Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33068
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Gabi79

  1. Aż chce się żyć oglądając takie fotki:loveu:
  2. [quote name='Martika@Aischa']Ja ponownie zaciskam z całych sił i nie puszczam !!!!!!! Cindy najwyższa pora sunieczko do domku :):):)[/QUOTE] [quote name='Beatkaa']SUPER!!! Zaciskamy kciuki i nie puszczamy!!!!!!!! :thumbs::thumbs:[/QUOTE] Dzięki serdeczne za trzymanie kciuków. Dostałam wypełnioną ankietę. Jedyny problem jest taki, że Państwo wynajmują mieszkanie i nie wiedzą, czy właściciel wyraża zgodę na psa. Poprosiłam, by zapytali. Martwię się też, czy Cindy wytrzyma w domu 9 godzin, czy nie zdarzy jej się popuścić. U nas jest sama, tzn z Kajtkiem 5-6, bo ja pracuję na pół etatu. Napisałam Państwu o tym i zadałam jeszcze kilka pytań. CZEKAMY NA ODP.
  3. [quote name='paula_t']Gabi, patrzyłam teraz w liście użytkowników i udało mi się znaleźć zaledwie parę osób, ale mają mało postów albo od dłuższego czasu już Ich nie było na dogo:/[/QUOTE] [quote name='Nikaragua']Może zapytaj :na wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/149308-Kędzierzyn-Koźle-schronisko-wątek-zbiorowy[/URL] piterucha204: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/members/71884-pietrucha204[/URL][/QUOTE] Dzięki dziewczyny, już pietrucha się wstępnie zgodziła i mam namiary na osobę, która też gotowa jest pomóc.
  4. Miałam wczoraj zapytanie na tablicy o Cindy. Nie mogąc się doczekać zadzwoniłam. Państwo są zainteresowani adopcją, potrzebny ktoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Kędzierzynie-Koźlu woj. opolskie. Czy może ktoś przychodzi Wam do głowy? Ja teraz tulko chwilowo mam dostęp do netu. Wieczorem będę.
  5. [quote name='kiyoshi']potwierdzam- tez zauwazylam, ze adopcje ruszyly, wiec glowa do gory Gabi:)naszym ukochanym psiakom wkrotce musi sie poszczescic:)[/QUOTE] Musi, nie biorę innego scenariusza pod uwagę:loveu:
  6. [quote name='Raczyna']do tej jego radochy nie jestem przekonana, podejrzewam że nie będzie zbyt szczęśliwy, zwłaszcza jeśli chodzi o podróż ale obiecałam sobie, że jeżeli nie jedzie do potencjalnego DS to mu już nie robię wody z mózgu i zmienić mu można tylko jeden aspekt- albo mnie albo miejsce jeżeli ma być beze mnie, to tylko pod warunkiem że zostaje w moim mieszkaniu, a jeśli zmieniamy miejsce to tylko jeśli w nowym jesteśmy razem Czaki lubi Haribo :angryy:[/QUOTE] Raczyna, bardzo się cieszę, że zabieracie Czakusia na wakacje:loveu: Co do Haribo, to jeszcze nie znałam psa, który by je lubił;)
  7. [quote name='michelle04']Dzwoniłam dzisiaj do Pani Iwonki i dowiedziałam się, że Kondzio wczoraj nasikał w łazience gdy Pani Iwonka się kapała bo zostawiła otwarte drzwi, a on wszedł, nasikał i zaczął się cieszyć, skakać i fikać więc nawet go nie skarciła , gdyż w pierwszym odruchu zaczęła się śmiać, ale dzisiaj nasikał już w pokoju :shake: Dodatkowo kot, chyba ze stresu, też zasikał materac na którym Pani Iwonka śpi wraz z nim,czego nigdy nie robił ,więc dobrze nie jest :shake: Pani Iwonka mówi, że wychodzi z Kondziem co 3 godz na spacer, żeby nie sikał w mieszkaniu, natomiast mówi, że w nocy był grzeczny, nie płakał, spal do rana, je i pije, no ale jest problem Czy ktoś może coś doradzić??? Pani Iwonka jak na razie nie wycofuje się ze swojej decyzji, ale boję się co będzie dalej :sad:[/QUOTE] Wydaje mi się, że Kondziu sikając w domu znaczy teren, albo to stres? Jak miałam kotkę na tymczasie to na początku sikała na kołdrę i codziennie miałam pranie, jak przy niemowlaku. Doradzono mi wtedy preparat AKYSZEK. Pryskało się w miejscu, gdzie kotka sikała i to miało ją odstraszyć. Nie wiem, czy ten Akyszek też w przypadku psów się sprawdza. Żeby tylko Pani Iwona dała Kondziowi szanse, to dopiero pierwsze godziny
  8. [quote name='Klementynkaa']LARA już u nas na www: [URL]http://nadzieja-dobermana.pl/psiak/761[/URL][/QUOTE] Dziękuję, bardzo się cieszę!!! Doniesienia z hoteliku - Aga dzwoniła do p. Justyny. Lara nadal wystraszona, ale wczoraj była u Państwa znajoma, która jest wolontariuszką w schronisku. Lara pozwoliła się bez problemu zapiąć na smycz i nawet bawiła się z Panią piłeczką. Zapewne, jak tylko się przekona, że nic jej nie grozi strach, przynajmniej w pewnym stopniu minie. Aha, przed 6tą rano Lara robi pobudkę wyjąc, chyba sygnalizuje w ten sposób chęć opuszczenia boksu, bo po wyjściu załatwia się na trawce.
  9. Jak zwykle przepiękne foteczki Przystojniaka!!!!!!!!1
  10. Chyba ciotki wyjechały na weekend, bo jakoś tu pusto. Zaraz pójdę z psiakami na spacer, oczywiście z każdym osobno. Cindy leży właśnie na fotelu na plecach - wygląda to obłędnie
  11. [quote name='Poker']Właśnie wróciłam.Hrabalek/Kondzio został u p. bardzo miłej i rozsądnej p.Iwony. Szczekał na kotę ,a ona warczała na niego jak pies, ale pożreć się nie chcieli. Resztę opisze Michelle04.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: Hrabcio w DS!!!!!!! Ale się cieszę:cunao:
  12. [quote name='anett']oj kciuki bardzo potrzebne!!![/QUOTE] Ja też trzymam kciuki za przystojniaczka!!!
  13. [quote name='kolejna kobietka']No jak może nikt nie dzwonić po takie cudo? [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/p206x206/971843_511122652274205_217857403_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Też się dziwię, że nikt nie dzwoni:niewiem::niewiem::niewiem::niewiem:
  14. [quote name='kolejna kobietka']Cieszę się, że wszystko się układa i niunia już zabezpieczona na jeden miesiąc na pewno :) ja niestety jak zwykle finansowo pomóc nie mogę :sad: a bazarek zarezerwowany dla Inki, która powoli popada w długi, a do tego na sterylkę trzeba uzbierać :sad:[/QUOTE] Kochana, ważne, że jesteś u Lary na wątku:loveu:
  15. Lara staje się bogata:loveu: Kolejne wpłaty: Teresaa118 - 35,-:Rose::Rose::Rose: Madziak25 - 5,- :Rose::Rose::Rose:
  16. Wpłynęło 50 zł od Yolanovi:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  17. [quote name='AgusiaP']Gabi jak tego naszego aniołka kiedyś będziemy miały przyjemność spotkać to zacałujemy go na śmierć :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] O nie, tylko nie na śmierć, bo kto wtedy psiaki wspomoże ??????????:lol:
  18. [quote name='Panna Marple']Właśnie poleciał przelew ode mnie: deklaracja stała do grudnia i jednorazowa, razem 250zł[/QUOTE] Nie wiem, jak Ci dziękować:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  19. [quote name='madziak25']:) ok to ja wszystko poszykuję:)[/QUOTE] [quote name='teresaa118']Moje stale 35 poszlo.[/QUOTE] [quote name='yolanovi']Moje "niestałe" też poszło :)[/QUOTE] [quote name='halszka']Wspaniale,że ta prześliczna sunia jest już bezpieczna:) gdy tylko będzie gotowa do adopcji pomogę chociaż w ogłoszeniach a na razie trzymam kciuki żeby Lara szybko się odnalazła w nowej sytuacji :kciuki:[/QUOTE] [quote name='madziak25']Moja deklaracja tez poszła:)[/QUOTE] Serdeczne dzięki!!!!!!!!!!!!
  20. Ja również zaglądam. Ostatnio adopcje się ruszyły, tylko jakoś Koreczek i Cindy nie mają szczęścia:-(
  21. [quote name='Ewa Marta']Dzień dobry:-) Chciałam napisać kilka zdań na temat wizyty przedadopcyjnej. Przede wszystkim Pani bardzo zależało na tym spotkaniu, w związku z tym zgodzila się na spotkanie po 21. POwitała mnie z bardzo miła córką - studentką. Obie bardzo nastawione na adopcję. Chciały adoptowaćpsiaczka już dawno, ale po śmierci poprzedniej suni, która miała 17 lat mąż Pani nie chciał kolejnego psiaka. Jednak kiedy zobaczył zdjęcie Dżamalka, od razu powiedział "AK, ten albo żaden" Poprzednia pinczerka przez 17 lat swojego życia siusiała niekontrolowanie w domu i wydrapywał dziury w drzwiach, co nie przeszkadzało Państwu kochaćjej bardzo. Dżamalek dużą część roku przebywałby z Panem i dwoma kotami na ogrodzonej sporej działce. Ma tam już przygotowane miejsce do spania, ale i tak sam mógłby sobie je wybrać. Państwo śpią ze zwierzakami w łóżku i jest to dla nich normalne. Kiedy zjeżdżaliby do domu, Dżamalek musiałby zostawać sam w domu na góra 6-7 godzin. W Warszawie spacery byłyby 3-4 po mniej więcej 30 minut. Urlopy spędzane są zawsze z psem. Poprzednia sunia zajechała nawet do Chorwacji:-) To co ważne, Państwo mają z=swoją zaufaną wetkę, do której jeżdżą z Mokotowa na Ursynów. Podali mi pełne na nią namiary mówiąc, że nie jest może super miła dla ludzi, ale wspaniale leczy zwierzaki i ma z nimi doskonaly kontakt. Bardzo miło mi się z nimi rozmawiało, dużo róznych historii mi opowiedziały przy okazji i bardzo chcą adoptować Dżamalka. Uczuliłam je na pilnowanie psiaka w początkowym okresie, w zaopatrzenie go w adresówkę już pierwszego dnia. Panie obiecały, że przed wyjazdem na działkę kupią adresówkę, żeby od razu mu ją przypiąć. Gdyby adopcja doszł do skutku, Dżamal pozostałby Dżamalem:-) Panie najbardziej martwią się, że Dżamal ich nie zaakceptuje. To mi sie bardzo podobało, że nie było tekstów, że oni też muszą go zaakceptować, tylko troska o jego dobre samopoczucie. Zagadką pozostaje dla mnie Pan, bo go nie poznałam, ale obie Panie zgodnie twierdzą, że pokocha Dżamalka bardzo.[/QUOTE] Brzmi rewelacyjnie!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki za rozwój sytuacji:loveu:
  22. [quote name='kolejna kobietka']Obejrzyjcie, piękne ♥ [URL]https://www.facebook.com/photo.php?v=581118968594794&set=vb.530456393661052&type=2&theater[/URL][/QUOTE] Kochany psiunio, taki był biedny, poryczałam się ze wzruszenia. A Cindy, jak zwykle bryka jak tygrysek z Kubusia Puchatka:loveu: Dzisiaj mam urlop. Byłyśmy w parku i Cindula biegała, jak szalona. Teraz w duecie z Kajtkiem szczekają przy drzwiach. Zastanawiam się nad ponownym zamieszczeniem ogłoszenia w Dzienniku Zachodnim. Na Zagłębie kosztuje 12 zł, a na całe woj. śląskie około 40u. Kasa topnieje, chętnych na adopcje brak. [B]Nie wliczam takich wydatków, jak smakołyki czy mięsko, żeby większa kwota została na wykupienie ogłoszeń[/B]
  23. [quote name='paula_t']Bardzo się cieszę, że wszystko przebiegło bez komplikacji:) Tak sobie myślę...sunia nie wiedziała co się dzieje, ciągnęła do swoich byłych właścicieli, ale skoro bez problemu podpisali oby dwoje zrzeczenie się psa, to chyba świadczy o tym, że po prostu jej nie chcieli i nie powinna u Nich zostawać....Zwierzaki takie są, wierne zawsze i na zawsze...Kiedyś słyszałam/czytałam (???), sama nie pamiętam, o psiaku, którego właściciel maltretował tak, że złamał mu łapkę, psiak był w DT kilkanaście km od swojego byłego miejsca zamieszkania i któregoś dnia po prostu podkopał się pod ogrodzeniem i wrócił z powrotem do właściciela...Normalnie serce mi wtedy pękło...[/QUOTE] No właśnie, psiak nawet najgorszego właściciela kocha i jest wierny, a Lara była w tym domu od małego. Czekam na decyzję Klementynki, co ze skarbnikiem. Póki co, mogę rozesłać swój nr konta, najwyżej potem prześlę zebraną kwotę skarbniczce ND
  24. [quote name='kiyoshi']doczytałam.. ale trochę mi smutno, bo piszecie, ze sunia tak zżyta była z Panią:( czy nie dało się z tamtymi ludźmi dogadać? że mają dbać, a jak coś jest nie tak to mogą prosić o pomoc itd. pewnie rozważałyscie i tą kwestie, ale nie doczytałam może bo wątek długi... Sunia jest przepiękna!! :) to fakt! trzeba ją zacząć ogłaszać migiem... mogę jednorazowo 10 zł dla bidy dorzucić- dajcie namiary proszę;)[/QUOTE] Bardzo dziękuję za wsparcie!!! Napisałam pw, bo nie chcę wywlekać wszystkich kwestii na wątku. Lara nie była tam bezpieczna. Poza tym pan chciał się jej pozbyć, nieważne w jaki sposób. [quote name='AgusiaP']Gabrysiu do Justyny jechała Ela i jak ją znam nie weźmie za paliwo ;) Zaraz zadzwonię do Justynki :) A wiec tak Noc minęła spokojnie, troszkę popiskiwała przed 6 rano. Około dzwudziestu minut zajęło Justynce, żeby zapiąć ją na smycz i wyjśc z nią na spacer, ale w końcu z pomocą kiełbaski się udało ;) Było tylo sio, koo na razie nie było. Jest bardzo płochliwa do Justynki męża na razie nie podejdzie... Justynka mówi, żeby się nie martwić to w końcu pierwsza noc :) Mam do niej jeszcze dzwonić, bo teraz za bardzo nie mogła rozmawiać. Justynka nie ma wagi, żeby ją zważyć.[/QUOTE] Dzielna dziewczynka:loveu: [quote name='yolanovi']Sunia jest faktycznie mało dobkowa (na fotkach) ale śliczna. mam nadzięję, że szybko znajdzie jakiś fajny dom. ja na razie stałej deklaracji nie mogę obiecać, ale jak tylko uda się coś wyskrobać to się będę dorzucać. Oczywiście jednorazowe 50 zł jest jak najbardziej aktualne, czekam tylko na konto do wpłacenia. :) Dziewczyny, a macie jakiś transport do Uli załatwiony?[/QUOTE] [quote name='Mysza2']Pewnie że nie wezmę:):)[/QUOTE] Dzięki Elunia!!!
  25. [quote name='AgusiaP']Jestem i ja :) Myszka już w sumie wszystko napisała :) Lara jest śliczna, ma piękną lśniącą sierść, wydaje mi się, że zdjęcia nie oddają do końca jej wyglądu. ;) Na nich wyszła na mniejszą i bardziej kundelkowatą :) Była bardzo wystraszona ...każdy delikatny ruch a ona już przy ziemi, ale faktycznie jak wyjeżdżałyśmy od Justynki patrzyła za nami ;) myślała chyba, że wróci do pańci...[/QUOTE] Na pewno nie było łatwo, ale teraz będzie już tylko lepiej. Mnie też na zdjęciach wydaje się bardziej kundelkowata, niż w rzeczywistości. Dzisiaj wzięłam sobie urlop, zaraz porozsyłam wątek. Aguś policz proszę ile wydałaś na benzynę
×
×
  • Create New...