-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Właśnie - ile one mają? Szczeniaki oddaje się jak mają 7tyg, choć najlepiej gdy mają 12tyg (pod warunkiem, że mają zapewnioną extra i prawidłową socjalkę). Odradza się z kolei oddawania gdy mają 8tyg. - wchodzą wtedy w okres lękliwości i zmiana domu w tym wieku może wywołać nieodwracalny lęk i nieufność psa.
-
Będzie dobrze. Byleby tylko ich pilnować, bo w czasie zabawy mogą sobie zerwać szwy.
-
Kończ z tym lenistwem! Szkołę rzuć, ale na dogo bądź :D
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Ty$ka replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Teriery wydają się takie słodkie i niewinne :loveu: -
Wszystkiego najlepszego Molowate :loveu: Spełnienia marzeń, samych pogodnych chwil w życiu.
-
czarkowa, napisz też do [B]betty_labrador[/B] - myślę, że jako posiadaczka flatki będzie umiała Ci podać informacje z pierwszej ręki ;) Dla mnie wadą flatów jest faktycznie ich chorowitość, w tym skłonność do nowotworów.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Z Kropką będę pracować, to jest pewne. Problem tylko taki, że ona znowu jest GRUBA! Nie, ona nie jest gruba, ona jest spasiona :(. A jeszcze dwa miesiące temu była chudziutka i ważyła 11kg, teraz podobno waży więcej niż 12kg, nie pytałam o szczegóły. Generalnie jest beką, jaką była w zimie. Nie wiem dlaczego. W sumie K. ma ostatnio jakieś zachwiania nastroju (kolejny powód dlaczego dziecko mieć psa nie powinno, ja też w okresie buntu Morusa trochę zaniedbywałam, ale generalnie jak się buntowałam to z nim i w fochu szłamz nich na spacer), a poza tym ta agresja do dzieci i piesek przestał codziennie biegać, tylko spacerki pod blok. Mamy efekt. Jej dużo nie trzeba. A że jest żarłoczna i zawsze znajdzie sposób na dostanie się do szafki z jedzeniem, to cóż... Jestem przerażona jak wygląda. :( K. wyjeżdża w tym roku na wakacje w góry i do Anglii, pies będzie pod opieką babci, ale już się zaoferowałam, że będę z nią chodzić na spacery. Mam zamiar ją odchudzić i nad nią pracować, rozpuszczone toto się zrobiło jak nie powiem co :p. Nie mniej jednak nadal jest urocza - w końcu to jamnik, one jak kradną serca, to raz na zawsze. Powiem Wam, że tej agresji nie uświadczyłam, dzieci spotkane w parku nie obszczekała, ale zajęła się Morusem - stęsknili się ze sobą. Potem poszłyśmy do lasu i co obszczekała jedynie do starej daty ONa (w sensie, że budowa jak użytek, ale wątpię by był użytkiem). K. ja ingorowała, ja ją skarciłam i się przymknęła. I to dla mnie było do opanowania, bo jak szczekała, to patrzyła na K. - jakby szukała poparcia. Ignorowanie traktowała jako zgodę, więc się rzucała dalej. Moje "nie" i reakcja (przejęłam smycz) ostudziły jej zapał. Myślę, że z dzieciakami jest podobnie, K. po prostu brakuje konsekwencji, wcześniejszego psa przecież też rozpuściła i też był z tego powodu agresywny, nota bene jak ktoś nas od początku nie śledził, był to pies w typie belga... zjadał małe pieski, ludzi atakował - podobno. Przy mnie te zapędy zahamował i był bardzo fajnym psem. Mam nadzieję, że wróciliśmy dzisiaj bez kleszczy. Niestety ostatnio jestem seryjnym mordercą, wczoraj zabiłam kolejnego już napitego porządnie. Jednak tylko go utopiłam i z satysfakcją patrzyłam jak umiera. Po czym pochowałam go w kibelku :lol: Zimno i późno już było, nie chciało mi się bawić w obóz zagłady. Będę Morusa jutro znowu porządnie oglądać, oby nic nie było... Na relację poczekać musicie, zostało mi jeszcze 5 tematów do nauczenia, końca nie widać :/ Mówiłam już, że kocham tego, czego uczymy się na historii? :loveu: (bo historię jako tako lubię, ta wojenna z dokumentalnych książek jest mega!).
-
Wbrew pozorom są do odróznienia. Te wilczaste już ciężej, ale dwa są masywniejsze, w tym jeden ma trochę inaczej umaszczony pyszczek, więc też się da - ale sprawiałoby mi to już pewnego rodzaju trudność. ;)
-
[quote name='elik']A nie mogłoby by po prostu Rina ?[/QUOTE] Dla psa to jedna chwała, kwestia pisowni. Acz ja np. jestem wzrokowcem i wolę jak psa nazwę Vena niż Wena, Masha niż Masza, Riina niż Rina itd. ;)
-
Powodzenia w szkoleniu Fotki :loveu:
-
Jak słodziachno w kwiatkach :loveu: Mika typowa kobieta - lubi kwiaty :D [url]https://lh3.googleusercontent.com/-QilyjyNIyXI/U3i0GMLK-4I/AAAAAAAALH4/xwK_AiMWvmc/s640/2014.05.18%20%286%29.jpg[/url] ooooł ten wzrok :loveu: Chopo się świetnie prezentuje.
-
Cukierki, aż cukrzycy można dostać :loveu: Synuś chyba się w mamusię wdał? ;) Mogę się zapytać kto jest tatusiem?
-
Kochany Rico, pokazuje swoje ząbki :loveu: :evil_lol: Świetny jest.
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Ty$ka replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Wspaniałe wieści :loveu: -
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Ty$ka replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
I trzymam kciuki by stan ciągle się poprawiał. Nela - nie strasz! -
Riina? :D Tak jakoś mi pasuje ;p
-
[url]http://i878.photobucket.com/albums/ab341/monika1910/ee70e7f4-4abe-4174-9dd9-5bee35d27194_zpsf00e513d.jpg?t=1400433770[/url] toto zaraz mi spadnie na łeb ;p [url]http://i878.photobucket.com/albums/ab341/monika1910/76dbaf24-b3f1-4657-a31d-9732ba7d7337_zps19962fc3.jpg?t=1400433684[/url] jak uwierzyłeś, że nie złapałam toś głupi :lol: Owocnej nauki.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Ten niebieski jest piękny :) -
O mamo, można dostać cukrzycy :loveu: Możesz powiedzieć o ich charakterach? W tym wieku już mniej więcej widać który czym się różni ;)
-
Masz foty? :p
-
Jaki cudowny Promyczek :loveu:
-
Był bajerancki. I jak zawsze, z przygodami. :cool3: Dla osób niecierpliwych na naszym fp jest pierwsza, krótka i gorąca relacja: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=483772745088530&set=a.449064271892711.1073741827.449061291893009&type=1&theater[/url] Szczegółową specjalnie dla dogo postaram się napisać dzisiaj, ale jak się nauczę na historię. ;)
-
[quote name='Molowe']śliczny banerek :) A co do chemii to często jest tak,że się nauczysz w domu myślisz,że umiesz a stoisz pod tablicą czy dostajesz kartkę i nic nie wiesz urok tego przedmiotu :p ale trzymam kciuki żeby dobrze Ci poszło i żebyś dostała 1 według niemieckiego systemu :loveu:[/QUOTE] Ja wiem, że i tak u niej nic nie wydukam. Ona jest straszna, wszyscy się nią boją. Opowiadałam kiedyś, że ode mnie uzyskała przydomek Pani Profesor Snejp. Ma talent do objechania ucznia, a najbardziej nie lubi dziewczyn - swego czasu moją koleżankę objechała, że jest tępa jak but, nic się nie uczy i co robi w tej w szkole, kazała jej wyjść... Co w istocie uczyniła. Dlatego kciuki sę przydadzą. Tym razem faktycznie trochę sama zawiniłam, bo nie uczyłam się na chemię. Tylko, że tłumaczę się tym, iż nie miałam książki - przez przypadek wzięła ją moja koleżanka, a że mieszkamy od siebie 30km to nie miałam jak jej odzyskać (gapnęłam się w czwartek, że nie mam podręcznika) :p. A w zeszycie oprócz pisania tematu i ew. podpunktów do tematu (samych, bez opracowania) nie mam nic. Wskutek tego nie miałam skąd się nauczyć. [quote name='magdabroy']Dzień dobry Justyna :)[/QUOTE] [quote name='marta1624']Dzień doberek :)[/QUOTE] Cześć. [quote name='rashelek']Bądźcie słodziachni! :loveu: No to musisz się wykuć na następną lekcję ;)[/QUOTE] :D Buhahaha. Słodcy my :D Oj muszę, nie mam wyjścia. A tak chciałam mieć przyzwoitą ocenę na koniec roku ;p. Zaraz idę na spacer z Kropkowatymi. Ciężko ich wyciągnęłam, bo K. zmaga się z Kropki agresją na dzieci. Nie wiem, co suce odwaliło, ale podobno na nie szczeka i się rzuca. Wytłumaczyłam właścicielce, że niewychodzenie to ucieczka od problemu, a nie oduczanie tego nawyku - chyba ją przekonałam, bo się spotykamy. Biorę ze sobą smaczki i szarpak, będę małą oduczać. Jak nie podziała to cóż, zdecyduję się na kolce (wbrew woli klikającej właścicielce :p), niech mała znormalnieje, ale myślę że obejdziemy się bez tego. ;) Już widzę, że czeka mnie duuużo pracy... nad K., bo ta rozpuszcza swoje psy i wszelkie korekty uważa za barbarzyństwo. Trzymajcie kciuki.