u Soni!!! Dziekuję!!! ewagonzales - "sprawczyni" zlotu Ciotek u Soni i dla Soni... DZIĘKUJĘ!!! Twoje słowa mają magiczną moc. Przybywa sił, chęci działania i wiary w człowieka... I taką piękną niespodziankę dziś mi zrobiłaś Kochana!!!! Dzięki Wielkie!!! AgusiaP - bardzo nam miło. Będziemy czekać... Martika@Aischa - Sonia dziękuje za kibicowanie i odwiedziny! edek - " kochana" - zgoda, ale "babuni" mówimy zdecydowane NIE!!! Sonia nie wygląda na te 13 lat. Stateczna, spokojna, bardzo zrównoważona suńka z lekko, minimalnie posiwiałym pysiem. Wygląda na kobietkę w rozkwicie wieku, na babcię absolutnie nie...:lol: I jeszcze [B][COLOR=#000000]WAŻNA[/COLOR][/B] sprawa: Te podziękowania, wyrazy uznania, choć bardzo miłe i z serca, to nie mnie się należą. Sonię WYPATRZYŁY, ZAINTERESOWAŁY SIĘ NIĄ i usilnie zaczęły szukać ratunku [B]SZIRA I SUNIA2000[/B]. Gdyby nie one, Sonia nadal byłaby za kratami. Jakbym ja się nie zgłosiła, znalazłyby inną osobę, inne miejsce, na pewno!!!! To są Soni wybawicielki i Im się należą podziękowania wielkie i ukłony. Jestem Im bardzo wdzięczna za to, że mi zaufały. Ile troski i niepewności co do tego, czy dam sobie radę, czy sprostam...widziałam w Ich oczach...To są te ANIOŁY. Amen.[/COLOR]