Bogusiu, nie masz pojęcia jak ja się cieszę, że jesteś tak blisko Cinduni.
Nigdy Ci się nie odwdzięczę za wizytę, kontakty tel. i na FB z Panią Anią i za wszystko, co dla Cinduni (i nie tylko).
Gdyby nie Ty nie wysłała bym Królewny w ciemno. Ale to wszystko przeznaczenie.
Zazdroszczę Ci takich wspaniałych gości!!!
Proszę pozdrów serdecznie Panią Anię, a Cindunię wyściskaj i wycałuj ode mnie i od Michała.
My ciągle ją wspominamy i tęsknimy za nią. Nie nadajemy się na DT, psiaki w naszych sercach pozostają już na zawsze.
Pani Ania jest wspaniałą osobą, podziękuj proszę za fanty.
Najważniejsze, że ta cudowna psia Królewna jest szczęśliwa!!!