Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Ja też nie ufam Basiu, oby tylko leczyli Wiesia, a nie faszerowali go Relanium.
  2. Dzisiaj miał być odebrany z DS, poczekajmy na Basię
  3. Czasem ludzie szukają starszych piesków, wiedząc, że takie mają mniejsze szanse na adopcję. Oby ktoś taki o wielkim sercu wypatrzył Jogiego
  4. A nie mówiłam, że ni jest szaro-bura. Cudowna, prześliczna!!!
  5. Bogduniu, ja już wstawiam:
  6. Z czasem na pewno Tania zaufa. Czas i obecność człowieka działają cuda
  7. Leje, jak z cebra. Niebo płacze, a ja mam gulę w gardle i łzy w oczach. Biedny Wiesio....
  8. W zeszłym tygodniu dzwoniłam do p. Kamili. Tigrunia robi maleńkie postępy. Jak widzi, że Pani bierze smycz siada przy drzwiach. Dobrze wie, że pójdzie na spacerek. Na spacerach idzie grzeczne, już się nie boi mijanych ludzi, spokojnych piesków tez nie. Ogólnie wszystko jest ok
  9. Gacunio jest kochany, taki mały cwaniaczek. Ostatnio o Melcię też jest zazdrosny i jak Melcia podchodzi i trąca mnie łapką, aby wziąć ją na kolana Gacunio szczeka. Wczoraj na wątku Maleństw przeczytałam o piesku Czesiu, który wraca z adopcji, bo ma padaczkę. Ludzie dali Basi czas do jutra. Dzisiaj Basia wysłała mi zdjęcia i filmik, serce mi pęka, nie mogę przestać myśleć o Czesiu, nie mam pomysłu, jak mu pomóc, bezsilność mnie dobija. Przecież powrót do schroniska go zabije
  10. Ludzie są naprawdę wstrętni, brak słów. Patrzę na śpiącego Gacunia i serce mi pęka na myśl o biednym Czesiu. Nie mam pomysłu, jak pomóc
  11. Zamówiłam kolejne 12 puszek Intestinalu. Koszt 134,80 Na konto Gacunia wpłynęło 65 zł z bazarku Jo37 Dzisiaj koniec! Ściereczkowo porcelanowy zawrót głowy. Książek kilka też się znajdzie. Dla Bubu, Samby, Gacusia i kociaków do 07.08.19 do 21:00 Bardzo serdecznie dziękuję!!!
  12. Myszunia jest cudna, wcale nie bura, prześliczna trikolorka!!! I te białe skarpeteczki!!!
  13. To prawda, tamten psiak nigdy nie jest na smyczy, nie ma nawet obroży, właściciel widział całą sytuację i nawet psa nie zawołał. Dzisiaj byliśmy na długim spacerku w parku, Kajunia bawił się z psiakiem znajomych, a Gacunio był trochę zazdrosmy
  14. Przepraszam, że tak rzadko piszę, co u Gacunia. Jak wracam z pracy idziemy na długi spacer, potem jem obiado-kolację, karmię zwierzaki, gotuję coś na następny dzień, trochę odpocznę, znów spacer i trzeba iść spać, żeby rano wstać, jak mówi Kiepski. U Gacunia wszystko ok. Sam nie przychodzi na głaski, ale jak Kajunia się przytula, to Gacuś szczeka. Najbardziej kocha spacerki i jedzonko. Tabletki na serduszko przemycam w pasztecie, Gacunio nie potrafi wziąć z ręki delikatnie, tylko rzuca się, jakby sto lat nic nie jadł. Teraz, gdy kupki są ok. nie załatwia się w domu, bez problemu wytrzymuje całą noc i 11 godzin w dzień, gdy jestem w pracy. Wczoraj "przyczepił" się do nas buldog angielski, warczał. Kajunia spanikowała, chciała zwiać, a Gacuś ujadał, jak szalony. W efekcie oboje okręcili smycze wokół moich nóg i o mało nie runęłam, jak kłoda. Bałam się, że ten buldog chapnie Gacunia, ale na szczęście na warczeniu się skończyło
  15. Pani nie była bardzo zdziwiona, zapytałam, czy to sunia z adopcji, która była w hoteliku? Pani potwierdziła. Wszystko ok. Kiara szczęśliwa i bezproblemowa. Grzecznie szła z Panią, dała się wygłaskać. Na żywo jest jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach. Przesłodki Cukiereczek!!! A Pani bardzo sympatyczna. Moim skromnym zdaniem Kiara ma SUPER RODZINĘ. Wiem, że wielu ludzi ma psy, ale czasami wystarczy z kimś zamienić kilka zdań i popatrzeć na jego relację z psiakiem, żeby wiedzieć, że jest "chemia" i psiak jest mega szczęśliwy.
×
×
  • Create New...