-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Lisy są genialne, naprawdę je lubię i żal mi tych wszystkich futerkowych. Szkoda tylko, że większość ludzi uważa je za szkodniki. Faktycznie mogą roznosić wściekliznę, ale teraz, gdy generalnie jest tyle środków zabezpieczających, ryzyko jest tak naprawdę małe. Dla mnie paranoją jest, że myśliwi niszą ekosystem, np. zabijając liski czy wilki, a potem mówią, że roślinożerców muszą zabijać, bo ich za dużo... Wieje tu ogromnym egoizmem i oszustwem. Mój wujek, który jest myśliwym chociaż ma odwagę powiedzieć, że lubi zabijać zwierzęta, że to jgo hobby zdobywać nowe trofea. Acz ostatnio trochę z tym przyhamował, bo ostatnim razem jak zajmował się zabitą sarną, to rozciął sobie udo - cudem ominął żyłę... mógł się łatwo wykrwawić i długo się ta głęboka, cięta rana goiła. Traktowanie psów przez myśliwych - no cóż, woła pomstę do nieba. Co prawda znam kilku fajnych psiarzy, którzy faktycznie dbają o swoje psy i trzymają u siebie też te, które się w polowaniu nie sprawdziły (albo oddali je w lepsze ręce), ale to garstka jest. Z drugiej strony - myśliwi też ludzie i np. dzięki dogadaniu się z nimi wiem, że mój odwoływalny pies jest bezpieczny w lesie, bez strachu mogę go spuszczać, bo go znają i wiedzą, że nie stwarza zagrożenia.
-
Ależ tu kleszczowo i smutno się zrobiło... Kurcze, mam nadzieję, że tatałjastwo żadnego paskudztwa nam nie przyniesie. Cieszę się, że obróżki nie śmierdzą, bo szczerze bym tego nie zniosła. Mam mega czuły nos i każdy zapach, który nie znoszę, przeżywam dwukrotnie boleśniej ;p Marto, dziękuję za mleczyki :loveu: Szkoda, że u mnie już nie ma...
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Ty$ka replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Możemy oficjalnie już pogratulować :) I życzę Ci, by Loki jak najlepiej się rozwijał i aby nie owinął Was wokół swej łapki ;p -
PP, sięgałaś do książki T. Rugaas "Syganły uspokajające", myślę że wiele Ci wyjaśni ta książka. Myślę, że za bardzo skupiasz się na pojedynczych sygnałach na zasadzie "czy mnie dominuje". Całokształt dopiero daje jakiś obraz. Mój jak wracam do domu, często się oblizuje, ale pojawiło się to, jak utrwalił mu się obrazek przychodzi pańcia=będzie żarełko. Jednak nigdy nie powiedziałabym, że to dominacja (pierwsze słyszę szczerze mówiąc ;) ) - zwłaszcza, że jego mowa ciała mówi co innego, jest wyluzowany, cieszy się z mojego powrotu, ale nie ekscytuje, raczej dalej leży na swoim miejscu, ewentualnie zawołany podejdzie, uwali się pod głaskanko, ale jak powiem "przestań" to sie nie narzuca. Skakać nie skacze, bo tego sobie nie życzę. Zauważyłam zresztą, że dzięki wprowadzeniu tej zasady żyje nam się lepiej, jakoś tak mu łatwiej przeżywać wszystko, aż tak się nie emocjonuje. Co do drzwi. Ja psu nie pozwalam się ekscytować, bo mnie to denerwuje. Oczywiście mieszkam z rodzinką i babcia wręcz psa zachęca do skakania aż do klamki, efektem są podrapane drzwi i nadmierne pobudzenie pieska. Przy mnie umie kulturalnie wejść, respektuje moje zasady i jest ogólnie wyciszony. Tak btw. mojego pewnie też można by nazwać smutnego w domu, bo tylko leży, śpi, jest mega spokojny, ożywia się tylko podczas nowego klikania. Jednak uważam, że tak właśnie być powinno - pies w domu musi się umieć zachować, dlatego zasada: "dwór na szaleństwa - dom na spanie" jest dla mnie logicznym i zrozumiałym. Jeszcze bardziej się utwierdzam w tym przekonaniu, gdy idę do domu znajomych, gdzie pies żebrze, ślini się, ciągle biega, przynosi piłki, ujada, domaga się ciągłej adoracji. Nie sprawia wrażenie szczęśliwego (mimo że jest pocieszny), bo nawet na sygnał "leżeć", położy się, ale będzie w ciągłej gotowości, no smutny to dla mnie widok.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Ty$ka replied to evel's topic in Foto Blogi
Wspaniale, że mała czuje się jak ryba w wodzie przy IPO, oby tak dalej :) -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='Ada i Fanta']Przez Ciebie znowu mi się do lasu chce jechać :eviltong: a ostatnio co pojadę to pada...[/QUOTE] W lesie ten deszcze nie jest tak odczuwalny :D -
Super, to kciukujemy by faktycznie był to happy end :D
-
[quote name='marta1624']Nie, próbowałam Fiprex, Sabunol i Advantix w tym roku. I najlepiej działał Advantix, ale też nie tak jak Kiltix w tamtym roku :roll:[/QUOTE] Sabunol w ogóle u nas nie działał...
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-Yx94orSz1h4/U2-X7IUktWI/AAAAAAAADPU/y37NQcb-Eq4/w851-h638-no/2014-05-10+16.21.45.jpg[/url] :loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-NVbEbUqEBAE/U2-YEiaSRcI/AAAAAAAADPk/q8CDqpI8yd0/w851-h638-no/2014-05-10+16.22.05.jpg[/url] wyrzuca do wody? :lol: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-htVMBIbJbO4/U2-YZsUS9aI/AAAAAAAADP8/pP9j7Of88Pc/w851-h638-no/2014-05-11+08.00.51.jpg[/url] jaranko Nie mogę patrzeć na te łony... :( Z wyjątkiem tego o umaszczeniach...
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Theoś z tybetami - zaklinacz psów rośnie :D O Gina jest taka fajna i te umaszczenie :loveu: -
Temat mój ulubiony, o myśliwych :loveu: Szkoda, że mnie ominął ;p U mnie dzisiaj w kratkę - raz deszcze, raz słońce. ;)
-
Buahahhahaha :lol:
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
[url]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/IMG_0119_zpsac279e25.jpg[/url] no i poszły w las. Jak Wy je w ogóle ogarniacie? Są odwoływalne, jak przebywają ze sobą? ;) [url]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/IMG_0123_zps3449458c.jpg[/url] typowy haszczak: szynka na wierzchu, oczy szajbusa, w głowie pustka :lol: -
Kiedyś miałam podobne obawy co Ty, że pieska stłamszę, będzie nieszczęśliwy, ale to leży w naszej psychice i szczerze więcej pracy włożyłam w zmianę swojego myślenia niż w psa. Pewnie, że kundel na początku był w szoku, że co ja wyprawiam, ale teraz wspaniale nam się układa.
-
[quote name='rashelek']Mice też się robią odczyny, ale malutkie. Na szczęście Kiltix działa dobrze i jak się wbijają to od razu są zasuszone. Ale w przyszłym roku najpewniej celujemy w Foresto. Ponoć kąpiele mu niestraszne i nie skracają jego żywotności (7-8 miesięcy), ale wiadomo, do kąpieli w szamponie trzeba zdjąć. No i ja osobiście do kąpieli w zbiorniku też bym pewnie zdejmowała, na deszcz już nie.[/QUOTE] OK, dziekuję za informację. Pies z niepływających, kąpiele są niezmiernie rzadko (miał dwie w swym życiu :D), więc nas to nie dotyczy. ;) Piesek na lato dostaje obróżkę, musimy się jednak wstrzymać do czerwca. [quote name='Yuki_']Wiesz zawsze znajdzie się gdzieś tam kleszcz ale nie tak często. ;)[/QUOTE] Rozumiem. ;p [quote name='magdabroy']Tylko wiesz, on nie wiedział skąd ja to mam :eviltong: Dopiero lekarz na pogotowiu nas uświadomił ;) Potem miałam taką schizę, że przez kilka tygodni, wieczorem po kąpieli, Bogdan musiał mnie całą obejrzeć czy nie mam gdzieś tego cholerstwa wbitego :mad:[/QUOTE] Jednak Cię wysłał do lekarza. No nie dziwię się wcale, ja sama bym pewnie miałą schizy. Teraz mam, ale jak tylko sobie przypomnę :D [quote name='marta1624']Ja w tym roku zakropiłam Fiprexem, ale mimo tego zdarzają się kleszcze (napite!). Przez 2 tygodnie znajdowała suche, a teraz już napite :shake: W tamtym roku miałam obrożę kiltix i było ok, jutro zamawiam foresto ;)[/QUOTE] Próbowałaś z Expotem? Mało znany, a dla mnie fajny, choć chyba się uodporniły, bo średnio teraz działa...
-
[url]http://i1372.photobucket.com/albums/ag334/Blue_Meatloaf/DSC_2892_zps406ace30.jpg[/url] teraz to na pewno nikt nie wykradnie drewna z lasu :p :loveu:
-
I tu kciukujemy, i cieszymy się z wieści :)
-
łał! Dzięki takim ludziom dalej wierzę w świat :)
-
W takich ramionach to szybko dojdzie do siebie :loveu:
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-vwv9nMZQ2Zc/U2-3xtPK34I/AAAAAAAAK9c/hFWAf8cli3o/s480/2014.05.08%20%287%29.jpg[/url] hahahaha :lol: żmija ;p Ajdżility leśne - bomba :loveu: 8) Zdjęcia mi się bardzo podobają. Oni z Dexem to się troszkę lubią, co? :p
-
Cudownie, że jesteś zadowolona. Cieszę się, że dziewczyny Cię trochę męczyły o kogoś takiego jak on i że sprawdziłaś. Z opowieści już tego gościa lubię :D Trzymam kciuki za współpracę i czekam na efekty ;)
-
Ufff.... obyś więcej takich przeżyć nie miała. Dobrze, że Twój Brat czuwał.
-
W takim razie spóźnione wszystkiego najlepszego dla Xeny. Mój wydoroślał dopiero mając 28miesięcy, jego charakter dopiero sie stabilizował, pełną dorosłość osiągnąć po 3r.ż :D Chętnie obejrzę fotki z wypadu. To jedno ucho ma cudowne :loveu: Świetna jest.