-
Posts
33048 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Przeżywałam takie miłosne psie uniesienia kilkanaście lat temu Mój Misio, gdy sunia 4 piętra wyżej miała cieczkę szalał, wył. piszczał prze całą dobę. To był koszmar dla wszystkich domowników i dla Misia. Wtedy kastracja nie była tak powszechna, jak teraz. Misio został wykastrowany dopiero w wieku 13u lat, bo miał problemy z prostatą i kastracja uratowała mu życie. Od tamtej pory jestem za kastracją i sterylizacją.
-
Od wczoraj znów Gacuś robi brzydkie kupy. A przed chwilą dzwonili do mnie z lecznicy. Badania wykazały lamblię, grzyby i drożdżaki ( o ile dobrze zapamiętałam). Szlag mnie jasny trafi, skąd to się wzięło skoro poprzednio tylko lamblię wykryto??? Cała trójka musi dostawać leki. Trzy rodzaje, o ile dobrze zrozumiałam nie na raz tylko jedne po drugich. Leki trzeba zamówić, więc będą na początku przyszłego tygodnia. MASAKRA, jaki Gacunio jest biedny. Może on przez te pasożyty jest taki niedotykalski?
-
Próbuję to naprawić Eluniu EDIT Chyba już jest ok.
-
Wspaniale, bardzo się cieszę!!! Może na początku choroba Wiesia spowodowała, że ludzie się przestraszyli. Najważniejsze, że jest leczony i że ma dobrą opiekę. U mnie w bloku ludzie adoptowali pieska. Przyjechał gdzieś spod Kielc i się okazało, że jest niewidomy (ta informacja przed adopcją została zatajona). Pan się zdenerwował i już chciał dzwonić, aby pies został zabrany spowrotem Na szczęście żona go ubłagała, by piesek został. Teraz piesio ma się super i jest szczęśliwy. Trzymam kciuki za szczęście Wiesia!!!