Ale tu się dzieje. Nie wiem, czy Myszka pojedzie po pracy, jeśli nie chętnie pojadę z Nią.
Poker, wiem, co przezywasz. Ja od kiedy mam koteczkę nie biorę już psiaków na BDT, ale były 4 sunieczki i dobrze wiem, jak trudno jest zaufać ludziom, nawet gdy domek zapowiada się super.
Za każdym razem, gdy dostaję maila lub Sms-a z DS przed przeczytaniem ciśnienie mi rośnie.
"Moje" sunieczki mają super domy i mam nadzieję, że Mimi też do takiego trafi!!!