Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33003
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Dziękuję Tysiu!!! Ja też miałam nadzieję, że problem zażegnany, a tu kumulacja paskudztwa. W drodze z pracy weszłam do lecznicy, zapytać wetki, czy problemy z serduszkiem mogą mieć związek z pasożytami. Ponoć nie. Leki będą jutro, a w środę idziemy do kardiologa ( obym tylko nie miała problemu z dostaniem urlopu).
  2. Nie zazdroszczę Izuniu, to byłoby okropne, gdyby piesio musiał wrócić do jakichś koszmarnych ludzi i złych warunków
  3. Nie miał, obroży, nie ma czipa, cały w dredach, znaleziony przy ruchliwej trasie, zero ogł. papierowych, że ktoś go szuka ........ Wolałabym, aby właściciel się nie znalazł
  4. Co do colaczka, nie wiemy czy został porzucony, ale z tego, co Iza pisała był przy ruchliwej trasie, miał dredy, więc nie bardzo ktoś o niego dbał. Sama mam za sobą poszukiwania mojej Kajuni, która uciekła 3 dni po adopcji, ale wtedy rozwiesiłyśmy z AgusiąP i Myszą2 ponad 400 ogłoszeń. Plus oczywiście ogł. w necie. Miałam tydzień wyjęty z życiorysu, nie spałam, nie jadłam, cały czas szukałam Kajuni. A piesek chyba nie miał obroży, ciekawe, czy ma czipa? Jakoś nie wierzą w ucieczkę, czy że sam się zgubił
  5. Większość ludzi chce pieski w typie rasy, młode. A Grzesiu jest cudny, taki słodziak kochany. Trzymam kciuki, by kogoś wreszcie zauroczył
  6. Czemu miałaby się zasiedzieć? Nie dziwię się, że ludzie się zakochali. Cudna jest!!! A Szczotka też jest u Kasi, przepraszam, ale nie śledzę wątków na bieżąco i nieraz już mi się myli
  7. Ale super foty, widać, że Marlonek już zadomowiony
  8. Dziękuję Jolu, jesteś kochana!!! Oby jak najszybciej sprowadzili te leki. Miłej niedzieli!!!
  9. Ale się wzruszyłam, łzy ciekną na klawiaturę. Oby Myszunia została w DT na stałe
  10. Niestety Aniu, oby udało się tym razem zwalczyć te świństwa. W środę Gacunio ma wizytę u kardiologa, ale przyszło mi do głowy, iż może te szmery w serduszku są spowodowane obecnością pasożytów
  11. Sara, wybieraj kolejnego radysiaka, wszystkie "Twoje psiaki znajdują domy w ekspresowym tempie. Powodzenia cudna Myszuniu!!!
  12. Przeżywałam takie miłosne psie uniesienia kilkanaście lat temu Mój Misio, gdy sunia 4 piętra wyżej miała cieczkę szalał, wył. piszczał prze całą dobę. To był koszmar dla wszystkich domowników i dla Misia. Wtedy kastracja nie była tak powszechna, jak teraz. Misio został wykastrowany dopiero w wieku 13u lat, bo miał problemy z prostatą i kastracja uratowała mu życie. Od tamtej pory jestem za kastracją i sterylizacją.
  13. Widzę, że Myszunia wpasowała się w rodzinę, jakby tak była od zawsze. Kochana sunieczka. A Kulfon też mega słodki, oby DT stał się DS
  14. Nie piszę zbyt często, ale jestem fanką Lakusia. Trzymam kciuki za super domek. A co z kastracją? Czy Lakuś zostanie wykastrowany przed adopcją?
  15. Od wczoraj znów Gacuś robi brzydkie kupy. A przed chwilą dzwonili do mnie z lecznicy. Badania wykazały lamblię, grzyby i drożdżaki ( o ile dobrze zapamiętałam). Szlag mnie jasny trafi, skąd to się wzięło skoro poprzednio tylko lamblię wykryto??? Cała trójka musi dostawać leki. Trzy rodzaje, o ile dobrze zrozumiałam nie na raz tylko jedne po drugich. Leki trzeba zamówić, więc będą na początku przyszłego tygodnia. MASAKRA, jaki Gacunio jest biedny. Może on przez te pasożyty jest taki niedotykalski?
  16. Próbuję to naprawić Eluniu EDIT Chyba już jest ok.
  17. Przed chwilą był u mnie fachowiec naprawić piecyk gazowy. Kajunia wolała trzymać się z daleka i ulokowała się na kanapie, za to Gacunio cały czas stał na progu łazienki i obserwował intruza. Pies obronny pełnym pyszczkiem!!! Wczoraj zaniosłam kał do badania, zobaczymy, czy lamblia poszła precz.
  18. Wspaniałe wieści, serce się raduje!!!
  19. Wspaniale, bardzo się cieszę!!! Może na początku choroba Wiesia spowodowała, że ludzie się przestraszyli. Najważniejsze, że jest leczony i że ma dobrą opiekę. U mnie w bloku ludzie adoptowali pieska. Przyjechał gdzieś spod Kielc i się okazało, że jest niewidomy (ta informacja przed adopcją została zatajona). Pan się zdenerwował i już chciał dzwonić, aby pies został zabrany spowrotem Na szczęście żona go ubłagała, by piesek został. Teraz piesio ma się super i jest szczęśliwy. Trzymam kciuki za szczęście Wiesia!!!
  20. Jakie piękne zdjęcia szczęśliwej sunieczki!!! A ja dzisiaj w drodze na tramwaj spotkałam Kiarę. Wygłaskałam ją, Pani akurat rozmawiała przez telefon więc nie rozmawiałyśmy, poza Dzień Dobry
  21. Na konto Gacunia wpłynęło 310,- z bazarku z ciuszkami od omi. Super markowe ciuszki od omi - cena wywoławcza każdej rzeczy 10 zł. Na leki i specjalistyczną karmę dla Gacusia do 01.09.2019 godz.20.00 Znów zbieramy kupki do powtórnego badania, a 02.10. idziemy do kardiologa
  22. Witamy serdecznie mam nadzieję przyszłą Panią Korcia. Na miłość od pierwszego wejrzenia nie ma rady, tylko adoptować, kochać i rozpieszczać. Trzymam mocno kciuki i liczę na happy end!!!
×
×
  • Create New...