Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33062
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. [quote name='michelle04']Dzwoniłam dzisiaj do Pani Iwonki i dowiedziałam się, że Kondzio wczoraj nasikał w łazience gdy Pani Iwonka się kapała bo zostawiła otwarte drzwi, a on wszedł, nasikał i zaczął się cieszyć, skakać i fikać więc nawet go nie skarciła , gdyż w pierwszym odruchu zaczęła się śmiać, ale dzisiaj nasikał już w pokoju :shake: Dodatkowo kot, chyba ze stresu, też zasikał materac na którym Pani Iwonka śpi wraz z nim,czego nigdy nie robił ,więc dobrze nie jest :shake: Pani Iwonka mówi, że wychodzi z Kondziem co 3 godz na spacer, żeby nie sikał w mieszkaniu, natomiast mówi, że w nocy był grzeczny, nie płakał, spal do rana, je i pije, no ale jest problem Czy ktoś może coś doradzić??? Pani Iwonka jak na razie nie wycofuje się ze swojej decyzji, ale boję się co będzie dalej :sad:[/QUOTE] Wydaje mi się, że Kondziu sikając w domu znaczy teren, albo to stres? Jak miałam kotkę na tymczasie to na początku sikała na kołdrę i codziennie miałam pranie, jak przy niemowlaku. Doradzono mi wtedy preparat AKYSZEK. Pryskało się w miejscu, gdzie kotka sikała i to miało ją odstraszyć. Nie wiem, czy ten Akyszek też w przypadku psów się sprawdza. Żeby tylko Pani Iwona dała Kondziowi szanse, to dopiero pierwsze godziny
  2. [quote name='Klementynkaa']LARA już u nas na www: [URL]http://nadzieja-dobermana.pl/psiak/761[/URL][/QUOTE] Dziękuję, bardzo się cieszę!!! Doniesienia z hoteliku - Aga dzwoniła do p. Justyny. Lara nadal wystraszona, ale wczoraj była u Państwa znajoma, która jest wolontariuszką w schronisku. Lara pozwoliła się bez problemu zapiąć na smycz i nawet bawiła się z Panią piłeczką. Zapewne, jak tylko się przekona, że nic jej nie grozi strach, przynajmniej w pewnym stopniu minie. Aha, przed 6tą rano Lara robi pobudkę wyjąc, chyba sygnalizuje w ten sposób chęć opuszczenia boksu, bo po wyjściu załatwia się na trawce.
  3. Jak zwykle przepiękne foteczki Przystojniaka!!!!!!!!1
  4. Chyba ciotki wyjechały na weekend, bo jakoś tu pusto. Zaraz pójdę z psiakami na spacer, oczywiście z każdym osobno. Cindy leży właśnie na fotelu na plecach - wygląda to obłędnie
  5. [quote name='Poker']Właśnie wróciłam.Hrabalek/Kondzio został u p. bardzo miłej i rozsądnej p.Iwony. Szczekał na kotę ,a ona warczała na niego jak pies, ale pożreć się nie chcieli. Resztę opisze Michelle04.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: Hrabcio w DS!!!!!!! Ale się cieszę:cunao:
  6. [quote name='anett']oj kciuki bardzo potrzebne!!![/QUOTE] Ja też trzymam kciuki za przystojniaczka!!!
  7. [quote name='kolejna kobietka']No jak może nikt nie dzwonić po takie cudo? [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/p206x206/971843_511122652274205_217857403_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Też się dziwię, że nikt nie dzwoni:niewiem::niewiem::niewiem::niewiem:
  8. [quote name='kolejna kobietka']Cieszę się, że wszystko się układa i niunia już zabezpieczona na jeden miesiąc na pewno :) ja niestety jak zwykle finansowo pomóc nie mogę :sad: a bazarek zarezerwowany dla Inki, która powoli popada w długi, a do tego na sterylkę trzeba uzbierać :sad:[/QUOTE] Kochana, ważne, że jesteś u Lary na wątku:loveu:
  9. Lara staje się bogata:loveu: Kolejne wpłaty: Teresaa118 - 35,-:Rose::Rose::Rose: Madziak25 - 5,- :Rose::Rose::Rose:
  10. Wpłynęło 50 zł od Yolanovi:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  11. [quote name='AgusiaP']Gabi jak tego naszego aniołka kiedyś będziemy miały przyjemność spotkać to zacałujemy go na śmierć :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] O nie, tylko nie na śmierć, bo kto wtedy psiaki wspomoże ??????????:lol:
  12. [quote name='Panna Marple']Właśnie poleciał przelew ode mnie: deklaracja stała do grudnia i jednorazowa, razem 250zł[/QUOTE] Nie wiem, jak Ci dziękować:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  13. [quote name='madziak25']:) ok to ja wszystko poszykuję:)[/QUOTE] [quote name='teresaa118']Moje stale 35 poszlo.[/QUOTE] [quote name='yolanovi']Moje "niestałe" też poszło :)[/QUOTE] [quote name='halszka']Wspaniale,że ta prześliczna sunia jest już bezpieczna:) gdy tylko będzie gotowa do adopcji pomogę chociaż w ogłoszeniach a na razie trzymam kciuki żeby Lara szybko się odnalazła w nowej sytuacji :kciuki:[/QUOTE] [quote name='madziak25']Moja deklaracja tez poszła:)[/QUOTE] Serdeczne dzięki!!!!!!!!!!!!
  14. Ja również zaglądam. Ostatnio adopcje się ruszyły, tylko jakoś Koreczek i Cindy nie mają szczęścia:-(
  15. [quote name='Ewa Marta']Dzień dobry:-) Chciałam napisać kilka zdań na temat wizyty przedadopcyjnej. Przede wszystkim Pani bardzo zależało na tym spotkaniu, w związku z tym zgodzila się na spotkanie po 21. POwitała mnie z bardzo miła córką - studentką. Obie bardzo nastawione na adopcję. Chciały adoptowaćpsiaczka już dawno, ale po śmierci poprzedniej suni, która miała 17 lat mąż Pani nie chciał kolejnego psiaka. Jednak kiedy zobaczył zdjęcie Dżamalka, od razu powiedział "AK, ten albo żaden" Poprzednia pinczerka przez 17 lat swojego życia siusiała niekontrolowanie w domu i wydrapywał dziury w drzwiach, co nie przeszkadzało Państwu kochaćjej bardzo. Dżamalek dużą część roku przebywałby z Panem i dwoma kotami na ogrodzonej sporej działce. Ma tam już przygotowane miejsce do spania, ale i tak sam mógłby sobie je wybrać. Państwo śpią ze zwierzakami w łóżku i jest to dla nich normalne. Kiedy zjeżdżaliby do domu, Dżamalek musiałby zostawać sam w domu na góra 6-7 godzin. W Warszawie spacery byłyby 3-4 po mniej więcej 30 minut. Urlopy spędzane są zawsze z psem. Poprzednia sunia zajechała nawet do Chorwacji:-) To co ważne, Państwo mają z=swoją zaufaną wetkę, do której jeżdżą z Mokotowa na Ursynów. Podali mi pełne na nią namiary mówiąc, że nie jest może super miła dla ludzi, ale wspaniale leczy zwierzaki i ma z nimi doskonaly kontakt. Bardzo miło mi się z nimi rozmawiało, dużo róznych historii mi opowiedziały przy okazji i bardzo chcą adoptować Dżamalka. Uczuliłam je na pilnowanie psiaka w początkowym okresie, w zaopatrzenie go w adresówkę już pierwszego dnia. Panie obiecały, że przed wyjazdem na działkę kupią adresówkę, żeby od razu mu ją przypiąć. Gdyby adopcja doszł do skutku, Dżamal pozostałby Dżamalem:-) Panie najbardziej martwią się, że Dżamal ich nie zaakceptuje. To mi sie bardzo podobało, że nie było tekstów, że oni też muszą go zaakceptować, tylko troska o jego dobre samopoczucie. Zagadką pozostaje dla mnie Pan, bo go nie poznałam, ale obie Panie zgodnie twierdzą, że pokocha Dżamalka bardzo.[/QUOTE] Brzmi rewelacyjnie!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki za rozwój sytuacji:loveu:
  16. [quote name='kolejna kobietka']Obejrzyjcie, piękne ♥ [URL]https://www.facebook.com/photo.php?v=581118968594794&set=vb.530456393661052&type=2&theater[/URL][/QUOTE] Kochany psiunio, taki był biedny, poryczałam się ze wzruszenia. A Cindy, jak zwykle bryka jak tygrysek z Kubusia Puchatka:loveu: Dzisiaj mam urlop. Byłyśmy w parku i Cindula biegała, jak szalona. Teraz w duecie z Kajtkiem szczekają przy drzwiach. Zastanawiam się nad ponownym zamieszczeniem ogłoszenia w Dzienniku Zachodnim. Na Zagłębie kosztuje 12 zł, a na całe woj. śląskie około 40u. Kasa topnieje, chętnych na adopcje brak. [B]Nie wliczam takich wydatków, jak smakołyki czy mięsko, żeby większa kwota została na wykupienie ogłoszeń[/B]
  17. [quote name='paula_t']Bardzo się cieszę, że wszystko przebiegło bez komplikacji:) Tak sobie myślę...sunia nie wiedziała co się dzieje, ciągnęła do swoich byłych właścicieli, ale skoro bez problemu podpisali oby dwoje zrzeczenie się psa, to chyba świadczy o tym, że po prostu jej nie chcieli i nie powinna u Nich zostawać....Zwierzaki takie są, wierne zawsze i na zawsze...Kiedyś słyszałam/czytałam (???), sama nie pamiętam, o psiaku, którego właściciel maltretował tak, że złamał mu łapkę, psiak był w DT kilkanaście km od swojego byłego miejsca zamieszkania i któregoś dnia po prostu podkopał się pod ogrodzeniem i wrócił z powrotem do właściciela...Normalnie serce mi wtedy pękło...[/QUOTE] No właśnie, psiak nawet najgorszego właściciela kocha i jest wierny, a Lara była w tym domu od małego. Czekam na decyzję Klementynki, co ze skarbnikiem. Póki co, mogę rozesłać swój nr konta, najwyżej potem prześlę zebraną kwotę skarbniczce ND
  18. [quote name='kiyoshi']doczytałam.. ale trochę mi smutno, bo piszecie, ze sunia tak zżyta była z Panią:( czy nie dało się z tamtymi ludźmi dogadać? że mają dbać, a jak coś jest nie tak to mogą prosić o pomoc itd. pewnie rozważałyscie i tą kwestie, ale nie doczytałam może bo wątek długi... Sunia jest przepiękna!! :) to fakt! trzeba ją zacząć ogłaszać migiem... mogę jednorazowo 10 zł dla bidy dorzucić- dajcie namiary proszę;)[/QUOTE] Bardzo dziękuję za wsparcie!!! Napisałam pw, bo nie chcę wywlekać wszystkich kwestii na wątku. Lara nie była tam bezpieczna. Poza tym pan chciał się jej pozbyć, nieważne w jaki sposób. [quote name='AgusiaP']Gabrysiu do Justyny jechała Ela i jak ją znam nie weźmie za paliwo ;) Zaraz zadzwonię do Justynki :) A wiec tak Noc minęła spokojnie, troszkę popiskiwała przed 6 rano. Około dzwudziestu minut zajęło Justynce, żeby zapiąć ją na smycz i wyjśc z nią na spacer, ale w końcu z pomocą kiełbaski się udało ;) Było tylo sio, koo na razie nie było. Jest bardzo płochliwa do Justynki męża na razie nie podejdzie... Justynka mówi, żeby się nie martwić to w końcu pierwsza noc :) Mam do niej jeszcze dzwonić, bo teraz za bardzo nie mogła rozmawiać. Justynka nie ma wagi, żeby ją zważyć.[/QUOTE] Dzielna dziewczynka:loveu: [quote name='yolanovi']Sunia jest faktycznie mało dobkowa (na fotkach) ale śliczna. mam nadzięję, że szybko znajdzie jakiś fajny dom. ja na razie stałej deklaracji nie mogę obiecać, ale jak tylko uda się coś wyskrobać to się będę dorzucać. Oczywiście jednorazowe 50 zł jest jak najbardziej aktualne, czekam tylko na konto do wpłacenia. :) Dziewczyny, a macie jakiś transport do Uli załatwiony?[/QUOTE] [quote name='Mysza2']Pewnie że nie wezmę:):)[/QUOTE] Dzięki Elunia!!!
  19. [quote name='AgusiaP']Jestem i ja :) Myszka już w sumie wszystko napisała :) Lara jest śliczna, ma piękną lśniącą sierść, wydaje mi się, że zdjęcia nie oddają do końca jej wyglądu. ;) Na nich wyszła na mniejszą i bardziej kundelkowatą :) Była bardzo wystraszona ...każdy delikatny ruch a ona już przy ziemi, ale faktycznie jak wyjeżdżałyśmy od Justynki patrzyła za nami ;) myślała chyba, że wróci do pańci...[/QUOTE] Na pewno nie było łatwo, ale teraz będzie już tylko lepiej. Mnie też na zdjęciach wydaje się bardziej kundelkowata, niż w rzeczywistości. Dzisiaj wzięłam sobie urlop, zaraz porozsyłam wątek. Aguś policz proszę ile wydałaś na benzynę
  20. [quote name='Klementynkaa']hmmm... z dobermanem to ona ma niewiele wspólnego ;) znowu na nas nakrzyczą, że kundelki promujemy :D a tak swoją drogą to wcale nie wygląda źle... mój osobisty pies ma bardziej zebra na wierzchu... chyba, że zdjęcia przekłamują. ok, jutro zaczę ją ogłaszać na naszej stronie ale potrzebna mi osoba do kontaktu i konkret info dotyczące zachowania, zdrówka (czy odbiłyście też ksiązeczkę zdrowia? cokolwiek?), steryli. no i jakiś plan na finansowanie trzeba zrobić![/QUOTE] [quote name='Klementynkaa']się równocześnie naklikałyśmy... zastanówcie się czy będziemy korzystać z konta ND (przez jakis czas będziemy mieć utrudniony dostęp bo nasza skarbniczka jedzie na urlop) czy któraś z Was podejmie się skarbnikowania. teraz spadam.[/QUOTE] [quote name='golddigga']Podczytuję wątek od początku, tak bardzo się cieszę, że Wam się udało. Bidulka widać przestraszona. Za to jaka z niej pięknotka :loveu:[/QUOTE] [quote name='kiyoshi']przychodze za Mysza.. ale teraz juz nie dam rady poczytac bo watek dlugi. jutro wroce- ciotuchy-trzmajcie sie![/QUOTE] Witam na wątku, bardzo się cieszę, że jesteście i kibicujecie Larze:loveu: Ciekawe, jak minęła suni noc w nowym miejscu?
  21. [quote name='Klementynkaa']hmmm... z dobermanem to ona ma niewiele wspólnego ;) znowu na nas nakrzyczą, że kundelki promujemy :D a tak swoją drogą to wcale nie wygląda źle... mój osobisty pies ma bardziej zebra na wierzchu... chyba, że zdjęcia przekłamują. ok, jutro zaczę ją ogłaszać na naszej stronie ale potrzebna mi osoba do kontaktu i konkret info dotyczące zachowania, zdrówka (czy odbiłyście też ksiązeczkę zdrowia? cokolwiek?), steryli. no i jakiś plan na finansowanie trzeba zrobić![/QUOTE] [quote name='Klementynkaa']się równocześnie naklikałyśmy... zastanówcie się czy będziemy korzystać z konta ND (przez jakis czas będziemy mieć utrudniony dostęp bo nasza skarbniczka jedzie na urlop) czy któraś z Was podejmie się skarbnikowania. teraz spadam.[/QUOTE] Tak, jak napisałam, nieco w typie dobermana..... Mam nadzieję, że ND się nie wycofa. Jeśli chodzi o bycie skarbnikiem, to zadecydujcie, czy Wasza skarbniczka chce się tym zająć. Ewentualnie mogę ja, ale też wyjeżdżam na 2 tygodnie od 23 sierpnia. Klementynko, proszę zadecyduj. [B]Potrzebujemy na poniedziałek 360 zł aby zapłacić z góry za pierwszy miesiąc[/B]. Klementynko, czy ND wspomoże Larę jakimś groszem, czy nie ma takiej możliwości?
  22. Mam odpowiedź od Uli, że przyjmie Larę. Pozostaje kwestia opłaty z góry tj. 360 zł Idę z psiakami na dwór, zaraz wrócę
  23. Bardzo Was przepraszam, ale internet mi nie działał, już byłam na skraju załamania nerwowego. Zaraz spiszę deklaracje i oferty pomocy.
  24. [quote name='Handzia55']Czytam watek suni i zaciskam kciuki, żeby się udało sunię wydostać.[/QUOTE] Witam na wątku i bardzo dziękuję!!!!
  25. [quote name='paula_t']Bardzo się cieszę i trzymam mocno, mocno kciuki!:kciuki: Gabi, niepokoi mnie tylko jedna kwestia....Czy obecna właścicielka także zrzeknie się psa....?[/QUOTE] Mnie też to niepokoi. Jeśli facet napisze oświadczenie, ona może narobić "kwasu". Dlatego Mysza mi doradziła, żebym jutro nie jechała z Nimi, żeby nikt z sąsiadów mnie przypadkiem nie zobaczył.
×
×
  • Create New...