Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    32966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    25

Everything posted by Gabi79

  1. [quote name='andegawenka']Właśnie tak:siara:[/QUOTE] Cioteczko miłej pracy!!! Ja na L4 więc mogę cały dzień być na dogo
  2. Gdzie się podziały cioteczki, które obiecały zaglądać do Laluni?
  3. [quote name='michelle04']To jest krótka historia, ale musi zostac "okraszona" fotkami. Jak wrzucę fotki to zrelacjonuję i zobrazuję :)[/QUOTE] Już nie mogę się doczekać fotorelacji. Jak minęła Laluni noc?
  4. [quote name='Martika@Aischa']Ciocia andegawenka to skarb nie kobieta ;) :loveu::loveu::loveu: Jak zwykle cioci dziękujemy :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dziękujemy z całego serca!!!!!!!!!!!!!!!
  5. Obejrzę sobie jeszcze raz filmik z Lalunią i jej kolegami!!!!!!!!!!!
  6. [quote name='michelle04']Sunieczka nie lubi zostawać sama, nawet gdy jest w towarzystwie innych psich towarzyszy, wystarczy że wyjdziemy na drugą część ogrodu, która jest odddzielona tylko siatką, a malutka już podnosi krzyk na cale podwórko. Placze i bardzo się żali :( ale gdy jest przy niej czlowiek to istna iskiereczka, wystawia dupke do glaskania i sama juz nie wie za kim ma biegać :)[/QUOTE] Bidulka, pewnie się boi porzucenia, cioteczki wycałujcie małą ode mnie!!!!
  7. [quote name='Mysza2']Gabi, ja ją widuję parę razy w tygodniu jak idę z moją do parku, tylko moja Saba się nakręca na inne psy więc z Panią Ewą rozmawiamy na odległość. Ale gołym okiem widać że lepiej nie mogła trafić:):).[/QUOTE] To prawda, udało się Daffuni, a ja sobie tu jeszcze weszłam zerknąć na zdjęcia
  8. [quote name='mari23']ja! nawet 2 piątaki, papierosów nie palę, więc mam "oszczędności" ;) tylko o nr konta proszę....[/QUOTE] Ślicznie dziękuję w imieniu Laluni!!!!! A czy to deklaracja stała? Czy ktoś jeszcze jakiś grosik dorzuci?
  9. Eluniu, zapisz ode mnie 10 zł stałej, ale dopiero od czerwca, w maju już nie dam rady wykrzesać ani złotówki - niestety, same wydatki, a kasy mało..........
  10. Aguś, może wrzuć link do bazarku do 1go posta
  11. Cioteczki kochane, chyba Emusia się nie obrazi, jak zaproszę na bazarek dla Laluni http://www.dogomania.pl/forum/threads/227321-Pe%C5%82na-szafa-dla-dzieciaczk%C3%B3w-i-nie-tylko-%29-30-05-20-00
  12. [quote name='Mysza2']wiedziałam Gabi że się ucieszysz:).[/QUOTE] No jasne! Doskonale wiem, że Daffy jest szczęśliwa i rozpieszczana przez całą rodzinę, ale każda informacja potwierdzająca to i zdjęcie to miód na serce!!!!!!!!!!!
  13. Powodzenia sunieczko!!!!!!!! cioteczki bardzo proszę zajrzyjcie do Laluni [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227201-Male%C5%84ka-przera%C5%BCona-sunieczka-wyrzucona-na-ulice[/url]
  14. Byłam przez 2 dni bez internetu........... Dobrze, że Agusia na bieżąco informowała mnie, co z Lalunią. Cioteczki dziękuję za pomoc dla Laluni. Ona jest wspaniała!!! Obejrzałam filmik, popłakałam się ze wzruszenia. Lala ma teraz jak w niebie. Jak sobie pomyślę, że tak się tułała po osiedlu, głodna, z tymi chorymi ząbkami i jeszcze by się oszczeniła............ Na szczęście Agusia JĄ wypatrzyła, zawinęła w kocyk i zabrała!!!!!!!!! Agusia już ma wprawę, jest mistrzynią w takich akcjach. I tylko serce boli z powodu śmierci Toniego...................
  15. Co za niespodzianka! Cudownie widzieć szczęśliwą Daffi!!!!!!!!!!!! Oby Laluni też się tak poszczęściło!!!!!!!!!!!
  16. [quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']Trzymam kciuki za sunię i poproszę o to samo bo zdaje się mam podobny przypadek..:angryy:[/QUOTE] Niestety wiele takich przypadków........ Lalunia śpi słodko na fotelu, nieświadoma tego, że dziś wyrusza do hoteliku. Proszę trzymajcie kciuki, by dojechała szczęśliwie. Ja prawie całą noc nie spałam. U kogoś Lalunia była przez kilka lat i została potraktowana jak śmieć, u mnie jest niecałe dwie doby i już ją pokochałam. Czy ze mną jest coś nie tak?????????????
  17. Lalunia życzy dobrej nocy, dziękuje wszystkim za zainteresowanie i prosi o pomoc oraz obecność na wątku!!!!!!!!!!
  18. [quote name='daga31081980']cioteczki jesteście wspaniałe.Próbowałam wczoraj coś wskurać z szukaniem transportu ale lipa.Dobrze że macie wszystko pod kontrolą.A sunia tylko lepiej już teraz będzie miała.Zbierajmy deklaracje za hotelik.[/QUOTE] O tak, deklaracje na hotelik mile widziane i w ogóle wszelka pomoc, tak jak wspomniałam wcześniej. Dziękuję wszystkim za obecność na wątku!!!!!!!!!!
  19. Lalunia już nie jest tak bardzo zestresowana, jak wczoraj. Noc przespała spokojnie, na kocyku. Rano wyszła na spacerek, po powrocie podeszła do mnie, a potem nawet do Kajtusia i merdała tym swoim uroczym kikutkiem. Zjadła sporo karmy i kiełbaskę koktajlową. Pochodziła po pokoju, obwąchała wszystkie kąty, a potem położyła się na fotelu. Teraz leży na posłaniu Kajtusia i jak usłyszy jakieś odgłosy na klatce schodowej to podszczekuje. Kochana sunia. Mnie serce pęka na myśl o tym, że pojedzie znów w nowe miejsce i, że na pewno znalezienie jej dobrego domku nie będzie proste, ale lepsze to niż tułaczka i śmierć. Ona sobie tak grzecznie leży, jest smutna bo pewnie tęskni za "domem", nie wie, że tam jej nikt nie chce, że stała się dla swojej ukochanej pani problemem, który trzeba zlikwidować.
  20. [quote name='MartynaP']do Wrocławia może mógłby podrzucic ja mój maz,czesto tam jezdzi jak ma trase z pracy pojechałabym ewentualnie z nim zeby sunia sie zajac[/QUOTE] Dzięki serdeczne za propozycję i zainteresowanie!!! Z tego co wiem dziewczyny są w trakcie rozmów na temat transportu, zobaczymy co im się uda załatwić. Jeśli nic chętnie skorzystamy z Twojej propozycji
  21. Lala nie jest na szczęście ranna, to czerwone to obróżka, nie wiem ile może ważyć, jest wyższa od jamnika, może około 8 kg
  22. Martusiu, masz jeszcze te moje rzeczy, które miały być na bazarek dla Daffi i Daisy? Te o których zapomniałam za pierwszym razem i potem Aga woziła je przez jakiś czas w samochodzie?
  23. Sunia nie jest bardzo zaniedbana, drapie się, więc może mieć pchły lub po prostu skóra ją swędzi, sierść ma w nie najgorszym stanie, pazurki trochę za długie, ale nie jest tragicznie. Tragiczny jest stan zębów, jak tylko otworzyła pyszczek w całym mieszkaniu rozniósł się brzydki zapach. Sunia po powrocie od weta weszła do mieszkania pewna siebie, merdając króciutkim ogonkiem, zwiedziła wszystkie kąty i położyła się na posłaniu Kajtusia. Jak Aga wyszła (musiała pędzić do swoich zwierzaków, które zostały same w domu) sunia wyła i piszczała, ale na szczęście nie trwało to długo. Sunia może zostać u mnie tylko do jutra i to dzięki temu, iż ubłagałam moją koleżankę, żeby wyszła z nią jutro rano. Ach, trzeba ją jakoś nazwać ja do niej mówię Lalunia, ale jak macie lepsze propozycje to bardzo proszę piszcie
  24. Sunia jest w Dąbrowie Górniczej, woj śląskie.
×
×
  • Create New...