-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Jakieś 15min po wejściu na podwórek. Generalnie oba psy są o mnie zazdrosne. Siedziałam z nimi godzinę, a te spały obok mnie lub chodziły krok w krok. [url]https://www.youtube.com/watch?v=SUIroVWhDao&feature=youtu.be[/url]
-
Nie wiem czy ja żałuję, że nie może zostać, bo wtedy pewnie by była na DS. A nie mam na to warunków. Poza tym mam warunek z rodzicami. Myślę, że schron jakoś się nią zajmie. Boję się ją oddawać, ale jednocześnie wiem, że nie mam innej opcji. Cicho liczę na to, że komuś zaginęła, na razie jest info na forum mojego miasta, zobaczymy czy ktoś zadzwoni. Tak btw - Śnieżka, bo tak nazwała sukę moja drużyna ;) łączy ludzi. Tyyyle osób włączyło się w pomoc dla niej, tyyyle mieszkańców okazało nam życzliwość, że nie wierzę, by długo kisiła się w boksie.
-
O Stefanie nie wiem nic, ale... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dfFD55lnf8I/U4EA8RwUzWI/AAAAAAAAB9Y/iR2E3933NeM/w441-h331-no/DSC_0632.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-O0DHlK-Np88/U4EA60DhFpI/AAAAAAAAB9M/B3GOsEN88fM/w248-h331-no/DSC_0630.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3xXgUkbfYMY/U4EA7DfPJNI/AAAAAAAAB9Q/mHRp3T5ILiw/w441-h331-no/DSC_0631.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sSgmylKLuz0/U4EA99g_exI/AAAAAAAAB9g/JMJ4Pg4jEa0/w441-h331-no/DSC_0644.jpg[/IMG] Nie chce mi się przepisywać to, co mam na fejsie. Generalnie moja babcia o dziwo bez problemu się zgodziła, za to o psa się pokłóciłam z rodzicami. Poszliśmy na kompromis (rodzice niechętnie): do poniedziałku. Potem schron. Dzisiaj nie mogli przyjąć, bo o przyjęciu decyduje Biuro Schroniska. Dlatego poniedziałek to termin ostateczny. Młoda jest GENIALNA, choć nie jest ideałem ;). Reszta z fejsa: [QUOTE]ojsc na caly dzien na harcerstwo, wrocic z psem. Czy ktos chce mloda, ok. 1,5roczna siberian husky? Koty ignoruje, jest ulegla, choc jednocześnie mega uparta. Kofha cały swiat.Kocha tez biegac i duuzo gada, moj pies chwilami sie jej boi. To jeszcze psie dziecko, lubi lapac w zabawie za ręce, smycza sie bawi. Jest uzalezniona od stada, ale na spacerze ma swoi swiat. Jest swietna, ale potrzebuje opiekuna, ktory zna potrzeby rasy, jest konsekwentny, stanowczy, ale tez lagodny i przede wszystkim aktywny! Mała moze zwiewac, juz interesuje ja ogrodzenie. I bedzie trzeba popracowac nad zostawaniem w samotnosci, moze miec z tym problem. Warunkiem adopcji jest sterylizacja. Możliwy transport do domu. U mnie zostac nie moze, w poniedzialek odprowadzam ja do schroniska. [/QUOTE]
-
[quote name='maryg22']Już długo nie miałam tu tak dużo do nadrabiania :evil_lol: Relacja ze spaceru z Kropką rewelacyjna :loveu:[/QUOTE] To chyba dobrze? :D Dziękuję.
-
Jakie małe fajne takie, ale że się z mordercą nadal zadaje to ja nie wiem :siara:
-
[quote name='kalyna']no ja znam i staram się dostosować.. zguba, czyli ślad wsteczny, ślad i rewir ;) Zguba jest fajna, jak na spacerze coś zgubisz.. pies idzie zapachem tak jak szłaś i znajduje. Ślad no to idzie po ułożonym śladzie. Rewir to pies sam patroluje wyznaczony teren, zygzakami i wyszukuje zapachu człowieka. To tak mega ukrócone ;) Psy ratownicze idą właśnie rewirem przy szukaniu ludzi. A gdzie można poczytać o p. Kuncewicz i jej Suczce? bo nie mogę znaleźć :evil_lol:[/QUOTE] Jak tak czytam, to ślad wsteczny jest odradzany przy zabawie w inne tropienie. Przynajmniej w przypadku psa początkującego, bo to jest całkiem inny rodzaj pracy. Rewirowanie jest fajne, kiedyś jak jeszcze nie wiedziałam całkiem o co chodzi to moje "tropienie" tak wyglądało :siara: Na forum hovkowym i szkoleniepsów, jej nick to kuncewmr czy coś w ten deseń :D
-
:mdleje: Coś zrobiła z psem :( POkapokapoka
-
Trzymamy kciuki za Arona i nowego podopiecznego :)
-
Teraz Mila uczy szczeniaki granic, więc nie litujcie się, da sobie radę. A nie możecie wydaoptować z warunkiem wysterylizacji w terminie wyznaczonym przez Was? Bo bez sensu trzymać do 4m.ż. Będą już podrostkami...
-
Na wątek już zaglądam. Mam pytanie trochę z innej paki - czy ktoś z Was mógłby mi polecić jakiegoś fryzjera w Zamościu? Tylko, który ładnie mi psa ostrzyże na lato (żebym się nie wstydziła z nim chodzić na spacery) i nie zdziera pieniędzy. Ktoś w ogóle w naszych rejonach taki jest?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Super, że dzień zaliczasz do udanych. I cieszę się, że znalazłaś dla Walda nagrodę środowiskową! :loveu: Co do zabawek z biedry. Nie ma co oczekiwać od zabawek za grosze, że będą trwałe ;p -
[quote name='Majkowska']A co zrobisz właściwie z tym psiakiem jak go znajdziesz- zostanie??:cool3:[/QUOTE] Na DT. Będę szukała jego prawowitych właścicieli, a jak się nie znajdą - mam kilka możliwych DS i to konkretnych, na stałe u mnie nie może zostać. Tzn. może, ale to byłoby nierozsądne ;). [quote name='Collie']Możliwe, że jest psem błąkającym, od człowieka do człowieka, czasami ktoś się nim zainteresuje. Może spróbuj zadzwonić jakbyś nie zdążyła pójść do schroniska. Nie ma co się poddawać, przynajmniej będziesz wiedzieć, że zrobiłaś wszystko co możliwe. W przeciwnym razie w człowieku łatwo tworzą się wyrzuty sumienia. Oby udało Ci się go odnaleźć (a przynajmniej informacje co z nim się dzieje), a może do tego czasu ktoś go przygarnie :)[/QUOTE] Wyrzuty już są. Będę się dopytywała. Na razie wszystkim znajomym męczę o Stefanie, więc akurat myślę, że oni otworzyli oczy na wszystkie czarne psy ;p [quote name='Baski_Kropka']Dokładnie, zrób teraz wszystko żeby się dowiedzieć. Będziesz spokojniejsza. Ale cudak z tego małego![/QUOTE] I możesz być pewna, że to robię. [quote name='rashelek']A ja luuubię Miczkensa rozpieszczać, smaczki zabawki itp :loveu: Od smyczy przepinanych też się już odzwyczaiłam, bo i tak zawsze je miałam na full rozpięte. Teraz mam dwie 2,5m z rączką i jestem zachwycona :grins: Ten mały świetny, spróbuj podzwonić po schronie ale postaraj się nie angażować jak zazwyczaj, bo potem znowu będziesz miała do siebie żal...[/QUOTE] I super, że Ci sprawia frajdę :D Ja Morusowi skracałam podczas marszu po chodnikach i przechodzenia po ulicy oraz gdy odbijała mu szajba. Niby nie musiałam (pomijam tu kwestię szajby) ale wiem, że nie wszyscy czują się komfortowo z psem na długiej smyczy (ja też nie lubię), dlatego się bawiłam w regulację. Pierwszy raz to było, nie wiem jak długo będzie mi sprawiać to FUN :D I na razie się tego trzymam. ;)
-
[quote name='marta1624']Nie musisz mi pisać o kasie bo ja też nie pracuje. I wiecznie nie mam :D[/QUOTE] [quote name='Sonka95']Ja do tej pory zamiast oszczędzać to całe kieszonkowe na Sonie wydawałam :diabloti: teraz to się zmieni , bo jak zarabiam to więcej będę mogła przeznaczyć na jej rzeczy i jeszcze mi zostanie :)[/QUOTE] W takim razie przy Was wypadam blado, jeśli chodzi o rozpieszczanie psa. :siara: Jetsem typem człowieka, co jednak nie lubi rozpieszczać. Wymagam i mało daję, o mój biedny pies ;]
-
[quote name='kalyna']No mi to nazwisko nic nie mówi.. a z tego co czytałam w necie to powinno... to myślałam, że każdy szkoli TU według tych samych zasad, a tak nie jest. Więc zostaję przy tych zasadach, co znam ;) Ale czytać nadal będę ;) oo właśnie jestem w tej grupie na FB też coś mi nie świtało, a teraz kumam o co biega :evil_lol: no wiesz każdy ma swoje jakieś przyzwyczajenia.. dlatego ja wolę automat, normalną smycz i linkę treningową :D choć przepinaną jedną mam w jednym celu.. ale kiedy to mi się sprawdzi...[/QUOTE] A Ty jakie zasady znasz? Jak polega takie szkolenie i trening? Bom ciekawa :) O toto. Ja w życiu chyba nie przekonam się do automata. Wolę zdecydowanie zwykłą smycz, ew. skórzaną (buhahha, tak btw. gdyby ktoś mi powiedział 4lata temu że nie będę mieć nic przeciwko skórze to bym zaśmiała się w twarz, oh ten okres buntu...) oraz linkę amortyzacyjną. No i długą, 10-20m, ale ta dla psów niewychowanych lub do tropienia :)
-
[quote name='Collie']Jestem po cudownej lekturze Twojego autorstwa :cool3: Dalej będę trzymać kciuki za Kropkę, a w szczególności, aby udało Ci się dotrzeć do właścicielki. Snoopy po prosty mknie jak burza :lol: [URL]http://images64.fotosik.pl/1003/119dec15c36de43bmed.jpg[/URL] Szkoda, że Staś zainteresował się czymś innym i uciekł, jest jeszcze jakaś szansa, że go spotkasz? Widziałaś go wcześniej w okolicy?[/QUOTE] Jeeej, dziękuję za tyle ciepłych słów i za kciuki. :) Snoopy czuł, że las się kończy, więc przyspieszył :lol: Stefana wcześniej nie widziałam. Za to znalazłam ogłoszenie, sprzed jakiś 2-3tyg o oddaniu szczeniaków. Na zdjęciu był podobny do niego szczyl, ale uszy ma ciężkie i oklapłe - jednak nie wykluczam, że to on. Będę go szukała. Przejdę się jutra do schrona, o ile mi nie zamkną przed nosem... bo jest do 15 :/ I szczerze - już jestem zmęczona szukaniem. Osoby, które śledzą non stop mój wątek pewnie pamiętają jak większość poszukiwań moich się kończy... Nadal pamiętam o Shiro, któremu nie pomogłam. Ale Stefek jest młody, może mój apel w końcu ktoś usłyszy!
-
Koty są mega, ale nie planuję mieć kolejnych. Z drugiej strony nie wykluczam, że się moga przypałętać - wtedy zostaną :D Gremlin :loveu:
-
Jeszcze raz - wszystkiego najlepszego dla Was obu. Abyście dotrwały kolejne 4lata razem, kolejne, kolejne i kolejne :D :loveu: Świetna prezentacja.
-
[quote name='kalyna']No to teraz mnie zaskoczyłaś, bo ja myślałam o czymś innym ;) Bo ciągle nie wiedziałam o czym do mnie piszesz, ale już czaję :evil_lol: Spoko przeczytałam, ale przeleciałam wzrokiem i nie o to mi chodziłom tzn. o inne tropienie, i nie, nie sportowe.... ;) Mi o linkę to chodziło jako o porozumienie między psem a przewodnikiem.... Ekhym ja mogłabym mieć wszystko to co dla psów jest, ale przecież mi to jest nie potrzebne ;) bo u mnie psy i tak chodzą na całej długości linki i później rączka jest zrobiona taka bardziej normalna, poprzez przepięcie na ostatnie kółeczko. Jak chcę psa krócej prowadzić to chwytam kółeczko co jest po środku. Ale nie przepinam smyczy.. nie chce mi się i co chwila zmiana. Poza tym denerwuje mnie jak idzie się na najkrótszej długości to nie ma rączki, tylko tak sama se musisz trzymać. No nie lubię tego :evil_lol: co nie zmienia faktu, że tą co mamy to ciągle stosuję :lol:[/QUOTE] O proszę, a o czym myślałaś? ;) Byłam pewna, że się rozumiemy: skoro parę dni wcześniej pisałam o tym, że myślę poważnie nad semi TU z p. Marią Kuncewicz. Rozumiem teraz :D Ani Tobie, ani tym bardziej psu. Zawsze muszę sobie powtarzać, że psu obojętne jest w jakiej kolorze szelek chodzi. ;) No fakt, wadą jest brak rączki, ale mam zbyt krótko, by mnie to wkurzało ;D Poza tym u nas smycz służy tylko dojścia do miejsc, gdzie mogę psa spuścić i na spacery socjalizacyjne do parku i do miasta ;).
-
[quote name='magdabroy']Hej, hej :)[/QUOTE] cześć [quote name='Baski_Kropka']Tojak do wakacji masz uzbierać 1000 a miałaś 100 z czego zostało Ci 20 to życzę powodzenia :D[/QUOTE] Ja sobie też życzę powodzenia :lol: Liczę po cichu, że na biwak drużyny mi dadzą (jak nie to za swój koszt pobytu mogę obarczyć wszystkich uczestników :p), na wyjazd też, tylko kwestia semi - powiedzmy, że takie pieniądze ulicami nie chodzą... No, ale trzymam się wersji, że uzbieram :D [quote name='rashelek']To jest właśnie problem, kiedy się nie ma typowo swoich pieniędzy... Ja też się 100 razy zastanawiam nad jakimiś zakupami, a i tak zazwyczaj robię je na wymianę i coś idzie pod młotek ;)[/QUOTE] No dokładnie. Pomiędzy 100zł może być zasadnicza różnica. Gdybym miała własne pieniądze to co innego, w tej chwili wszystko zależy od rodziców. Zresztą ja całe życie jestem sknerą i raczej wiele nie wydaję :p. A jak już to już używane. Luuuudzie. Dzisiaj idąc na festiwal, przypałętał się do mnie szczeniak. O taki o: [IMG]http://polskastrefa.pl/images/96987.jpg[/IMG] Stefan (takie dostał imię ode mnie) miał wydęty brzuch, moja diagnoza to to, że ma robale. Jak wiecie, Staś prezentuje ideał psa: czarny owczarek :loveu: Nie wiedziałam w sumie co z nim zrobię, nie miałam czasu by się wrócić do domu - szłam na festiwal, ale wymyśliłam, że pójdzie ze mną. Harcerze psiarze, zajmą się nim przez te 3-4h, a potem wzięłabym go do siebie. Na DT, szczeniaka mi na ulicę familka nie wywali ;). No i poszłam. Stefan dziarsko szedł za mną, cieszył się jak głupi. Minął kilku ludzi, zawołany szedł dalej ze mną. I tu nagle klops - ktoś szedł z reklamówkami z żarciem i to było zbyt silne, uciekł mi z pola widzenia, pewnie za tą kobitą z siatami. Cofnęłam się po niego, ale nie znalazłam już go. Modlę się w duchu, aby nie trafił w ręce kogoś, kto zrobi z niego psa łańcuchowego. Na razie dałam info na forum, że takiego psa szukam. Chcę tylko wiedzieć, gdzie mały teraz jest. I pluję sobie w brodę, że mogłam się jednak cofnąć do domu. Wiem, że to głupie myślenie, bo jednak zaprowadzić Stefka do domu nie mogłam, byłam i tak już względnie spóźniona... eh...
-
E tam gadanie :p Z pewnością specjalnie róże te urosły na jej drodze! :p
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Luuumpek :loveu: -
MaDi o tym pisała na nowodoworskim wątku już wczoraj. Byłam i nadal jestem w szoku.