-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bogusik
-
W klatce na dole Dredzik,na górze Effi i Gabi,a we wnątrz auta Fanni i Greta
-
Greta: Effi: Fanny: I najbardziej wystraszona Gabi,tylko takie udało jej się zrobić zdjęcie:
-
Jest trochę tych zdjęć więc najpierw wszystkie wstawię tutaj.Najbardziej wyluzowany był Dredzik, wilczatka i Fanni.Wilczatka nawet sama chciała wskoczyć do klatki. Wilczatka : Dredzik:
-
Mam zdjęcia tylko muszę obrobić i wstawię....
-
A ja spać nie mogę bo to już dzisiaj psiaki jadą....:)
-
Kochani,wiemy jaka jest sytuacja w schroniskach i ile młodych,starszych,ładniejszych i tych zwyczajnych psiaków czeka na pomoc.Dobrze,że jest to Forum.Dobrze,że jeszcze została nas grupa,która pomaga od wielu lat na dogo,a cieszy jeszcze bardziej,jak zobaczy się nowy nick osoby,która chce pomóc :) Ja też miałam kryzys i myślałam,że pozostanę tu tylko tak z doskoku i wspomogę ewentualnie jakąś wpłatą psiaka w potrzebie.Miałam po prostu dosyć oglądania tych wszystkich smutnych,żyjących w beznadziei psiaków... Miałam dość robienia bazarków i tej okropnej mozolnej przy nich pracy....Miałam dość odpowiedzialności za każdą podjętą decyzję o adopcji,przeprowadzania rozmów,pytania o każdego psiaka i przeżywania z rodzinami,gdy któreś było chore....Moje problemy prywatne były tylko kropką nad "i".....Miałam odrzut totalny i wchodziłam tylko sporadycznie na Forum.Potrzebowałam jednak trochę dystansu i czasu aby wrócić... Myślę,że każdy z nas ma swoje lepsze i gorsze okresy i w życiu i tu na dogo.Mamy swoje lata,swoje dolegliwości,o których nie zawsze piszemy ale one mają wpływ na to,na ile jesteśmy silni i odporni psychicznie.Mimo wszystko cieszmy się,że jesteśmy i jednak działamy, aby pomóc tym nielicznym biedakom.Każda z nas jest ogniwem takiego łańcuszka,na którego końcu możemy zobaczyć nawet jednego tam, gdzie zawsze powinien być,czyli z kochaną rodziną na dobre i złe.
-
Ati po zabiegu czuje się bardzo dobrze i nic złego się nie dzieje :) No może tylko to,że Kropka zajęła jej legowisko...:) Dla wyjaśnienia: Kropeczka to sunia,która mieszkała kilka lat w oborze.Na szczęście trafiła do Szafirków i jak trafiła tak już została,ponieważ całej Rodzinie skradła serducha :) Cudowna i bardzo charakterem podobna do Ati dlatego Hania mi o niej wspomniała.Sunie bardzo dobrze się ze sobą dogadują.Na drugim zdjęciu widać jak Kropeczka,tymi niesamowitymi oczkami jest wpatrzona w Hanię :)
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Bogusik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Poczytałam i faktycznie wszystko Elu się posypało ze zdrowiem Twoich psiaków :( Oby ta zła passa wreszcie się skończyła i pozwoliła Tobie wytchnąć! Nic mi nie pozostaje,jak tylko mocno za to trzymać kciuki!:) Dobrze,że choć psiaczki Nesiowatej są zdrowe i w dobrej kondycji :) U nas leje cały tydzień.Okropna i przygnębiająca szaruga za oknem :( Aby jakoś przetrwać do marca, to już będzie jakoś inaczej.... -
Witamy Renatko serdecznie na wątku dziewczynek :) Witamy również i bardzo się cieszymy,że możesz pomóc Grecie :) Muszę poszukać jej wątek.. Witamy serdecznie Havanko i jeszcze raz bardzo dziękujemy za bazarek transportowy :) Bardzo się cieszymy,że zaglądnęłaś na wątek Effi i Fanni :) Będziemy wspólnie trzymać kciuki w sobotę :)
-
O Effi tylko tyle,że ma ok 7-8 lat i jest bardzo fajną,lgnącą do człowieka sunią.Natomiast Fanni była zczytana i rok urodzenia 2016.Ostatnio jak Marta była w schronisku to sama podeszła do siatki i dała się posmyrać po pyszczku i nawet zamachała ogonkiem.Tak więc nie są to suczki wycofane. EOT: otrzymałam od Martuni wiadomość,że seniorka ma w książeczce wpisane 3lata.Ma ponoć zęby w złym stanie i dlatego ją biorą za seniorkę...? Wszystko dowiemy się jak psiaki zaliczą weta w Nowej Soli
-
Tak Gabrysiu,wiele ta rozmowa wzbudziła we mnie wątpliwości,a jeżeli takie się pojawią,to nie ma co ryzykować.Te domki,w których są nasze psiaki,to od początku byłam ich pewna na 99% bo to intuicja podpowiadała,że to jest to! Atika znajdzie dom i to możliwie najlepszy :) Gdyby nie zachowanie Mikiego,to miałaby malutka najwspanialszy dom u Anuli i jej TZ i oboje bardzo to przeżywali,że to niestety ale niemożliwe...Dlatego obiecałam im i sobie,że trafi do rodziny,w której nie zabraknie jej miłości,odpowiedniej opieki i nie zazna takiego losu,jaki ją spotkał.Mam nadzieję,że św.Franciszek będzie czuwał i pomoże nam w dobrym wyborze...
-
Witamy serdecznie na wątku Ati :) Tak masz rację,że oprócz licznej rodziny jeszcze miałam inne obiekcje.Można powiedzieć,że Pani trochę naciskała aby zabrać ją bez sterylizacji i w umowie zastrzec,że zobowiązuje się ds do jej zrobienia,mimo,że na wstępie powiedziałam,że to nie wchodzi w rachubę.Miałam odczucie,że to widzi mi się Pani/Państwa aby mieć kolejnego psiaka.Pan bardzo czynny sportowo i ponoć robi od 10-15 km. dziennie wraz z ich terierkiem,więc Ati nie brakowało by ruchu....Jak Państwo gdzieś wychodzą to ich rezydent zostaje w ogródku,w którym do dyspozycji ma także w razie czego budę.Ale zapewniała,że on jest w domu i Ati także będzie.... To nie jest ten dom dla Ati i jestem o tym przekonana.Mam wiele obiekcji,a w takim wypadku nawet nie będę prosić kogoś o wizytę p/a
-
Tak,niestety ale Miki nie zaakceptował suni i raz ruszył do niej z zębami.Na szczęście nie doszło do pogryzienia bo był i Tz w domu i Anula.W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem dla Ati było umieszczenie jej u Hani,ponieważ trudno mieć non stop oczy w koło głowy i zarwane noce na czuwaniu....Bardzo się cieszę,że tak dobrze przyjęła te zmiany :)