Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. ....jak to możliwe?????? padłam.... My dziękujemy Tobie ,Malwo że zaopiekowałaś się tą wspaniałą sunią Nasze ciepłe myśli będą z Tobą napiszę co powiedzaiła :)
  2. Bogusiu, Ty chyba też zaglądałaś do nas na jamniczy, prawda? .... rozkręcamy się! .
  3. Zapraszam na bazarek z miską, która spowalnia jedzenie, jeśli nie masz psa z nadwagą możesz kupić wirtualną miareczkę,żeby zapełnić miseczkę dla Liska :)
  4. Anetko, czy to lęk separacyjny? chyba jeszcze za wcześnie? jak zostały w trójkę, to chyba raczej ... szalały jak pijane zające
  5. Tysiu naprawdę robisz tyle że... już się chyba więcej nie da! ja jednak chyba wierzę w szczęście Gwiazduni i w to że w końcu, ktoś spojrzy! i zobaczy! jutro będzie u mnie Ulv, podpytam czy nie wybiera się do Kikou? może się uda ,że pojedzie i porobi jakieś jeszcze zdjęcia?
  6. Ja też! Oj! potrafi ta nasza Dosia, chwycić za serducho, potrafi i domek ,widać pozwala Dosi na wszystko! ma najlepszy domek w świecie! bo to "jej" domek! jest pełnoprawnym członkiem tej wspaniałej rodziny!.. rzadko kiedy tak szybko wnioskuję
  7. Ja Chcę! Eluniu ja uważam ,że jest bardzo potrzebny taki wątek! taki kiedyś miałyśmy na jamnikach,...bardzo mi go brakuje :(
  8. Dosia jest szczęśliwa! widzę to w jej oczach! prawda Anetko to witamina M tak działa ;) W życiu ,piękne są tylko chwile!... ta chwila jest Piękna
  9. Tak też powiedział lekarz , dziękuję :) nie będziemy jej niepotrzebnie karmić pigułkami, chyba że będzie wiadomo wcześniej o jakichś silnych burzach a teraz chyba trzeba spróbować ją odczulać, tylko muszę znaleźć gdzieś nagrania grzmotów?
  10. Miód na serce! te zdjęcia mówią same za siebie!!! Elu myślę że możesz już cieszyć się szczęściem Beni! tak jak my wszystkie! i proszę, chociaż czasem ... może już nie tak często jak dotychczas, ale jednak, proszę spotkajmy się u Benitki, ot tak towarzysko! jak dla mnie to jest, jeden z tych wyjątkowych wątków, które się zawsze mile odwiedza! po prostu chce się tu zajrzeć, być
  11. Doszło dopiero dzisiaj, najważniejsze że pieniążki dotarły, Elu dziękuję za potwierdzenie :) biorę się za zdjęcia fantów, żeby nie wiem co to muszę zacząć! te pieniążki są tak bardzo potrzebne!
  12. Mam taką nadzieję że się uda! Musi się udać! :)
  13. Dziękuję ,Eluniu za potwierdzenie jak tylko będę miała jakieś wieści napiszę a na razie uważam, że mamy ...Finito
  14. Już mogę opowiadać ... domki chętne były dwa! a raczej nawet 3 bo jeszcze dzisiaj zadzwoniła Ewu , dzwonił chętny pan ,ale decyzja już została podjęta przez p Grażynkę i jamniś ma domek, tylko może tam jechać za dwa tygodnie, wizyta PA wypadła pozytywnie, ode mnie domek z kotkiem odpadł ,ponieważ jamnik nie toleruje , sytuacja trochę się skomplikowała ,ponieważ okazało się, znalezione razem pieski, były ze sobą bardzo zżyte , w DT wyglądało tak jakby on ją .. bronił... był jej tarczą? nawet ugryzł córkę i męża p Małgosi, stąd pomysł ,żeby odizolować pieski i podobno Justynka zabrała go do siebie ale tylko na weekend, we wtorek zaraz po kastracji ,pojechał do hoteliku /p.Grażynka powiedziała że już nie chce ryzykować z żadnymi DT na te dwa tygodnie, ponieważ domek chce adoptować oboje ,pieska i suczkę , po rozłączeniu piesków, sunia się bardzo wycofała :( p Grażynka powiedziała że już by je połączyła razem w hoteliku, ale okazało się niestety ,że sunia ma szmery na sercu i jest umówiona wizyta u prof.Pasławskiej na konsultację ,ponieważ do tego jeszcze wet nie ma pewności czy sunia jest sterylizowania, gdyby była taka konieczność ,opinia kardiologa jest ważna w jej przypadku a na razie ma sprawdzane hormony!/ Jak widać pomimo że pieski zaopiekowane.... kciuki nadal bardzo potrzebne
  15. Naprawdę był taki moment jak Taksunia leżała na podłodze ,drżała tak okropnie aż jej włoski wypadały, wyglądało to już chyba, jak konwulsje a język myślałam że jej cały wyleci, nie wiedziałam nawet że ma taki długi ,,, przestraszyliśmy się że dostanie zawału serca :( martwię się że teraz już zawsze będzie bała się burzy :( Elu masz rację że one wcześniej wyczuwają nadejście burzy! podobno jakieś wyładowania? ładunki? coś w powietrzu jest, czego my ludzie nie wyczuwamy a one tak! Elu czy podawałaś przed burzą leki uspokajające?
×
×
  • Create New...