[quote name='Nutusia']Skoro już weszłam na dogo w "interesach", zawiadomię Szanowne Gremium, że we wtorek za tydzień Moteusz zmienia adres! ;)
Pani Iza zadzwoniła - egzaminy OK i decyzja o Motku POZYTYWNA :) Pan jest Izraelczykiem i dowiedziałam się, że Motek po hebrajsku znaczy... słodki :)
Jedziemy we wtorek rano, Pani bierze dzień wolny, Pan ma ferie do końca przyszłego tygodnia. Ciekawe jak Colie przyjmie Motuchnę - za to trzeba bardzo mocno kciuki trzymać.
Tak więc mamy jeszcze tydzień na cieszenie się naszą Maskoteczką :)[/QUOTE]
Słodki... :loveu: Super! :multi:
Od razu mi się skojarzyło to hebrajskie, tak nieco obok... :evil_lol: "Pieees? A jaka rasa?"
PS. "Byle nie royek!" :p