Niestety wielu ludzi traktuje zwierzęta, jak przedmioty. Nie nadaje się, trzeba zwrócić, ale nic na to nie poradzimy.
Najważniejsze, że psiaki, którym pomogłyśmy miały wspaniałe domy i cudownych ludzi, takich jak Pani Ania.
Jak sobie przypomnę, jak się bałam tej sdopcji i dręczyłam Panią Anię milionem pytań, to aż mi głupio....
Bogusiu, smaczek od Ciebie, to co innego, tak jak piszesz musiałaś Cindunię przekupić.
Już nie mogę doczekać się bazarku z rzeczami od Pani Ani.