Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33066
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Wiecie, co ja najlepszego zrobiłam??? Myśląc, że dzwonię do p. Izy, która miała się dzisiaj odezwać w spr. Cindy zadzwoniłam do tej baby z Bielawy (ta pierwsza chętna). Zapisałam sobie ją Adopcja Cindy, a p. Izę Izabela Adopcja i mi się pochrzaniło. Przed chwilą dostałam sms-a od p. Izy i dopiero wtedy mnie oświeciło. Jestem:stupid::stupid::stupid::stupid: Przepraszam za zamieszanie!!!!!!! [B] Pani Iza zadzwoniła do mnie i rozmawiałyśmy prawie godzinę. To wspaniała osoba mądrze kochająca zwierzęta. Totalnie zakręcona na punkcie zwierząt. Niestety Państwo nie mogą adoptować Cindy, chodzi o sprawy zdrowotne. [/B] Mieli nadzieję, że wszystko się inaczej poukłada. Nie byliby w stanie poświęcić kolejnemu zwierzakowi tyle czasu i uwagi ile potrzebuje. Bardzo żałuję, bo p. Iza jest fantastyczna. Obiecała pomóc w ogłaszaniu Cindy poprzez ogłoszenie na FB i umieszczanie na różnych stronach i portalach.
  2. [quote name='toyota']Sytuacja jest taka, że mamy psiaka z urazem tylnej łapy. Łapa powinna być gwoździowana, a w schronisku możliwa jest jedynie amputacja. Dlatego znowu Ludwik musi poczekać, bo dla chłopaków nie ma BDT, a nie sposób tylu psików umieścić w płatnych miejscach.[/QUOTE] A czy ten psiaczek z urazem łapy ma wątek na dogo???
  3. Pani nie dzwoniła:-( Ja od rana się denerwuję. Dzwoniłam do Agusi, żeby się trochę wygadać i wyżalić. Nie wiem, czy jeśli pani nie zadzwoni do wieczora to zadzwonić do niej??? Co chwilę zmieniam zdanie na ten temat. Nie wiem, czemu tak się denerwuję?????
  4. [quote name='kolejna kobietka']Niestety nasz Ludwiś szczęścia nie ma :-( cyt.: "Iskierka adoptowana. Jeszcze poczekajmy z dziką radością :) bo zobaczymy jak ułożą się relacje z kotami. Ale nie sądzę aby był z tym problem. Tak, miał przyjechać Ludwiczek... i przyjedzie tylko... znów musi poczekać. Pierwszeństwo mają te chore, a Ludwiś jest w cokolwiek lepszym stanie od umierającego owczarka Kazika i połamanego Ptysia :("[/QUOTE] A ja już się tak cieszyłam, że Ludwiś ma szansę na DT. Rozumiem, że są psiaki w większej potrzebie, ale z drugiej strony zawsze mogą być bardziej potrzebujące i Ludwiś nigdy się nie doczeka:-( [quote name='kolejna kobietka']Ludwiś ma wyróżnienie na tablicy do 22 lipca, wcześniej była Bydgoszcz, ostatnio Toruń, dzisiaj zmieniłam na Gdańsk, nie wiem już co robić :sad:[/QUOTE] Ja też co jakiś czas zmieniam Cindy miasta, żeby mi nie skasowali na gumtree i tablicy zrobiłam z trzech różnych maili, jako trzech użytkowników. Jak wchodzę na jakiś portal ogłoszeniowy i czytam tytuły to bym te wszystkie pieski chciała wziąć do domu
  5. [quote name='Beatkaa']Wysyłam mega pozytywne myśli ;) Ja mocno wierzę,że będzie ok!!!! :thumbs::thumbs: No to po butach masz!:shake:[/QUOTE] Beatko, ja się okropnie denerwuję przed jutrem, ja bym mogła kilka par butów poświęcić, żeby tylko Cindy znalazła najwspanialszy domek na świecie. A w/w łobuzica wróciła przed chwilą ze spaceru i szaleje. Kajtuś ukrył się w łazience. Idziemy spać, DOBRANOC:sleep2::sleep2::sleep2:
  6. [quote name='obiezyswiat75']Wspólczuję... Ale z drugiej strony - masz teraz pretekst żeby sobie kupić nowe buty :)[/QUOTE] One były prawie nowe, założone kilka razy, ale jak wiadomo PRAWIE ROBI WIELKĄ RÓŻNICĘ [quote name='Mysza2']Wiadomo Gabi skąd, od tatusiów i mamuś :(:( W domu od małego spotykają się z agresją i chamstwem. Najważniejsze, że nic Wam się nie stało.[/QUOTE] Pierwszy raz mnie coś takiego spotkało, cholerne gnojki:angryy: Zaczynam się denerwować tym, że jutro 12ty. Najbardziej będzie mi głupio i przykro, jak p. Izabela wcale nie zadzwoni, ok. kończę już z tymi pesymistycznymi myślami.
  7. [quote name='AgusiaP']Gabrysiu dobrze, że to tak się skończyło...a ludzie nie było nikogo kto by Ci mógł pomóc? Trzymam kciuki, żeby jutro pani zadzwoniła :)[/QUOTE] [quote name='kolejna kobietka']masakra, co za gnojki :angryy: :mad: a u nas za to dziewczyny w podobnym wieku goniły i straszyły koty, w tym malutkie, jedna babeczka zwracała im uwagę, to zaczęły jej robić na złość :angryy: i co z takimi począć? ehhh jakby u nas była jedna karmicielka i starsza osoba to pewnie by życia nie miała, na szczęście oprócz starszych babeczek obok z bloków jest też moja koleżanka z bloku, która również dokarmia, młoda i wygadana i sobie nie da w kaszę dmuchać, jak coś ja się też dołączę i kolejna jeszcze taka, więc mamy te koty na oku :) hmm chociaż my to już chyba nie jesteśmy młode tylko w średnim wieku :lol: o rany ale ten czas leci :roll:[/QUOTE] [quote name='Beatkaa']Ludzie są coraz gorsi....:angryy::angryy::angryy: I co najgorsze jest ich więcej i więcej!! Tez miałam kilka dni temu podobną sytuację,szłam z Boskiem i przyczepiło się dwóch kolesi też z mętnymi oczami i zaczęli wyzywać: "zaj**e Ci psa,zaj**e Cię!! "I to jeszcze pod domem,ale było rano,nikogo nie było,więc nawet nikt tego nie widział.To co się dzieje to jest straszne :(:( Zaciskam kciuki za Cindy!!!![/QUOTE] Dziękuję dziewczyny za trzymanie kciuków, ja staram się nie myśleć o tym, że jutro 12ty. Ale jednak ta myśl powraca. Chwilami mam przeczucia, że będzie happy end, a chwilami, że wręcz przeciwnie. Co do wczorajszej sytuacji, to byłam tak zszokowana i zdenerwowana, że nawet nie wiem, czy w pobliżu byli jacyś ludzie. Najbardziej mnie zbulwersowało, ile w takich małolatach jest zła, agresji i chamstwa, mieli góra 13 lat, a co jak będą mieli 15? Zadźgają kogoś nożem? No, ale nie ma sensu już tego roztrząsać. Dzisiaj Cindy "załatwiła" - dla odmiany mojego sandała. To moja wina, bo przed pracą wyszłam z K. a potem z C. właśnie w tych sandałach. Doszłam do wniosku, że będzie mi w nich chlodno i zmieniłam na tenisówki. Sandały zostały w przedpokoju...... Z jednego została sama podeszwa. Drugi jest w całości, ale co mi po nim???????? [B]Jestem wściekła na siebie[/B]:mad:
  8. [quote name='obiezyswiat75']Ech, do d.y z tym wszystkim. Ja sobie nie wyobrażam oddać psa, którego adoptowalam.[/QUOTE] Ja również, z tymczasami też jest ciężko ( w sensie oddania do nowego domu), zawsze się zamartwiam, czy wszystko będzie ok i czy zwierzak będzie żył długo i szczęśliwie
  9. [quote name='Hałabajówka']Mnie też bo babka wydawała się mocno ogarnięta... a dzwonili w większości jacyś niepoważni ludzie o nią ;([/QUOTE] Znam ten ból, ludzie świetni, świadomi, co to znaczy mieć psa, na wizycie nie ma się do czego przyczepić, a potem pies wraca z adopcji:-( Trzeba by być jasnowidzem, żeby wiedzieć, komu wydać psa
  10. Po co ludzie dzwonią, skoro potem nic z tego nie wynika. Pomijając Nasze nerwy i czekanie, to delikatnie mówiąc niepoważne dzwonić, obiecywać, a potem milczeć
  11. Dawno tu nie zaglądałam, weszłam licząc na dobre wieści, a tu takie .......:angryy: Dobiło mnie to....
  12. [quote name='Martika@Aischa']Gabi najważniejsze że nic wam się nie stało ......wyobrażam sobie co przeżyłaś ....wstrętni gówniarze :angryy: nudzi im się najwidoczniej :angryy:[/QUOTE] Chcieli pieniędzy, takie małolaty 12, 13 lat, już byli podpici, czy naćpani Po powrocie do domu dostałam takiej histerii, cała się trzęsłam. I oczywiście pierwsza moja myśl była taka, że takie potwory na pewno krzywdzą zwierzęta. Jak uchronić psiaki, którym szukamy domu przed złem tego świata????
  13. A miałam nadzieję na dobre wieści. Koreczku, musisz mieć najlepszy domek na świecie!!!
  14. Miałam niedawno nieprzyjemny incydent na dworze z jakimiś agresywnymi, naćpanymi małolatami. Omal mnie nie pobili, bo nie chciałam im dać pieniędzy. Jeden z nich mnie popchnął. Koszmar po prostu..... brak słów.... Dobrze,że Kajtusiowi się nic nie stało. Zdenerwowałam się, jak jeszcze nigdy w życiu, aż się trzęsłam z nerwów. Dopiero teraz po kąpieli się uspokoiłam. Dobra, dosyć tego wywnętrzania się. Dzisiaj dzwoniła do mnie Tamb, żeby mnie poinformować, że Cindy prezentuje się w Gazecie Krakowskiej:loveu: Niestety, jak na razie nikt nie dzwonił:-( Tamb to bardzo, bardzo sympatyczna osoba i ma 9 psiaków. Podobno dawniej, jak psiak był ogłaszany w DP to telefony się urywały, a ostatnio kompletny brak adopcji. [B] Mnie się wcale nie spieszy z wyadoptowaniem Cindy, ale jak nie znajdzie domu do 23.08. to trzeba będzie ją gdzieś ulokować na 2 tygodnie.[/B] Pojutrze 12ty, zobaczymy, czy Pani Izabela zadzwoni:???: A jeśli tak, to z jaką informacją. Zrobiłam Cindy ogłoszenie na gumtree na Dąbrowę
  15. Biszkopcik jak zwykle przepiękny i najszczęśliwszy na świecie:loveu:
  16. [quote name='Beatkaa']Na pewno się rozdzwoni :):):) Wierzę w to głęboko,bo w takim psiaku jak Cindy nie da się nie zakochać!! :loveu:[/QUOTE] Też uważam, że w niej nie da się nie zakochać, ale najwidoczniej nikt nie podziela mojego zdania. Cindy poszalała, teraz grzecznie leży. Ciekawe jak długo:evil_lol:
  17. [quote name='gosia2313']Tzn jak jest w Bułgarii czy Ukrainie? Bo jak pomyślę o tym, że pies w polskich schroniskach może spędzić całe życie od szczeniaka aż do śmierci w wieku kilkunastu lat lub patrząc na polski mordownie, gdzie psy sa traktowane gorzej niż śmieci, lub znikają w nieznanych okolicznościach to nie wiem jak może być jeszcze gorzej? :([/QUOTE] Konkretów nie znam, ale słyszałam np, że na Ukrainie przed Euro palili, lub zakopywali żywcem bezdomne psiaki:angryy: Podejrzewam, że w niektórych krajach są tysiące bezdomnych psów na ulicach i nikogo to nie wzrusza
  18. Zaraz zajrzę na bazarek, właśnie weszłam do Emusi, by zobaczyć ile mam zaległości we wpłatach
  19. [quote name='kiyoshi']dziękuje ża nas tutaj odwiedzasz.... wieści o Koreczku brak:( jednak dziś/jutro przygotuje nowy pakiecik ogłoszeniowy....kciuki wciąz potrzebne edit: wlasnie ogladam w angielskiej telewizji program pt: " with love to the dogs" (cotygodniowy program o psach ze schroniska) dzisiajeszy odcinek jest poświęcony a) suni, która urodziła 6 szczeniaczków i ich walce z parwo (1 niestety nie przetrwa, cała reszta znalazła nowe domył) b) 'weteranowi' schroniskowemu który przesiedział w schronisku już......3 miesiące!!! i wszyscy znają go bo to jedyny pies z tak długim stażem!!! dowiedziałam się z tego programu że średni czas przebywania psa w angielskim schronisku to 2 tygodnie!!!!!! chciałam jeszcze tylko napisać, że codziennie przez godzinę leci w angielskiej telewizji program o RSPCA- to jest policja dla zwierząt, ostatnio zlikwidowali kilka pseudohodowli, w jednej było wiele chorych psów, w tym dwa całkiem ślepe staruszki! jeden nie odzyskał wzroku ale znalazł cudowny dom, drugiemu udało się uratowac jedno oko..i też znalazł dom!! eh...kiedy Polska dojdzie do takiego poziomu?[/QUOTE] Weteran schroniskowy z 3 miesięcznym stażem, średnio pies przebywa w schronisku 2 tygodnie, o rany - tylko pozazdrościć My nigdy nie dojdziemy do takiego poziomu, u nas jest inna mentalność i niestety zbyt wielu ludzi o bardzo małych rozumkach i debilnych poglądach
  20. [quote name=':: FiGa ::']W nastepna sobote/niedziele? To bedzie najdluzszy tydzien w moim zyciu :evil_lol:[/QUOTE] Zaglądam do Hrabcia, mam nadzieję, że chłopak zauroczy p. Iwonę!!!!!!!! Dla mnie to też najdłuższy tydzień w życiu, kolejny, bo 1 już za mną. Pani zainteresowana "moją" Cindy ma się odezwać 12-go oA teraz podwójnby stres, bo Hrabalkowi też bardzo kibicuję:loveu:
  21. [quote name='Beatkaa']Będę będę Gabrysiu Was odwiedzać :):) Dobrze znów tu być ;) Kibicuję Cindy z całych sił :loveu: Ona to ma werwę,harce od samego rana :evil_lol:[/QUOTE] Bardzo się cieszę Beatko, że zaglądasz i kibicujesz Cindy!!!!!!! To fakt, energię ma niespożytą, może szaleć i szaleć, a na odpoczynek potrzebuje 10 minut Pokombinowałam trochę na gumtree, ale dopiero dzisiaj, bo wczoraj mi się komputer zawieszał. Jak na razie telefon milczy:-(
  22. [quote name='Martika@Aischa']Gabi główka do góry !!!!! Taka ślicznotka musi znaleźc swoje miejsce na ziemi :loveu:[/QUOTE] [quote name='Kamila Proc']tak na pewno bedzie[/QUOTE] Ja też nie mam wątpliwości, że gdzieś jest ta jedna, jedyna rodzina dla Cindy, tylko muszą JĄ odnaleźć. Jeszcze jedno ogłoszenie na gumtree tym razem na Opole [url]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/opole/sliczna-mloda-idealna-sunia-czeka-na-wspanialy-dom-501346741[/url] Cindy dzisiaj już nie śpi od 5.40 i cały czas domaga się, by jej rzucać zabawki, a ona aportuje. Piszczy wszystkimi trzema na zmianę:eviltong: Wczoraj ją porządnie wyczesałam, bo do tej pory to tak o tyle o ile, by ją przyzwyczaić do szczotki, gdyż przy czesaniu się boi i trochę wyrywa. Sierści wylazło tyle, że możnaby spokojnie poduszkę tym wypchać.
  23. [quote name='Panna Marple']Jaki on kochany i rozczulający:loveu:[/QUOTE] Potwierdzam, nie mogę się napatrzeć na szczęśliwego Dżamalka:loveu:
  24. [quote name='Beatkaa']ooo Gabi uratowałaś jakąś bidę!!!dopiero teraz znalazłam wątek ;) Podczytałam trochę,chociaż przyznam się bez bicia,że 13 stron nie czytałam :evil_lol: To ja również przyłączam się do Was ciocie i zaciskam kciuki za domek dla małej bo widzę,że może się uda!!!!! :thumbs::thumbs:[/QUOTE] Witaj Beatko!!!! Wspaniale, że znów jesteś na dogo:loveu: Jak widzisz znowu serce wzięło górę nad rozumem. Zaglądaj proszę Kochana do nas jak najczęściej:lol: [quote name='Martika@Aischa']Gabi w takim razie Pana jeża natychmiast z powrotem na półeczkę sklepową :diabloti: Kurcze trzeba czekac :( może Pani Iza w tej chwili nie ma głowy aby odpisac ....Panu życzymy dużo ...dużo zdrówka !!!!![/QUOTE] Ja już sama nie wiem, czy coś z tego wyniknie:hmmmm: Byłam spokojna i opanowana, ale do czasu, teraz się denerwuję W akcie desperacji zrobiłam Cindy kolejne wyróżnione ogł. na tablicy, tym razem na łódzkie, zobaczymy, czy mi nie usuną:roll: Wyróżniłam na miesiąc, jeśli Cindy szybciej znajdzie dom, podmienię psiaki Wczoraj chciałam usunąć na gumtree i zrobić nowe, ale już nie miałam siły po koszmarnym dniu. Zaraz się za to wezmę Nie usunęli!!!!!!!!! [URL="http://tablica.pl/oferta/kto-przygarnie-sliczna-wesola-idealna-sunie-ID3cbJH.html#67576c80b1"]http://tablica.pl/oferta/kto-przygarnie-sliczna-wesola-idealna-sunie-ID3cbJH.html#67576c80b1 [/URL]
  25. Napisałam dzisiaj sms-a do P. Izabeli, podając mojego maila, gdyby miała jeszcze jakieś pytania odnośnie Cindy. Nie odpisała:-( Kupiłam dzisiaj dla Cindy gumowego jeża i piłeczkę. Dla niej najlepsze są gumowe zabawki, bo pluszaki, piłeczki typu tenisowe, czy sznurki zamienia w strzępy. Piłeczka spodobała się również Kajtusiowi i żałuję, że nie kupiłam dwóch takich samych, zamiast tego jeża, który nie wzbudził zainteresowania.
×
×
  • Create New...