Ovolinie nie możemy nic zakraplać, ostatnio chodziła po ścianach, tarzała się okropnie, przez dwa/trzy dni po podaniu kropelek była osowiała, źle się czuła - to było bardzo widoczne, jak i zmatowienie sierści ne grzbiecie
Pokerku, zaglądam, inwigiluję wręcz Twoje wątki ;) ale cóż mam napisać skoro pomóc nie mogę.... Foksia i mnie serce skradła, kibicuję Wam całym sercem jak Giguni, Sisi ... u malagos dzisiaj poryczałam się jak niewimco - nie będę przecież pisała o tym :( Serdeczności zostawiam przedwieczorne i przedświąteczne :)
Zmęczony szczęśliwy pieseł :)
No proszę , ja od zawsze w Gajulcu widzę spanielka, mordeczkę piegowatą ma jak Tot ojca - jeden z jego najbardziej udanych psów, wygrywał wszystkie konkursy, zawody. :)
I ja się rozkleiłam ... cudna, spokojna Duszka <3
Dobrego dnia wszystkim, kajtek Ciebie szczególnie serdecznie pozdrawiam :) - żeby się dało Ciebie sklonować! ileż takich Biduś można by uratować ....