-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bogusik
-
Ja też udostępniłam.
-
Jak już wiadomo, nie możemy przez kilka miesięcy umieszczać psiaki u Szafirków ze względu na parwo.Tydzień temu rozmawiałam z Murką i pytałam kiedy ruszają z działalnością i czy przyjęłaby kudłacza z Zamościa.Dzisiaj Kasia do mnie zadzwoniła z wiadomością,że pomału wznawiają działalność i przyjmie chłopaka:) Transport będzie w tym tygodniu, ponieważ mają jeszcze zabrać jakiegoś psiaka z Tomaszowa. Martunia była dzisiaj w schronisku i na szczęście kudłatek nie został adoptowany, więc go zarezerwowała :) Dałyśmy mu na imię Muki i jak Anula założy wątek,to wstawi tutaj link
-
Zaglądam z mocno zaciśniętymi kciukami za biednego Stasia.Oby tylko wszystko poszło dobrze...
-
-
Bixi właśnie odszedł....:(:(:( Nie znajduję słów aby cokolwiek napisać gdy serce rozpada się na tysiące kawałków :(:(:( Przytulam mocno Hanię, bo nawet nie muszę pisać co ona teraz czuje i jak przeżywa odejście okruszka...:(:(:( Bixiuniu, nie dane było Tobie dłużej żyć tu na ziemi i zaznać szczęścia,więc biegaj tam za TM pełen radości i beztroski...[*]
-
Bixi otrzymał surowicę od ozdrowieńca,którą stosuje się raz w pierwszej dobie.Hania dzisiaj na popołudniowej wizycie u weta zapyta o test na kokcydia.Bixi wczoraj wieczorem zrobił po raz pierwszy koo o konsystencji galarety.O 5 rano Hania zauważyła,że jest dziwnie spokojny,leży i mało reaguje, więc wdrożyła podaną przez weta glukozę i inny lek.Po tym Bixi jak jechał w kontenerku na poranną wizytę nie leżał a stał całą drogę na łapkach i się rozglądał.Otrzymuje probiotyk i w małych ilościach Convalescence.Zobaczymy jak będzie wieczorem.....
-
Taka jest decyzja weta bo on właśnie widzi psiaka i wie o nim najwięcej.Najgorsza jest 4 i 5 doba,więc to nie koniec walki...Tu trudno coś wyrokować bo jeżeli Bixi odejdzie,to będzie przypisana wina wetowi,że za wcześnie zalecił Convalescence,a jeżeli się go nie poda i Bixi odejdzie,to z kolei ze zbyt długiej głodówki i nie podjęcia przez jelita pracy.... Hania napisała,że dzisiejsza noc słabsza ale dzielnie walczą. Trzymajmy mocno kciuki aby Bixi się nie poddał i dał radę!
-
Nawet Elu sobie nie wyobrażasz z jakim lękiem odczytuję każdą wiadomość od Hani i jaką odczuwam ulgę,gdy wiadomości nie są tragiczne.... Bixi ma dzisiaj słabszy dzień i Hania pojechała wcześniej niż zwykle, na po południową wizytę do weta.Otrzymal to co zawsze,a do domu leki gdyby w nocy się pogorszyło.Hania otrzymała także probiotyk,który ma podawać do pyszczka na pobudzenie kosmków jelitowych.Bixi jest słabszy ale kontaktowy,podnosi od czasu do czasu główkę i się rozgląda.Raz zwymiotował i zrobił rzadką koo
-
Bixi jak do tej pory,to raz zwymiotował w nocy.Wymiociny były jasne z łezkami krwi.Kilka razy zrobił śmierdzące,galaretowate koo w kolorze jasno i ciemno brązowym. Nie robi pod siebie, tylko za każdym razem wychodzi z legowiska.Rano dostał kroplówkę,surowicę i zastrzyki ok 17 kolejna wizyta u weta na kolejną kroplówkę i zastrzyki. Reszka puki co bez objawów choroby.