Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23786
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Super pomysł :D
  2. Co do FB to myślę tak samo, a ostatnio nie lubię go jeszcze bardziej bo bez zarejestrowania nie idzie tam niczego przeglądać :wacko: Ale zakładaj i czekam na zaproszenie :P Obstawiam, że chodzi o amstafowy atak sprzed roku :unsure:
  3. Taki nawet wyżeł z niego :)
  4. Chyba już się można cieszyć nieostrożnie :D
  5. A kto robi te wszystkie super fotki kotom? :) Mi jakoś z kotami nie wychodzi :P
  6. No OK, ja znalazłem Olena i napisałem Tobie o swoim pomyśle, ale to Ty wykonałaś większą pracę - zadzwoniłaś do schronu, później kontaktowałaś się z Koniczką, dzięki której informacje były na bieżąco:) Ten wątek przywraca wiarę w człowieka :) Naprawdę :) O tak :)
  7. Dziękujemy i również pozdrawiamy :) Ale ten czas leci. Chyba na wszystkich wątkach mam zaległości:/ Jako takich nowości chyba brak. Przynajmniej tych dobrych. Z Aresikiem nie najlepiej. W poniedziałek zaczęło u nas mocno wiać i chyba go przewiało. Dostał jakiegoś zapalenia, podpuchły mu ozy i prawa strona pyska. Bardzo osłabł. Przede wszystkim spał. Byłem z nim we wtorek u weta i od tamtego dnia dostaje zastrzyki. Do wczoraj było z nim coraz gorzej. Duża opuchlizna, brak reakcji na dotyk - tylko cały czas spał. Przynajmniej spokojnie bez bólów. Byłem pewien, że po pracy pojadę z nim do weta...wiadomo po co. A ja przyjeżdżam z pracy,a on chodzi i szczeka:) Jeszcze daleko od normy (nawet tej chociaż sprzed tygodnia), ale opuchlizna schodzi i Ares jest żywszy. Nocuje ze mną w domu by przyspieszyć efekty antybiotyku. Koty go obwąchują;) A on kotów nie lubił, ale teraz są mu obojętne. Zdaję sobie sprawę, że trzeba cieszyć się ostrożnie bo zawsze na końcu się poprawia. Z drugiej strony ja już w ciągu tego półrocza kilka razy byłem przekonany, że to koniec, a jednak Aresik się jakoś trzyma:)
  8. Zapraszam na bazarek, na którym znajdziecie nowe i używane, firmowe ciuchy oraz Adidasy do biegania :) Każda forma obecności mile widziana :) http://www.dogomania.com/forum/topic/333953-ciuszkinowe-adidasypo-dwoch-latach-wrocil-do-schronu-chory-reksiu-u-lilutosi6122000/
  9. Pozostaje trzymać kciuki i wszystko w "rękach" Auris :)
  10. Zgadzam się z przedmówczyniami :) Dziwicie się, że nas tu oczarował, a sami przecież z jakiegoś powodu adoptowaliście właśnie jego :D
  11. Dopiero by Ci było wstyd przed sobą gdybyś tych pytań nie zadała, a adopcja okazała się nietrafiona..
  12. Dziękujemy za zdjęcia :) Jak dobrze wiedzieć, że u Olena wszystko dobrze i pogoda mu nie straszna :) W końcu już zahartowany :) Ten wątek zawsze odwiedza się z przyjemnością :) Pozdrawiam :)
  13. To jeszcze masz całkiem dobrze. Ja rok temu jeździłem do pracy jak było ciemno i wracałem po ciemku :) Dziękujemy i dla Twojego również :) Zwierzakom to zbytnio nie przeszkadza :) Nawet deszcz, niestety :wacko: I bym zapomniał - Baj wreszcie zmienia futro na zimowe:) Taki ciężki się ostatnio zrobił bo pada już trzeci dzień. Wcześniej był (jak dla mnie) całkiem niezły:) Aresik czuje się dobrze. Dawno u weta nie byliśmy bo powodu nie było. Apetyt jako tako ma, ale od wczoraj nie chce zjadać tabletek, bez znaczenia w co mu je włożę. Więc muszą lądować prosto w jego gardle...
  14. Do wyzwolenia. Do wyzwolenia od użytkowników i reklam ;) Ale Bari dumny! :) Jak fajnie wyszedł :) Tylko nie mogę skojarzyć do jakiego zwierzęcia podobny tak z głowy :) Czyżby to była alternatywa dla dogo i przyszłość niezadowolonych z niego? :rolleyes: Złota, polska... Szkoda, że już całe złoto spadło na ziemię i same gałęzie zostały... Jak dobrze, że Bari zdrowieje i oby tak dalej!!! :) A Murzynek ma jakiegoś swojego faworyta? :) Zgadzam się! Nie tylko na Podhalu mówią "wiater" bo u mnie też, jak i np "filter":) Ja mam stosunkowo nowy dom (6 lat) i również piec na węgiel. Ekonomia niestety. Właściwie to jest na wszystko co się wrzuci. Z tym, że nie na "eko-plastik" ;) Faktycznie przygoda:( Brawa za wzorową postawę oraz za przygotowanie się na nagłe wypadki:) Jak dobrze, że mały ma już zapewniony dom :D Ale ogłoszenia nie zaszkodzą. Na zdjęciu rzeczywiście przepłoszony. Tak sam w lesie to całkiem możliwe, że wyrzucony, ale niekoniecznie. Sam ostatnio miałem taką znajdę przez kilka dni. Mały, wystraszony, błąkał się po parkingu pod marketem, był zdezorientowany i bez obroży. Kuzynka wrzuciła jego zdjęcie na FB i "udostępniła" dalej (cokolwiek to znaczy:D ) i inni tez udostępniali. W jeden wieczór odnalazł się jego dom:) To dobrze bo mały robił się coraz gorszy gdy zostawał sam w domu, ale we własnym domu mieszkał z dziećmi więc pewnie nigdy tam sam nie zostawał na dłużej. Podobno FB to dzisiaj najlepszy sposób na odnajdywanie zagubionych zwierząt. Ja nie chciałem go nigdzie ogłaszać z prostej przyczyny. Jeśli komuś zależy na psie to sam będzie ogłaszał. Jeśli ja ogłoszę i zgłosi się po niego osoba, która nie powinna mieć psa to już nie będzie odwrotu i będę musiał go oddać. Na szczęście trafiła się jakaś normalna pani.
  15. Jak ja lubię koty wygrzewające się na słońcu :D I Zulka jak dumnie na krześle siedzi :)
  16. Dzięki, że pytacie :) Jednak nic się takiego nie dzieje, a tym bardziej nic złego, a to najważniejsze :) Wszyscy cierpimy przez zmianę czasu i staramy się dostosować do wczesnego zmroku. U Bajutka wszystko dobrze - biega, obszczekuje, kula się w piachu, zawsze chętny do kontaktu i spaceru itd. Cały on :)
  17. Ale pamiętliwa Na zimę musiała trochę przybrać ;)
  18. Patrzę tę fotkę i upewniam się, że jesień zapewnia najfajniejsze widoki :) Pozdrawiamy :) Zmiany na dogo od ponad roku idą tylko w jedną stronę ;) A ja nie mam żadnej wyskakującej reklamy. Nawet ofert allegro na bokach. AdBlock sprawdza się doskonale :) I my pozdrawiamy :)
  19. Jako, że po zeszłorocznych zmianach na dogo wątek "mojej" Quetki opustoszał, a tu znajduje się większość z tamtych osób to przypominam kocicę i chętnych zapraszam na krótką relację z...wizyty poadopcyjnej :) http://www.dogomania.com/forum/topic/137654-quetka-ju%C5%BC-w-swoim-domu/page-12
×
×
  • Create New...