Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33003
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Chciałam wstawić fakturę za kolejne 12 puszek Intestinalu, znów jest jakiś problem. Wstawię, jak Dogo pozwoli Koszt 134,80 Teraz już mamy zapas na jakiś czas EDYCJA: udało się wstawić
  2. Nulka, większość z nas tutaj biorąc psiaka ratuje mu życie, nie wyobraża sobie, że ten nowy pupil mógłby znów trafić do schroniska, czy wrócić do hotelu. Ale niestety zdarzają się różne półgłówki, nie zdające sobie sprawy, że pies, czy kot to żywe stworzenie. A Mia jest dzięki Tobie i Twojej Rodzinie najszczęśliwsza na świecie
  3. Chyba będę musiała zbadać też kał Kajuni i Melci. Melci muszę dawać tabletki strzykawką do pyszczka, rozpuszczone w wodzie. Jest to bardzo gorzkie, Melcia zaraz się ślini, wypluwa, więc nie wiem na ile tabletki działają Bardzo mnie zmartwiło, że lamblię trudno wytępić. Cholera wie, jak długo Gacuś się z tym męczył
  4. Jak będziesz kupowała następnym razem proszę napisz mi nazwę. U Gacusia wszystko ok. Kupki już coraz ładniejsze, mam nadzieję, że leki zwalczą lamblię. Po tygodniu od zakończenia leczenia znów trzeba zbadać kał. Odebrałam swoje wyniki i na szczęście wynik ujemny. Od wtorku miałam urlop, więc psiaki i Melcia nie siedzieli całymi dniami sami. Jutro ostatni dzień tej sielanki
  5. Ale mały kurdupelek z tej suni rezydentki. Przepraszam, że się wcinam, czy Szantunia zamieszkała w domu? Mam nadzieję, że tak. Czasem ludzie małego pieska mają w domu, a dużego na dworze, co jest dla mnie totalnym nieporozumieniem. Wspaniały gest ze strony Pani, że zapłaciła za transport. Powodzenia cudna Szantuniu!!!
  6. To wspaniale, widzę, że jest umieszczona w szpitaliku, tak jak mój tymczasowicz. Pewnie po to, by mniej się stresowała
  7. Wczoraj wieczorem nie było kupki, w nocy też nie ( a zazwyczaj była), Gacunio załatwił się dopiero na rannym spacerze.. Kupka znów trochę rzadka, ale mam nadzieję, że leki działają. Dzisiaj byłam w przychodni, dostałam skierowanie na badanie na pasożyty. Dowiedziałam się, że lamlii nie wykryją, trzeba sobie wykupić osobne, więc wykupiłam. Wynik będzie jutro po południu Koszt 25,-
  8. Jestem bardzo szczęśliwa, że Tigrunia znalazła swoje miejsce na ziemi. Mimo chwil zwątpienia gdzieś w głębi serca czułam, że gdzieś jest Rodzina Tigruni i kiedyś wreszcie Tigrunię odnajdą.
  9. Pani Kamila jest zachwycona Tigrunią, nie ma mowy o zwrocie z adopcji. Powiedziała, że pieniążki z konta Tigruni mogę spokojnie przeznaczyć za innego pieska, pozwoliłam sobie przekazać dla staruszka Gacusia, który jest u mnie w BDT. Obecnie walczymy z lamblią, a 02.10. czeka nas wizyta u kardiologa Anemia, zapalenie jelit, problemy z trzustką, szmery w serduszku. Gacuś u mnie w BDT. Bardzo prosi o wsparcie na leczenie Kwota 875,- już na koncie Gacusia
  10. Na koncie Gacunia 875,- z konta Tigruni, która ma już wspaniały DS Nigdy nie można się poddawać. Dziękuję wszystkim, którzy przez ponad 2 lata wspierali Tigrunię.. Sunia ma wspaniały dom!!!
  11. Bardzo się cieszę, że Telma w DS, oby już zawsze była szczęśliwa!!!
  12. Kurcze, mogłam wcześniej zanieść ten kał, no już trudno. Melcia i Kajunia też mają przyjmować leki.
  13. Dawno nie zaglądałam do Grzesia, on jest cudowny. Niby taki zwykły kundelek, a ma w sobie to COŚ.
  14. Też jestem w szoku, jak można deklarować miłość i troskę, a potem nagle zwrot z adopcji, bo piesek wymaga leczenia. Biorąc starszego psa trzeba się liczyć, że koszty leczenia z czasem będą coraz wyższe. Z choinki się ta pani urwała, czy co??? I jeszcze te kości, to na pewno po nich Aruś wymiotował. Teraz się biedak męczy. Naprawdę wszystkiego się odechciewa........
  15. Dziękuję Jolu, właśnie wróciłam z apteki i biorę się za rozdzielanie tabletek
  16. Bogduniu, dziękuję, poczekam na całość, na razie pożyczam z konta Tigruni, których jeszcze nie przekazałam, ale chyba jutro już to zrobię. Jestem trochę zła na wetki, że żadna z nich nie zasugerowała zbadania kału. No trudno, lepiej późno niż wcale.
×
×
  • Create New...