-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inka33
-
Też zaglądam... ale nie chcę się zastanawiać... wolę nie... :sad:
-
[quote name='mestudio']W sumie to TZ dziś jej powiedział, że to nie jej wina, że jest głupiutka. A tak serio to ona nie potrafi sygnalizować w żaden sposób, że chce wyjść i dlatego tak wyszło, jak coś się dzieje to ona jedynie się denerwuje i zaczyna bardzo głośno i szybko oddychać, a ja czasami w nocy śpię.[/QUOTE] Czasem? :-o Powinnaś codziennie (conocnie)... :roll: [quote name='mestudio']Karcer dla dwóch paskud. Rozalinda prowokowała nasza Lady, a Sańka ugryzła złośliwie Pannę Fąfel. [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-H0FGJ36NI7c/U1LRtkQnOqI/AAAAAAAAb8Y/x30FBRPYgzI/s640/051.JPG[/URL] [/QUOTE] Myślę, że może to wcale nie jest złe rozwiązanie...? :hmmmm: Przecież tak psie bezpieczeństwo, jak i psychika psich opiekunów jednak są ważne. Bombowo pozdrawiamy! :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Kajtusiek pozdrawia świątecznie, nie nudzi się dzięki Poziomce ;)[/QUOTE] Dobra Poziomka - z kajtuśkowym parówkowstwem walczy! :diabloti: [quote name='Murka'] [URL]http://images64.fotosik.pl/899/9ea8dc2a51df8d91.jpg[/URL] [/QUOTE] Te jego goopolskie miny...! :loveu: [quote name='Murka']tutaj filmik (słychać tam chyba strrrraszne dźwięki jakie wydaje przy zabawie Kajtun ;):[/QUOTE] [quote name='Marycha35']Hi, hi, ale podgryzando idzie!!! Warkotek delikatny słychać;)[/QUOTE] [quote name='pinczerka_i_Gizmo']A ja lubię to nastawianie doopki przy zabawie - komicznie to wygląda! :) Ale się Kajtek daje podgryzać ;)[/QUOTE] Warkotanko, podgryzanko - pełna radocha! :multi: Tak się cieszę Murko, że Kajtun trafił do Ciebie...! :Rose: U nas był już taaaki smutny... :sad: -
[quote name='Ellig'][URL]http://images53.fotosik.pl/332/7d34ada3b94d888f.jpg[/URL][/QUOTE] [quote name='malagos']Jak minęły Owieczkowe święta?[/QUOTE] Przeżyła - na szczęście nie została "ofiarnym barankiem" rezydentki goldenki. :evil_lol: Ponieważ przypuszczałam, że będą i tak problemy z załatwieniem się, no i wszędzie w okolicy zaciekłe szczekacze zapłotowe, to psacerowałyśmy sobie tylko pod domem i po podjeździe (piaskowo-trawiastym), a w tym czasie TŻ zabawiał goldenkę (rzucaniem ukochanej piłki), żeby nie miała czasu zajmować się powarkiwaniem na obcą sukę na własnym terenie(!). Nie wykazywała chęci pożarcia gościówy, więc nie musieliśmy oddzielać ich całkowicie. Zajmowały się swoimi sprawami - Owca popasem, Ara piłką - łypały na siebie od czasu do czasu i tyle. :) Bomba załatwiła się - i sioo, i koo - dopiero w niedzielę rano (pojechaliśmy w sobotę późnym popołudniem po parkowym psacerku), ale jednak! :multi: W niedzielę musiała trochę potęsknić. :roll: Tam są dwa domy - TŻta rodziców i siostry z rodziną. Wielkanoc świętowaliśmy u siostry, która psa do domu nie wpuści... :shake: Owca musiała więc zostać sama w domu rodziców (gdzie też nocowaliśmy) i to dwukrotnie, bo po ich powrocie z kościoła jeszcze urodziny jednej z córek były. Wtedy oczywiście niczego nie zmalowała (Owca, nie córka; córka też nie :p). W sobotę, jak już się położyliśmy (salon połączony z kuchnio-jadalnią), wstała po wodę TŻta mama i została krótko obszczeknięta - bo Swoich śpiących trzeba bronić, no nie? :p Na szczęście się nie zezłościła za taką "zniewagę" we własnej kuchni, tylko uśmiała. Natomiast w niedzielę dla odmiany oberwało się tacie TŻta, jak wrócił do stołu, wokół którego siedzieliśmy, a pod którym drzemała Bomba. Wredotka ugryzła go w kapcia na nodze, którym pewnie ją trącił siadając. Też łaskawie okazał wyrozumiałość. :p Z czwórką dzieci TŻowej siostry Bomba prawie nie miała kontaktu. Raz weszła do kuchni rodziców najstarsza córka (11 lat) - została... hmm... zignorowana, bo nie niezauważona. I na trochę przyszły też maluchy (córka ok. 2 lata, syn ok. 3,5 lat) - może by się i pozadawały z pieską, ale pojawiły się akurat w momencie, gdy Bomba była zestresowana, bo wystraszyła się w końcu przedłużającego się wielkanocnego strzelania za oknem (kilka pierwszych wystrzałów prawie olała). W tej sytuacji nie byłam pewna jej reakcji na obce rączki, dlatego w sumie się cieszyłam, że dzieciaki jakoś nie pałają przeogromną chęcią miziania pieseczka. Jak wracaliśmy, zauważyłam, że w jeździe samochodem w zasadzie przeszkadzają jej tylko większe wyboje i nie lubi zakrętów. Po za tym jest fajnie, bo się leży u pańci na kolankach i jest się drapsianym, że ach! :loveu: Poniedziałek spędzaliśmy już we własnym domu i wszystko było w porządku. Z jednym wyjątkiem - gdy córa śmigusała-dyngusała mnie spryskiwaczem, to i Bombie się trochę "oberwało" tym pryszniczkiem... :mad: No i potem troche się bała córy... Ale już jej prawie przeszło. ;)
-
[quote name='Mazowszanka2']Dzisiaj będąc na końcu Psiej Łączki usłyszałam wołanie spod lasu: Fiona, Fiona. Myślę sobie: pewnie Fiona się zgubiła, zamiast w kuchni spędzę święta w Lesie Kabackim szukając Fiony. Ale nie zgubiła się, spotkaliśmy się po godzinie pod jej domem. Wygląda pięknie, ma lśniące futerko, nową adresatkę, piękne szelki, obróżkę przeciwkleszczową. Ucieszyła się bardzo na mój widok :) Z kotami wszystko w porządku, śpią razem na łóżku córki. A jeden z kotów nadstawia się Fionie do lizania. Jednym słowem żyć nie umierać. Oby więcej takich adopcji :)[/QUOTE] Super! :multi: I widzisz? Niesłusznie mnie ochrzaniałaś, że "straszyłam" potencjalną Panią z Bielan i potencjalnych Państwa z Radości...! :evil_lol:
-
Bomba na wielkanocnych wywczasach pod Piasecznem. :roll: Podróż (tramwaj, tramwaj, samochód) OK. Na miejscu - całkiem dobrze, rezydentka a'la golden jeszcze jej nie zjadła. :) ...ale sioo na razie nie było... :shake: Nowo poznane osoby potraktowała z lekką rezerwą, a potem nawet próbowała prosić o drapsianko, ale olana dała sobie spokój.
-
Baścidło, biegaj spokojnie... [*] :sad:
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
inka33 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
A widzieliście kolegę Dropsia...? ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/216789-HOTELIK-U-MURKI-w%C4%85tek-informacyjny-%29?p=22041787#post22041787"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216789-HOTELIK-U-MURKI-w%C4%85tek-informacyjny-%29?p=22041787#post22041787[/URL] -
Dosieńko, co u Ciebie...? :nerwy:
-
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
inka33 replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Czarutku, tylko się pilnuj na tych może-stałych wywczasach! :kciuki: -
Bezan - duży śliczny biały pies MA FAJNY DOMEK:)
inka33 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Dzięki za przypomnienie!:) Żeby jeszcze Groszek trafił na swoje....[/QUOTE] Groszek...? :hmmmm: Ostatnio się czuję jakoś okropnie nie w temacie... :sad: prawie wszędzie... :shake: -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
inka33 replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Panna Jajeczna, wesołego Ovego! :D -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Gapcioszku, pokażesz się w jakiejś świeżej foto-odsłonie kiedyś...? :modla: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
inka33 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
A dlaczemu Prodzie Fredzie sią nie chwalą spotkankiem...? :bigcry: -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ślicznie się Hopcia odnóżem zasłania na Elligowej karteczce! :loveu: -
[quote name='mestudio']Bomba w negliżu, widać łapki, pyszczek, szyjkę i obróżkę. Nie mogę się do takiej Bomby przyzwyczaić, chociaż z każdym następnym zdjęciem wydaje mi się dość ładna z tą długością sierści. Leniuszek jak zawsze - najlepiej się leży na spacerach w trawie i żuje ową jak prawdziwa owca :-). Muszę się przyzwyczaić do podstrzyżonej Bomby Owcy :-) albo Bombowej Owcy.[/QUOTE] Ja się przyzwyczajałam tak ze dwa dni. ;)
-
Do ludzi, którzy mają mnóstwo czasu, by zapewniać jej ciągłą rozrywkę - tak fizyczną, jak i umysłową...? :hmmmm:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=3][SIZE=2]Melduję, że nowy bazarek na Kajtuna[/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/252476-***-ANTYKWARIAT-DLA-KA%C5%BBDEGO-*-na-Kajtuna-*-do-05-05-2014-godz-22"][B][COLOR=#b22222]ANTYKWARIAT DLA KAŻDEGO [/COLOR] czyli [COLOR=#b22222]"OD BIOGRAFII DO ORTOGRAFII"[/COLOR][/B][/URL] [SIZE=2]wreszcie otworzyłam... :oops: Zapraszam do oglądania, odwiedzania, kupowania! :happy1:[/SIZE] [/SIZE] [/CENTER] -
Rudego Misia już nie ma..........
inka33 replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie doczytałam... :sad: Misiu [*], teraz jesteś wolny, biegaj po łączkach... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Tylko, że wetowi to on sobie do paszczy zajrzeć nie da... Więc trzeba by mu znów zapodać jakiegoś oszołamiacza jak ostatnio...[/QUOTE] No wiem, wiem... :roll: Wasz wet nie ma u Kajtuna takich "chodów" jak nasz dr Gugała czy dr Koperski (chirurg)... ;) Zresztą - ufam Ci, więc jak uznasz, że coś Cię w paszczy niepokoi i będzie możliwość zajrzenia, to wiesz. -
[B]Bomba biega! :-o [/B]Wyobrażacie to sobie...? :Dog_run: [quote name='kejciu']hehe oczywiście że nie oznacza - bo będą kolejne bazarki na które już zapraszamy! :):):)[/QUOTE] Wiem, wiem. ;) [quote name='Ziutka']A owszem, że lubie ale jest jedno ALE - otóż jestem "zawalona" pakietami z bazarku i dopóki się nie obrobię, to nie dam rady zrobić żadnych ogłoszeń poza bazarkiem. Nie zanosi się na szybie zakończenie, bo mamy z Kejciu dwie sunie w hotelu i musimy zbierać kase na hotel, karme etc, wiec musimy ciągnąć non stop bazarki... jak coś to na bazar zapraszamy, ogłoszenia pojawią się szybciej :)[/QUOTE] O, udał mi się podstęp i wywołałam Ziutkę z lasu! :diabloti: Wiem i tak o tym ALE, więc spoko. :) [quote name='Mattilu']Inka, ja sfinansuję ogłoszenia Bomby, tylko Ty zamów je na bazarku Kejciu i Ziutki - prześlij im tekst i zdjęcia - nie chcę tego robić ja bo się coś pomiesza, może tak być? jeśli chcesz możesz zamówić więcej niż 1 pakiet, ale to się wiąże z przygotowaniem różnych tekstów ogłoszeń :-)[/QUOTE] Dzięki, kochana! :Rose:, ale zamów, proszę, dopiero jak już w końcu ten tekst sklecę, OK? :oops: [SIZE=3][B]Może ktoś ma pomysł na fajny tekst dla Jagi/Owcy/Bomby...? :modla:[/B] Wcześniejsze teksty tu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250901-JAGA-przytula%C5%9Bna-Czarna-Owca-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-Radys-w-BDT-inka33-szuka-SUPER-DOMU?p=21860253#post21860253"]post #5[/URL]. [/SIZE]
-
[quote name='malagos']Trzeba korzystać, dopóki trwa bazarek ogłoszeniowy Ziutki i kejciu - tekst musi być gotowy lub za dopłatą 5 zł dziewczyny same układają, ściągają zdjęcia z wątku i robią ogłoszonka.[/QUOTE] Na szczęście Ziutka mnie lubi :grins:, więc koniec jej bazarku nie oznacza, że Bomba nie będzie mogła mieć profesjonalnie wstawionych czarodziejskich ogłoszeń. :p
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Co tam w tej paszczęce się uwiło?????[/QUOTE] Marycha, jak sobie zajrzysz na początek wątku, to zobaczysz z jaką straszną "bułą" pod szyją Kajtun był znaleziony - on ma problemy ze ślinianką (tendencje do tworzenia się kamyczków, takich jak np. w woreczku żółciowym), miał kilka operacji. Teraz sytuacja jest opanowana, ale od paru miesięcy (z przerwami, czasem mniej, czasem bardzo mocno aż po klatę) się ślini. Może to oznaczać, że ślinianka, która się przytkała oczyszcza się ze zgromadzonego nadmiaru śliny, więc byłby to w sumie pozytywny objaw, ale do końca tego nie wiadomo, nie ma w zasadzie możliwości jednoznacznego zdiagnozowania tego ślinotoku. Ponieważ nie robią się jednak żadne stany zapalne, to nie ma w tej chwili powodów do niepokoju. Trzeba tylko monitorować stan jego paszczy, co Murka regularnie robi, a od czasu do czasu dobrze jest też pokazać wetowi, bo wecie oko, to jednak wecie oko - no, z tym, że Kajtun musi "zgodzić się" pokazać wetowi paszczę bez odgryzienia dłoni, więc... :roll: