-
Posts
32987 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Przelałam dzisiaj moją skromną deklarację dla Emusi za maj
-
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
Gabi79 replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trafiłam na wątek przypadkowo i czytając poryczałam się ze wzruszenia. Teoś cudowny, staruszki są kochane. Wszystkiego dobrego dla Teosia i całej jego rodzinki! -
Trafiłam tu z bazarku z biżuterią. Mam sentyment do imienia Misiu, oby wreszcie do Misiaczka uśmiechnęło się szczęście
-
Cudna maleńka, chętnie bym ją wzięła na tymczas, ale niestety ostatnio lawinowo posypały się złe zdarzenia i jestem na kilka tygodni uziemiona po operacji
-
Jaka śliczna Emusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
Gabi79 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do sunieczek. Jak miło czytać dobre wieści!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Dzięki serdeczne, robię co w mojej mocy, czyli stosuję się do zaleceń lekarzy
-
Adaś czeka na nowy domek w konińskich Schronisku
Gabi79 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Adasia. Czy dotarła moja skromna deklaracja za kwiecień, bo nie widzę w rozliczeniu, a zrobiłam przelew 12.04. -
[quote name='Martika@Aischa']Buziaki przesyłamy cudnemu Kajtuniowi :* A Daffy ma cudowny domek :) może uda się umówić z Państwem na jakiś wiosenno - letni spacerek :)[/QUOTE] Dzięki za buziaczki Martuniu, co do Daffy i spacerku, to na razie nici z tego, bo ja miałam 2 tygodnie temu zszywane ścięgno i jeszcze przez kilka tygodni będę dochodzić do siebie. Ale potem, jeśli Państwo będą chętni, to ja także.
-
Co tu tak cicho u Majeczki? Weszłam sobie na Dogo, bo już nie mogę w domu wysiedzieć, a tu dopiero 16.05. mam zdjęcie szwów i jeszcze przez dobrych kilka tygodni będę uziemiona. buziaczki dla całej Majeczkowej rodzinki. Aguś a co z tym kotem z Pogorii, którego miałaś zamiar łapać?
-
Wątek Kajtunia trochę zapomniany... Może dlatego, że u Nas nic szczególnego się nie dzieje. No może oprócz tego, że mamy dwóch pierzastych lokatorów tzn. śliczne papużki faliste. Poszłam kiedyś do sklepu zoologicznego, wszystkie papugi się wydzierały, a dwie w osobnej klatce były cichutko. Wdałam się w dyskusję z panią sprzedawczynią i dowiedziałam się, że te dwie są w tym sklepie dopiero od kilku godzin i pewnie się jeszcze stresują. W domu doszłam do wniosku, że ja i Kajtuś jesteśmy zbyt cisi, że chwilami jakoś tak smutno i przydało by się jeszcze trochę zwierzęcych wrzasków. Więc poszłam ponownie do tego sklepu i do domu wróciłam z papużkami. Kajtuś najpierw był w totalnym szoku, o co chodzi - ptaki w domu!!!???? Potem skakał i się oblizywał, jakby chciał je skonsumować na kolację. Teraz już się do nich przyzwyczaił. One też się już zadomowiły, szaleją po całej klatce, a dzioby im się zamykają tylko jak jest ciemno. Są SŁODKIE!!!! Acha, ja tęsknię za Daffi...
-
Dawno nie zaglądałam do Majeczki. Aguś ode mnie też wycałuj cały zwierzyniec!!!
-
[quote name='AgusiaP']Dziewczynki mają wspaniałe domki :multi::multi::multi: Daffi śpi z Panią Ewunią w łózeczku, uwielbia jeździc z Państwem samochdem i rozmawia sobie ze swoim panem szczekając na niego:loveu::loveu::loveu: Pan Janusz chciał nam to zaprezentowac, ale Daffi przy nas nie chciała;)[/QUOTE] Potwierdzam!!!! Daffunia szczęśliwa, wesoła, mogła bym siedzieć u Państwa przez kilka godzin i słuchać opowieści o NIEJ. Daffi została przez NAS (mnie i Agę) wyściskana i wycałowana od wszystkich cioteczek. Każdemu psiakowi życzę tak wspaniałych domków jakie mają obie sunieczki!!!
-
[quote name='Martika@Aischa']Taka szczęśliwa nasza Daissy w nowym domku :) Rozmawiałam ostatnio z Panią Anetką wszystko super :):):) Mała rozrabia ;) Rozpieszczona do granic możliwości jak reszta zwierzyńca ;) Agusia a co u naszej Daffy ???[/QUOTE] Chyba Aga się nie obrazi, jak napiszę w jej imieniu, że u Daffy wszystko w jak najlepszym porządku. Jest zadowolona i szczęśliwa - Aga rozmawiała kilka dni temu telefonicznie z p. Januszem. Jesteśmy zaproszone w odwiedziny, chyba wreszcie w przyszłym tygodniu się wybierzemy. Wtedy dokładnie zdamy relację co u Daffuni. Jak miło zobaczyć Daisy na kolanach u własnego pancia. Obu suniom trafiły się super domki!!!
-
KARO - 10 lat w schronisku, 10 miesięcy w dowym domu... za TM
Gabi79 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sodalis']:) :) :) Weszłam na wątek, ze względu na tytuł. Sodalis, cudownie, że dałaś domek pieskom, które miały minimalna szansę na adopcję. Karo taki słodki!!! Przykre, że ma nowotwór, ale przynajmniej nie odejdzie w schroniskowym boksie. Poryczałam się czytając, jak się układał na kocyku. To niby nic wielkiego, ale niestety tysiące psiaków nie ma swojego kocyka. Trzymaj się piesku jak najdłużej!!! -
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
Gabi79 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='shy']Oj warto to zobaczyć na własne oczy , miejsce piękne , pani przemiła a zwierzaki cudne :)[/QUOTE] Wyobrażam sobie, jak tam musi być cudownie. Też bym chciała mieć wielki dom i możliwości finansowe, by przygarnąć wiele zwierząt. Ale to pozostaje w swerze marzeń. Jak na razie mieszkam w kawalerce i mam ukochanego pieska Kajtunia (wypatrzonego na dogo ). Przez kilka tygodni była u mnie na tymczasie cudowna sunia Daffi, którą ktoś wraz z mamą przywiązał do drzewa. Na szczęście obie sunie znalazły wspaniałe domki. -
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
Gabi79 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Trafiłam na wątek, bo przyciągnął mnie tytuł. Sunieczki po tylu latach schroniska i życiu na łańcuchu trafiły do raju. Wielkie ukłony dla nowej właścicielki i wszystkim, którzy suniom pomogli. Jak widać na szczęście nie każdy chce młodego, wesołego szczeniaczka. ja po prostu kocham ludzi, którzy dają dom psom po przejściach, przez innych uznanym za nieadopcyjne. Będę tu zaglądać. Powodzenia sunieczki!!! -
Kochane cioteczki!!! Rozmawiałam telefonicznie z P. Januszem - nowym panciem Daffuni. Cała rodzina zachwycona sunią. Pan powiedział, że to jest już ICH pies i za nic jej nie oddadzą, że zadomowiła się już w 100%-ach. Ponad to serdecznie zapraszał mnie, by odwiedzić Daffunię. Podziękowałam za zaproszenie i obiecałam, że za kilka dni wpadniemy z Agusią w odwiedziny. Jestem taka szczęśliwa, że Daffunia ma takich cudownych właścicieli, gdyby wszystkie psiaki i kotki w potrzebie miały takie szczęście było by cudownie.