Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Przyszła (wreszcie! :oops:) pora na wstawienie fotek od wujka Muzzy'ego. 1. [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2p_mJOAPhp9Oxn85LsHnkyf3_zwV0Amfv0eVbtMixx8Yw4-0f66oIs4iFRlA-1vwJC0kceksLMqBK-RrqXsiER-JJoos3gbnW96ugy8A75j5U/KAJTUN by muzzy 2013-10-12 u Murki-01.jpg?psid=1[/IMG] 2. [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2pEvyI9zNsjxFpY80u_eLcXsif6QlbnbFW3pEs0RrsVLlu3bh0ESfvMRJBJBm24BM0KuDDLK0mMz4EvZ22r-HG4HEeEzJ7p0hJxm8RRmUWbOw/KAJTUN by muzzy 2013-10-12 u Murki-02.jpg?psid=1[/IMG] 3. [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2pLDLaZri3Dgg4CECr9nAIglD-L8ukWSXtN_F0W20qWJpll0icrRTZDlpINqT41p4_1i6TBm6-y3rp6WSP9mBWIOTr07EGy_KUSwCp5Y67Efk/KAJTUN by muzzy 2013-10-12 u Murki-03.jpg?psid=1[/IMG] 4. [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2pbjEP0LGF0bu5hoanYQW0uJO87T8QazdE00IsloWNQbRUxO0rH8cUTqaHxvi8fi8w4uv0aM75kX968kA7MTy1wAkgl8COd--Psz6G3ya3V14/KAJTUN by muzzy 2013-10-12 u Murki-04.jpg?psid=1[/IMG] 5. [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2pVKmTTkpYNR03FQm-TYiIbwEssL0N9JIwX5MRiO60EDnZybcnJX2xBXb4dFw88XABKWe0kXc_ZZn08s5Y3Q-uQHjnycy8p0g5W1cykYN0kAs/KAJTUN by muzzy 2013-10-12 u Murki-05.jpg?psid=1[/IMG] c.d.n.
  2. Cholibcia... no i o co tu chodzi...? :hmmmm: Czy on już zawsze tak będzie miał? Z tego, co wtedy rozmawiałam z dr Koperskim, to jest to możliwe... :( No i on wtedy uznał za prawdopodobne, że Kajtunowi się ta ślinianka przytyka (na szczęśnie nie całkiem zatyka) i co jakiś czas oczyszcza...
  3. [quote name='auraa']Ja też czekam a Fela cieszy się i płacze............Pokochała bardzo Myszeńkę[/QUOTE] I co? I co? :nerwy: Myszolku! :kciuki:
  4. Dzielna ślicznotka! :loveu:
  5. [quote name='Mazowszanka2']No to podpadła psica.[/QUOTE] Troszeczkę... przecież ona tylko porządku próbowała uczyć nastolatkę... ;) Aa! zapomniałam napisać! :splat: Wczoraj, tuż przed położeniem się spać, Fionka miała niemiłą przygodę, którą prawdopodobnie poniekąd sama sobie zafundowała... :shake: Mianowicie - jak niektórzy wiedzą (lub częściowo widzieli na zdjęciach), Fionella ma posłanie jakby w szafce, tzn. stoją dwie szafki, połączone wąskim blacikiem ala biureczko, pod którym jest psi materacyk (ze słynnym żółtym kocykiem). Dodatkowo (w zasadzie dlatego, że nie było lepszego miejsca, żeby ją upchnąć, a i trochę dla "ocieplenia") pod samą ścianą stoi sobie taka decha, "trzymana" przez obie szafki i blacik. No i wczoraj wracam z łazienki, kieruję ręką Fionkę w stronę spania, a panna myk i zwiewa byle dalej od swojej "budy". :-o Na co TŻ mi mówi, że coś tu przed chwilą puknęło, ale nie wie, co (ja nie słyszałam, jak się myłam i woda leciała). No to się przyglądam, a tu sie okazuje, że owa decha zsunęła się z listwy przypodłogowej (ok. 3cm wysokości) na podłogę. Prawdopodobnie Fionella się wierciła na posłaniu, że decha zjechała, choć w zasadzie nie miała tam na to miejsca... Fionella oczywiście stoi z podkulonym ogonem i pacza na tego potwora, co ja przestraszył, jak zapewne już przysypiała... Pomyśleliśmy, że za chwilę jej przejdzie, więc położyliśmy się, zgasiliśmy światło, a ta biedna drepta i drepta, bo jak tu się położyć w paszczy potwora?! :nerwy: Skończyło się na tym, że wysunęłam jej posłanie ze strasznej paszczy na "środek" pokoju, koło łóżka, po czym już znów leżąc podrapsiałam trochę pod bródką (bez specjalnego rozczulania się), aż w końcu po kilku minutach ułożyła się na nim i zasnęła... Rano wsunęłam posłanie z powrotem na miejsce i okazało się, że Fionka już w ogóle nie pamięta o nocnym potworze. :multi:
  6. Sie masz, Szu! :)
  7. [quote name='auraa']Rzeczywiśie jest szczupły ale ma piękną sierść i dobre samopoczucie...[/QUOTE] Patrząc na zdjęcia - nie wydaje mi się, żeby był ZBYT szczupły, może ociupinkę najwyżej. Ślicznie wygląda, taki błyszczący przystojniak! :)
  8. Dziewczyny, dla Dropsia i u mnie jeszcze grosz leży (z bazarku i po Klusce), ale chwilowo mam przyblokowane konto... :oops:
  9. [quote name='Mazowszanka2']A dlaczego skarpetka leżała na podłodze, a nie w szufladzie ja się pytam ?[/QUOTE] Powinna była leżeć w pojemniku na brudne ciuchy - dlatego wielkiej afery córa nie zrobiła. ;) Zarzeka się jednak, że już Fionki W OGÓLE do swojego pokoju nie wpuści...
  10. Mufko... [*] nawet Cię nie poznałam, ale... pamiętam.
  11. Łatku... [*] ledwie co Cię znałam, ale... pamiętam.
  12. Węgielku... [*] nie poznałam Cię nawet, ale... pamiętam.
  13. Dalia... [*] nie poznałam Cię nawet, ale... pamiętam.
  14. Dzisiaj Fioniata podpadła! :mad: [U]Pożarła córy skarpetkę[/U] (leżącą u niej w pokoju na podłodze) i to w dodatku, [U]jak wszyscy byliśmy w domu![/U] :-o A po za tym, wszystko OK. :)
  15. [SIZE=3]Ogromnie się cieszę, że Trufla się znalazła! :multi:[/SIZE] *** Ponieważ za mało mnie tu było, żebym mogła wszystko wiedzieć i rozumieć, to tylko napiszę, co widzę... [URL]https://plus.google.com/photos/108318775742277226865/albums/5941311651501336497/5941338002857314050?banner=pwa&pid=5941338002857314050&oid=108318775742277226865[/URL] Tu widzę Truflę, a po prawej stronie, po kliknięciu na "ptaszka" przy napisie "szczegóły zdjęcia" widzę m.in. [TABLE="class: rtc"] [TR="class: otc"] [TD="class: YGb"][B]Data zrobienia [/B][/TD] [TD="class: stc"][B] 01.11.2013, 10:00 [/B][/TD] [/TR] [/TABLE] [URL]https://plus.google.com/photos/108318775742277226865/albums/5941311651501336497/5941311653231875570?banner=pwa&pid=5941311653231875570&oid=108318775742277226865[/URL] Tutaj widzę kiepskiej jakości (marny kontrast, złe odwzorowanie odcieni kolorów) zdjęcie Trufli na chodniczku, sądzę, że zrobione komórką, a w "szczegółach zdjęcia" widzę m.in. [TABLE="class: rtc"] [TR="class: otc"] [TD="class: YGb"][B]Data zrobienia [/B][/TD] [TD="class: stc"][B] 01.11.2013, 12:40 [/B][/TD] [/TR] [/TABLE] oraz [TABLE="class: rtc"] [TR="class: otc"] [TD="class: YGb"][B]Aparat [/B][/TD] [TD="class: stc"][B] BlackBerry 8520 [/B][/TD] [/TR] [/TABLE] [URL]https://plus.google.com/photos/108318775742277226865/albums/5941311651501336497/5941338173149434050?banner=pwa&pid=5941338173149434050&oid=108318775742277226865[/URL] Tutaj widzę lepszej jakości (normalny kontrast, prawdziwsze kolory) zdjęcie Trufli na tym samym chodniczku, a w "szczegółach zdjęcia" widzę m.in. [TABLE="class: rtc"] [TR="class: otc"] [TD="class: YGb"][B]Data zrobienia [/B][/TD] [TD="class: stc"][B] 01.11.2013, 18:41 [/B][/TD] [/TR] [/TABLE] oraz [TABLE="class: rtc"] [TR="class: otc"] [TD="class: YGb"][B]Marka aparatu [/B][/TD] [TD="class: stc"][B] SONY [/B] [/TD] [/TR] [/TABLE] Zazwyczaj... wierzę w to, co widzę. Tak jest i teraz. Mam nadzieję, że - dla dobra Trufelki - uda się Wam dojść do porozumienia, niezależnie od wszystkiego, co się wydarzyło, niezależnie od utrudnionego kontaktu, niedoinformowania, niedorozumień itd. Przecież chyba chodzi o DOBRO PSIAKÓW... [U]Spróbujcie.[/U] :modla: Więcej się postaram nie wtrącać... :oops: Napisałam tylko, jak to odbieram, jako osoba stojąca z boku, która nie zna żadnej z Was osobiście.
  16. Mnóstwo, całe wielkie mnóstwo ciepłych myśli dla p. Ani i ogromniaste głaski dla Neruska! :calus: Soniata, uroda to nie wszystko - nie bądź hetera! :mad:
  17. [quote name='Mazowszanka2']A jak u Fiony z żebractwem kiedy sie je ?[/QUOTE] Próbuje, oczywiście - ale bez efektów. :)
  18. Brawo, Greyka! :klacz: Brawo, Malagos! :klacz:
  19. Jedzenie, wystawcie jedzenie koło bloku p. Ani... albo na tej plebani... Może niezależnie nawet od klatki-łapki. Nic innego nie przychodzi mi do głowy... :oops: :kciuki:
  20. U Fionelli w zasadzie bez zmian - wszystko OK. :) Wczoraj przez...hmm... niemrawość(?) TŻta Fionce znów się "oberwało" za zżeranie na wieczornym spacerze "przysmaczków"... Aż się bidulka mnie przez kilka minut potem bała... :( A przecież ani nie uderzyłam, ani strasznie nie wrzeszczałam. Chyba po prostu dobrze wiedziała, że narozrabiała (recydywa!) i może tego pacnięcia w nochal się obawiała... Dobrze, że szybko jej przeszło. :) Dziś znów została sama na 10 minutek, nagrana komórką, płakała... :bigcry: Po dźwięku domofonu (zadzwoniłam, jak wracałam, celowo, żeby zobaczyć, jak się zachowa, tylko jeden dzwonek) już tylko nasłuchiwała. Po południu na psacerze - prawdopodobnie z powodu mojej chwilowej dekoncentracji, bo jej w porę nie powstrzymałam przed natychmiastowością :oops: - nie była już taka uprzejma wobec tej bojącej się szczeniaczki z bloku obok... Oczywiście, nic złego jej nie zrobiła poza wystraszeniem. Według moich obserwacji z Fionką to jest tak, że jak się ma ją pod kontrolą, tzn. jak ona tą kontrolę czuje, to się słucha powiedzmy w 90-95%. Jednak gdy się przegapi ten moment, jak ona chce JUŻ i już zacznie zmierzać w obranym kierunku (pies, ptaszek itd.) to już trudniej ją powstrzymać - wtedy "głuchnie" i się ciągnie. Zaczynam próbować ją w takich momentach odwoływać imieniem z nagrodzeniem smaczkiem, ale jeszcze nie bardzo to nam wychodzi. Natomiast w momentach, kiedy Fionka nie jest czymś przesadnie zajęta, już prawie zawsze reaguje na zawołanie po imieniu. Dlatego na razie zaczynam ją uczyć reagowania na imię w średnich "rozproszeniach" (jak to się ładnie nazywa w języku psich behawiorystów). Do tych największych, najsilniejszych przejdziemy jeszcze za chwilę. :p Aha, a wczoraj po południu Fionella dojrzała kota, grzecznie siedzącego koło zaparkowanego samochodu i mało jej się zadek nie urwał od wywijania do niego ogonem... :lol: Jednak powstrzymałam ją przed ew. spotkaniem z kocimi pazurkami.
  21. Przefarbowałaś Ovcię na blondi...?! :-o :p
  22. [quote name='1izabelka1']myślę że bez cackania lepiej :) na pewno nigdy nie zwraca się uwagi na psa który się czegoś boi ,człowiek powinien zachowywać się normalnie pies obserwuje i sam po czasie dochodzi do wniosku że nic złego się nie dzieje[/QUOTE] No tak, oczywiście, że strachu nie wolno nagradzać, w tym - pocieszać. A co z drapaniem pod bródką albo masowaniem uszu, jak pies się boi (trochę) ludzia...? :hmmmm: Tak mi się jakoś skojarzyło... - jak to mamusia przed pierwszą wizytą z dzieckiem u dentysty mówi dziecku: "Nie musisz się tam niczego bać..." :p
  23. [quote name='Malgoska']nie wiem czy czyta, ma swoje poważne problemy zdrowotne, ja mu nie pisalam; niech się skupi na leczeniu[/QUOTE] Masz rację, może lepiej żeby się nie denerwował... :kciuki: nieustanne!
  24. Może i tak zupełnie bez cackania lepiej...? :hmmmm: Trudno zgadnąć - każdy pies inny. Ja tylko improwizowałam na podstawie tego, co mi z czytania różnych porad zostało w głowie...
×
×
  • Create New...