Wiola do mnie dzwoniła. MIAŁA OBIECUJĄCY TELEFON W SPRAWIE ELMO.
Państwo w średnim wieku, szukają aktywnego, energicznego psiaka.
Pani zakochała się w Elmo. Zdają sobie sprawę, że trzeba Elmo wiele nauczyć i poświęcać mu dużo czasu.
Nie przeraża ich problem wygryzania ran.
Mięli owczarka niemieckiego, który odszedł ze starości.
Mieszkają w kamienicy w K-wie, ale Elmo byłby sam w domu tylko 3 godz. dziennie.
Teraz Pani wyjeżdża, a po powrocie Państwo będą jeszcze dzwonić do Wioli.
Aż się boję cieszyć.