Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Dropsiu, daj sobie pomóc! :kciuki:
  2. Zwłaszcza, że Pani ma ambicje więcej radości z niej wydobyć... ;)
  3. I co, pojawił się błąkaczek...?
  4. Drops, nie ruszaj już zadka nigdzie poza Kamieniec, OK...? :modla:
  5. :kciuki: przynoszę, bo te hekto-kilometry ode mnie, to nic nie mogę...
  6. [quote name='zebrazebra']Bannerek dla Kajta pilnie poszukiwany. Ja nie umiem robić, może u kogoś kupić?[/QUOTE] Akurat dla Kajtuna jakoś mi nie wychodzi... :( Może Fochu...? Ma wątek z banerkami (nie bazarek!) [COLOR=#0000ff]PS. [/COLOR] Mail odebrany. Skopiowany. Jeszcze nie przeczytałam :oops:, ale i tak dzięki! :Rose: Pewnie w poniedziałek wystawię, bo na chwilkę wybyłam z Wawy...
  7. Jeszcze się nie poryczałam, bo jeszcze nie przeczytałam, tylko przyszłam i zapisałam. :p
  8. Beciu, pokażesz się....? Prosimy jeszcze wciąż... :modla:
  9. Jak się masz, Tusina łapinko? :calus:
  10. [quote name='Ewanka']Ja nawet teraz, gdy jesteśmy w mieście, trzymam moje suczki na smyczy, do której przywiązuję ringówkę i ją zaciskam mocnym węzłem na nadgarstku. Jest wtedy możliwość , np. na trawniku, "wydłużyć" smycz o długość ringówki (lub innej linki) ... a w razie czego, smycz jest na stałe przytwierdzona do człowieka solidnym węzłem. Kciuki, oczywiście zaciśnięte !!![/QUOTE] Przepraszam, ale ja nie wiem, co to ta ringówka... :( I tylko częściowo rozumiem... :oops:
  11. Bastuś, gdzie Twój Domek się ukrywa...? :(
  12. [quote name='Awit']Odwiedzam Kajtuna.[/QUOTE] Sie masz z wieczora! :)
  13. Dziewczyny, robicie wielką robotę dla Dropsika, wielkie szacun i wciąż powodzenia życzę i kciuki zaciskam. :calus:
  14. Wczoraj wpłynęla deklaracja 20zł od [B]mmd[/B] - DZIĘKI! :Rose: Na dniach otworzę kolejny bazar - tak symultaniczniez płytowiskiem, jak obiecywałam. :)
  15. Przyszłam tylko :kciuki: zameldować... Powodzenia!
  16. [quote name='malagos']Nauczyłam się wstawiać ogłoszenia :) Mila ma na 3 portalach, jutro zrobię Tośce :) Ależ jestem dzielną :)[/QUOTE] Gratulacje! :klacz: [quote name='malagos']Dziewczyny, babka, która zgłosiła Sepię i szczeniaka te 6 tygodni temu, teraz mi na ulicy powiedziała, ze sunia do niej wróciła!! dobre 2 km szosa przebiegła. Widac, ze u tej pani musiała być długo. Tomek podjechał do kojca, rzeczywiście, furtka kojca uchylona, zastawiona kamieniem, by się nie zamknęła, a psa nie ma. Sunia od wczoraj jest ogłoszona w naszych "Wieściach znad Orzyca". Sunia musi wrócić do kojca, i chyba zastrzyk trzeba jej dać hormonalny, bo cieczka tuż tuż......[/QUOTE] Czyli, że co? że kobieta ją tylko u siebie dokarmiała, ale długo? czy sunia się zabunkrowała gdzieś u niej w kącie szczenna/rodząca i to miejsce uważa za swoje, że tam wróciła? czy, że należała do niej, ale do kojca ją "na przechowanie" wydała, ewentualnie z zamiarem pozbycia się na stałe...? ...bo nie rozumiem... :oops:
  17. [quote name='kakadu']ale czyj wyraz twarzy? bo ja się śmiałam, a chomikowi było totalnie wszystko jedno - stał sobie i się rozglądał; wydeptałam mu przy tych saniach na płasko śnieg, żeby miał jak stanąć wygodnie i praktycznie na kilka sekund postawiłam przy tych saniach, więc sie nawet nie zdążył zamyślić za bardzo, ani wpaśc w melancholię tez nie zdążył ;) dla tusi wszystko na dworze jest tak nowe i ciekawe, każde wąchnięcie czegokolwiek tak pasjonujące, ta kusząca przestrzeń przed nosem taka wielka do przebiegnięcia, że wszystkie spacery są jednym wielki szczęściem :) ale nie można za dużo się zamartwiać zwłaszcza, że tusia naprawdę nie ma źle;)[/QUOTE] Chomiczka wyraz twarzy nieszczególny! Melancholia jak nic! Się tu teraz sekundami tłumaczy, udeptywaniem i Tusinym zainteresowaniem okolicznościami przyrody! :mad: Wiem przecież, że Tusia nie ma źle. :) Tylko te sanie... Pozdrowienia dla dziwnej łapeczki zielonej. :calus:
  18. [quote name='Poker']dwie smycze zwykłe, żadne autoamty mogą być trzymane w jednej ręce i zawinięte na nadgarstku. To wcale nie żarty.Miśka właśnie uciekła dlatego ,ze pani sie wyglebiła i wypuściła z dłoni smycze.To odruch ,że przy upadku palce się prostują. Dzięki. :) Smycz to ja ZAWSZE okręconą na nadgarstku trzymam, do łba to musiałam TeŻetowi tłuc! :mad: Zajrzę wieczorem, bo mi oczy wypływają... :( A przy okazji ośmielę się zaprosić do zajrzenia do Płytowiska. :p
  19. Dobrze, że się tam kręci ciągle w pobliżu, bo szanse większe niż jakby po całym Śląsku go szukać. Wciąż :kciuki: trzymam i dobre myśli do Was wysyłam! :calus: Może wieczorem przeczytam, że już po wszystkim...? :modla: [B]Może dobrze by było, żeby rozlepiacze/poszukiwacze mieli przy sobie nr do SM, żeby w razie czego po pomoc ze sprzętem szybko dzwonić...?[/B]
  20. [quote name='piechcia15']tak Pani Ewa wie o tym i dlatego prosiła hotelik aby to zrobili przed adopcją, aby Dosi się nowy dom źle nie kojarzył. inka oczywiście, że idź jak chcesz, ja nikomu nie bronię:smile:przypomnij mi tylko abym ci na pw wysłała pełen adres i telefon, bo teraz już ani siły ani czasu nie mam. Pani Ewa jest bardzo odpowiedzialna i świadoma tego co robi, wyobraźcie sobie że dziś zadzwoniła do mnie...przyszła treserka Dosi:smile: bo od miesiąca ją już w kontakcie i ta pani pomaga jej wybrać psa:smile: i razem pojadą do hotelu spotkać się raz jeszcze z Dosią, szelek weźmie kilka par aby Dosi jakies przymierzyć i wybrać najlepsze.[/QUOTE] Potrenuję sobie, będzie jak znalazł na zaś. ;) Adres to ja na pamięć znam (z numerem mieszkania)! ;) Więc tylko telefon. [quote name='Poker']Żeby tylko treserce nie spodobał się inny piesek. Mam nadzieję,że pani Ewa jest zdecydowana. Liczę na to ,ze oprócz szelek będzie obroża i 2 smycze na początek.Dosia nie jest przyzwyczajona do ulicznego ruchu.[/QUOTE] To proszę mię jeszcze uświadomic, jak to jest z tymi dwoma smyczami... :oops: Ideę rozumiem, oczywiście, chociaż nigdy tak nie robiłam... Ciasne szelki z jedną smyczą wydawały mi się wystarczające. Ale już wiem, że np. zbyt łatwo może się odpiąć metalowy karabińczyk zaczepiony czymkolwiek... (nie z własnego doświadczenia, na szczęście!) No, że jedna do szelek, a druga do obroży, to jeszcze wiem. Ale potem obie smycze spięte razem i trzymam jak jedną, czy dwie osobne w jedną garść, czy w dwie garście...? Tylko proszę, nie śmiejcie się ze mnie... :oops:
  21. Rety, tak po ciemku to rzeczywiście trudno szukać... :( Dobrze, że dużo plakatów wszyscy dziś powiesiliście i że ludzie coś słyszeli. Zaciskam wciąż :kciuki: Tylko nie traćcie nadziei! :calus:
  22. :oops: Wielmożna Maupeczko4, czy mogę poprosić o odpowiedź na priva...? :modla:
  23. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Za 20minut jedziemy z Lili855 i tiggi. Trzymajcie kciuki :( Jak nie za znalezienie, to chociaż jak największą ilość zostawionych plakatów, których nie zedrą na drugi dzień... :([/QUOTE] Trzymamy, Cioteczko :kciuki:, wciąż trzymamy... :calus:
  24. Czy Pani Ewa wie, że Dosia jednak ma jedną wadkę - reaguje histerycznie na obcinanie pazurków...? Chociaż w mieście to mniejszy problem, bo przecież będzie sobie ścierać na betonie... :)
  25. Przyszło mi coś do głowy... [B] Jak ten dokarmiany pies jest rzeczywiście taki do Dropsa podobny, to może zapytać tego człowieka, który dzwonił, czy nie zwrócił uwagi na obrożę...?[/B] [quote name='Lili8522']Lili, Lili :)[/QUOTE] Coż, skleroza... :oops: Starość, nie radość...
×
×
  • Create New...