Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Ovcik, znalazłam Cię! :) Buziaki od dalekiej ciotki, co raz była zupełnie blisko! ;) PS. To na starym dogo da się grzebać...?!?!?! :-o
  2. Lisku, powodzenia na nowej drodze życia! :kciuki:
  3. Tofinku... byłeś zaopiekowany i kochany. Biegaj zdrów po łączkach! [*] Kasiu, przytulam serdecznie! :(
  4. Gajuśko, odnalazłam Twój wątas, więc pozdrawiam! :)
  5. Gdzie ja jestem...? :huh: Hopeczko, pozdrawiam! :) strasznie zaległościowa daleka ciotka... :oops:
  6. kcd, Tobiś to wysoki szczupaczek, a Bomba krępa krótkołapka - stąd waga może być ta sama. :p Mam już zdjęcia od Bonsai - dziękuję! :Rose: Jeszcze nie mam pojęcia, jak wstawić... :shake: Nie ogarniam się tutaj..., załamka..., wyć się chce... :bigcry: Gdzie są privy? Gdzie privy ze "starej" dogomanii?!
  7. Tak, jeszcze oglądam... :huh: i szukam... :lookarou: . . . . [COLOR=#b22222][B]Propozycja nowego tekstu do ogłoszeń Bombowych:[/B][/COLOR] ----------- [B]Mała czarna... Owieczka - fanka pieszczot czeka na Ciebie![/B] Owca jest niewielką (11kg) ok. 5-letnią suczką, która oprócz głaskania uwielbia skubanie trawy i ganianie za piłeczką. Toleruje większość psów, nie lubi zaś kotow. Akceptuje dzieci, a za Swoim Człowiekiem pójdzie wszędzie. Spokojnie spaceruje na smyczy i zna podstawowe komendy. Zachowuje czystość w domu, grzecznie zostaje też sama oraz dzielnie podróżuje komunikacją czy autem. Owieczka to bezproblemowa i urocza psinka o milutkim futerku - psi ideał i już! :] Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Warunkiem adopcji... itd. Kontakt: ... ----------- [B][COLOR=#800080]I jak...?[/COLOR][/B] :oops:
  8. Zawsze(!) pisząc na dogo robię ctrl+a i ctrl+c, a wczoraj Wam tu odpisałam i gdzieś polazłam, a potem wróciłam i niedługo się wylogowałam, zapomniawszy o wysłaniu... :splat: Kretyńska sklerotyczka! :mad: Więc się na siebie gniewam i napiszę ponownie dopiero jutro, o! :obrazic:
  9. Jak widzę na zdjęciach, jak Tofiś się wyleguje na kołderce z Panią Mamą, to mi przychodzi do głowy, że może by mu było bardziej komfortowo kłaść stare kosteczki na jakiejś puchowej kołderce/kurtce czy jakimś nowoczesnym wynalazku z "pamiętającej" gąbki - wtedy by sobie mógł łatwo wydreptać górki i dołki pod różne zakamarki jamniczego ciałka, tak jakby sie otulił i nie marudził tak bardzo, a więcej spał w nocy...? :hmmmm: Zupełnie nie mam doświadczenia z psimi staruszkami... :oops: Tak sobie głośno myślę... Jak mnie nieraz pobolewa kręgosłup czy jakiś wredny nerw korzonkowy, to najważniejsze jest właściwe ułożenie, a czasem milimerty robią różnicę kolosalną. Więc może z Tofisiem podobnie...? Kejciu, zdrowiej i buziaki za dzielność i cierpliwość do płakutka! :calus:
  10. Super! :klacz: MarioMuszko, to może się kiedyś spotkamy w Otwocku na psacerku z Karusią/Muszką i moją tymczasowiczką Bombą...? :) Bywamy dość często w weekendy. Psacerujemy po Parku Miejskim i okolicach.
  11. A Fredzisław mówi: "Ej, Prodziak, też bym z Tobą poszczekał, ale w sumie, to mi się nie chce, więc weź się wreszcie zamknij, zanim mi się zachce." :p
  12. Fruziu/Figuniu - bądź grzeczna! :happy1: Jako i wszystkie łapy w Mestudiowie! :modla: [SIZE=1]To ja "patyczaka" jednak zatrzymam... :grins: - bo TŻ chciał mi się obrazić, że go w rozdawnictwie kwiatkowym pominęłam... :oops:[/SIZE]
  13. [quote name='Panna Marple']Żeby tylko smutków (tęsknota za Poziomką) nie zajadał:evil_lol:[/QUOTE] Noooo... mam nadzieję, że jednak nie... :nerwy: ;) ---------------------------------------------------------------------------------------- [COLOR=#b22222][SIZE=3][B]Kto może wymyślić nowy tekst do ogłoszeń Kajtuna...? :modla: :modla: :modla:[/B][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#800080][B]Ja już nie mam na niego pomysłów... :shake:[/B][/COLOR] :sad: [B]Wcześniejsze teksty tu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?p=21718885#post21718885"]post #7[/URL][/B] . ---------------------------------
  14. [quote name='asiuniab']odwiedzam zaokrąglonego Kajtunia:)[/QUOTE] [quote name='Poprawna']I ja.... ale proszę głodomorowi zmniejszyć racje żywnościowe :)[/QUOTE] Kajtunio się aktualnie odchudza, bo nie ma w boksie koleżanki Poziomki, której mógłby podjadać z michy. :)
  15. Buziaki dla pastelowo-rudaśnej! :buzi:
  16. Fajowe fryzurki u fajowych pycholi! :loveu:
  17. No to zaglądam. :p A tego "patyczaka" może nie chcesz...? :hmmmm: Bo za chwilę drzewo się z niego mi zrobi... :roll:
  18. [quote name='kejciu']Po co na parapecie - w stołówce najlepiej :) [URL]http://images66.fotosik.pl/100/46468535c4cf69dcmed.jpg[/URL][/QUOTE] Nie dość, że Bombę nazywamy: owcą, kozą, małpą, świnką, robalem, rogalem, ryjkiem, kretynką itd., to teraz ma być jeszcze kicią...? :mdleje: Swoją drogą, to może najpierw dać jej spróbować...? :D [B]Co do kretynizmów Bombowych, to kilka zagadek: [/B] W którym miejscu pod krawędzią wersalki kładzie się Bomba po (swojej) kolacji, a przed (naszym) szykowaniem spania...? Odp.: [COLOR=#d3d3d3]W tym, w którym najbardziej przeszkadza ludziowi w ścieleniu![/COLOR] :mad: Co robi Bomba, gdy leży sobie w pozycji brzuszno-rogalowej w miejscu przeszkadzającym ludziowi w przejściu i się ją poprosi "Przejdź"? Odp.: [COLOR=#d3d3d3]Przewala się na bok i wywala brzuchol do drapsiania, jeszcze bardziej utrudniając przejście![/COLOR] :mad: Co robi Bomba, gdy wracamy z psaceru i trzeba ominąć wychodzącego sąsiada w drzwiach do klatki...? Dodam, że zna pojęcie "tu" (czyli zmień kierunek na sugerowany przez lekkie pociągnięcie smyczą) i zwykle np. latarnię obchodzi właściwą stroną. Odp.: [COLOR=#d3d3d3]Przesuwa się w stronę przeciwną, całkowicie blokując sąsiadowi wyjście bez potknięcia się o smycz![/COLOR] :mad: [B]No i jeszcze... [/B] Postanowiliśmy z TŻem znaleźć sposób na to, żeby Bomba zechciała za jakiś czas w końcu normalnie wychodzić z nim beze mnie na normalny psacer, zamiast na szybkie sioo (gdy mnie nie ma) albo wcale (gdy jestem w domu). Wykombinowaliśmy sobie tak, że skoro mnie uważa za przewodnika m.in. dlatego, że to ja się zajmuję serwowaniem Bombie michy, to w miarę możliwości jak najczęściej on będzie jej dawał michę. Dodatkowo, gdy wychodzimy na psacer razem, to wtedy on zazwyczaj prowadzi ją na smyczy. Itp. Efekt po jakimś czasie...? Jesteśmy w Otwocku, zbieramy się na psacer, Bomba wie, że TŻ idzie z nami. Ja wychodzę z Bombą pierwsza, bo TŻ ma coś tam jeszcze zabrać, a godzina nieco późniejsza niż zazwyczajna psacerowa, więc pewnie psicy już bardziej chce się sioo. Bomba po Bombowemu wylatuje z klatki (tam są zawsze otwarte drzwi) jak bomba, doskakuje do ulubionego kawałka trawy pod drzewem, skubie kilka ździebełek. Zachęcam ją do porzucenie trawki i pójścia kawałek dalej, gdzie często robi sioo. Co na to Bomba...? Ano oddala się metr od trawki, siada przodem do drzwi kamienicy, wgapia się w nie i stanowczo odmawia ruszenia się gdziekolwiek, bo przecież jeszcze Toooomeeek musi być! :obrazic: No to się nam udało, no nie...? :roll: Co ciekawe, to jak np. wychodzimy z domu jednocześnie z Tomkiem, ale on z rowerem, bo jedzie do pracy lub sklepu, to Bomba nie mam nic przeciwko pójściu tylko ze mną, nie próbuje go gonić, gdy się oddala i spokojnie się zajmuje swoimi trawkowymi sprawami... :p A my wypominamy jej niekiedy, że jest psem o bardzo małym rozumku... :oops: [B]Właśnie![/B] TŻ nauczył ją komendy "leżeć" - oczywiście w okolicznościach przed-michowych... :) Natomiast to, jak ją Bomba wykonuje, to chyba trzeba na własne oczy zobaczyć, bo chyba nie umiałabym opisać wystarczająco obrazowo. :mdleje: A teraz uczy ją komendy "daj brzuch"... :D [B]Aha![/B] Dziś waga pokazała Bombowe... UWAGA! wreszcie... [COLOR=#b22222]10,9kg[/COLOR]...! :multi:
  19. Mazowszanko, moja skleroza zdobyła wreszcie podpowiedzi od Murki... :roll: Kajtunowi, który maniakalnie rozlizywał sobie łapę (wygolone miejsce po pobieraniu krwi do badania) pomogła [B]maść Elosone[/B] ([URL]http://leki-informacje.pl/lek/ulotka/395,elosone.html[/URL]), może byż też [B]Elocom[/B] ([URL]http://www.doz.pl/leki/p3128-Elocom[/URL]), który jest również w płynie. Doczytaj sobie i porównaj. Najlepiej jest poprosić ludzkiego lekarza o receptę, bo wtedy masz 100% refundacji. Myślę, że u Kajtuna zadziałało dlatego, że ma działanie przeciwświądowe, więc jakby zapomniał o tej łapie i w końcu dał jej spokój, dzięki czemu się zagoiła. Wydaje mi się, że Kajt też ją lizał w celach auto-uspokajających, więc skoro Elosone jemu pomogło, to IMHO jest duża czansa, że i Liskowi pomoże, jeśli wylizywanie jest jego natręctwem. :kciuki: Jeszcze Murka podpowiada poczytanie o problemie Loriego (również jej tymczasowicza) tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/137612-Olbrzym-Lori-co-mo%C5%BCe-zdzia%C5%82a%C4%87-morze-mi%C5%82o%C5%9Bci-i-ogrom-cierpliwo%C5%9Bci/page121[/URL] A w skrócie: [QUOTE]On miał takie coś i leki przeciwzapalne/przeciwbólowe (Metacam) nie pomogły: [IMG]http://images44.fotosik.pl/619/789db00ffd8e74bd.jpg[/IMG] Dopiero pomógł Segan podawany przez kilka miesięcy. Wcześniej też był podany antybiotyk i steryd, a Segan dodatkowo. Tam na tej stronie wątku są też inne wpisy od ludzi jak sobie radzili z takimi wylizywaniami.[/QUOTE] Lisiu, opanuj się! :mad:
  20. Zaglądam... ale... co ja mogę... :sad:
  21. Zdrowiej szybciutko, słodka kruszynko! :calus:
  22. [quote name='Nutusia']Posiej jej trawkę w domu - taką dla... kotków ;)[/QUOTE] Rozważę. ;) Choć miejsca na parapetach już brak... :roll: [quote name='kejciu'][URL]http://images67.fotosik.pl/102/4b5d6620682bbdbcmed.jpg[/URL][/QUOTE] :)
  23. [quote name='Maciek777']W takim razie chyba będę musiał mu zmienić na te:evil_lol: [URL]http://2.bp.blogspot.com/_m5TbCzrH24E/TDUrY82PccI/AAAAAAAAAak/XNayKCPtcXA/s320/Flying+Dog.jpg[/URL][/QUOTE] Od razu lepiej! :D [quote name='Maciek777']Jedna jak pomyślę, że inne psy siedzą na tymczasie po kilka miesięcy, czasem nawet ponad rok i dłużej to...:shake:[/QUOTE] Niektóre znajdują dom nawet po pięciu latach! :p (jak Panna Fąfel z dt mestudio)
  24. [quote name='Ewa Marta']Nie T. Pudło:-)[/QUOTE] To już nie strzelam, bo na co mi kolejne pudło...? :p :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  25. Corinko, jeszcze :kciuki: nie puszczam. Buziaki! :buzi:
×
×
  • Create New...