Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
współczuję... niech się jednak goi.
-
Grzeczniutki. On tylko siedzi i się paczy :D
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Tyśka) replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Biedny killer Rychu zamykany w klateczce. I to takiej malutkiej :D Blu jest świetnym dzieciakiem ;) widać, że tylko zabawy mu w głowie. Bardzo pozytywny psiak. A z tym jak zaczepia Rysia to jakbym Kurzyka widziała - on też tak zaczepiał i męczył Zdrapkę. W sumie bardziej upierdliwie niż Blu... podziwiam Rysia za cierpliwość :D -
Chyba :( Murko, czy jest szansa na nowe zdjęcia? Chyba obecne się opatrzyły :(
-
Wow, 9lat... niesamowite... :) Kochany Loleczek :)
-
Sisi/Boni w DS,Bajka w DS, Gracja w DS już opuściły Hotelik u szafirki.
Tyśka) replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Jak kolorystycznie się dobrali :) Przy kocie nie wygląda na sunię swojej wielkości :D -
Mamusia i czwórka jej dzieci pilnie potrzebowala pomocy.
Tyśka) replied to AgusiaP's topic in Kotki już w nowych domach
Co tam u mruczków słychać? Nikt o nie nie pyta? -
- szczeniorka już poza kojcem :) Dostała na imię Figunia :). Zjadła już, zrobiła sikupę, zapoznała się z psią koleżanką i dwoma kocicami - całe towarzystwo jest wysterylizowane, więc Figa też będzie. Państwo są zakochani po uszy w małej. Niedługo mała odwiedzi weterynarza. :) Mam też pierwsze zdjęcia, ale nie mam zgody na publikację - prosze mi jednak wierzyć, że są cuuudne :)
-
Mnie też ryczeć się chce... :( Maluchy przy matce mają ok 4tygodni, zaczynają się rozłazić po budzie. Matka już zmęczona dzieciarnią. Jedna Fundacja obiecała, że weźmie matkę ewentualnie (ale bez szczeniąt): ale to było jakieś 2tygodnie temu, nie wiadomo czy dotrzyma słowa, bo zanim szczeniaki będą mogły być oddzielone od matki, ciągle do Fundacji napływają nowe prośby o pomoc i obawiam się, że miejsce może zostać zajęte przez innego psiaka. Fundacja Judyta nie jest w stanie przyjąć maluchów. Pracownicy powoli dokarmiają maluchy, bo mamusia nie jest w stanie ich już wykarmić. Szukamy pomocy, ale wszędzie odpowiedź ta sama: brak miejsc, nadmiar psów. Te dwa szczeniaki, sunie... jeżeli czarnulkowy DS wypali (okaże się dzisiaj, bo dzisiaj wizyta - ale wydaje się być formalnością) to do Krakowa mam transport, ale w niedzielę - a Gosia nie może przechować czarnulki tym razem, bo ma pod opieką psa swoich rodziców, który absolutnie nie toleruje innych... DS jest w stanie przyjechać do Krakowa dopiero w następnym tygodniu - czyli szukam krakowskiego DT dla szczeniaka na tydzień. Od niedzieli do kolejnego tygodnia. Ewnetulanie DS przyjedzie z Będzina na kojce... ale to dopiero za 1,5tygodnia! Dobrze by było, aby mała do tego czasu opuściła kojec... zwłaszcza, że średnio ciekawi ludzie są chętni ją adoptować... jest niby zarezerwowana, ale w nieskonczość rezerwacja być nie może... dobrze by było więc aby czarnulka trafiła do jakiegoś DT w podobnym czasie, jak jej siostra pójdzie do adopcji. I tam sobie spokojnie poczekałaby aż jej DS mógłby po nią przyjechać. Tylko jak to rozegrać wszystko? Skąd ten DT wytrzasnąć? Na dorosłe burki już mi brak pomysłów... kudłaty długo się błąkał, więc pewnie lada moment będzie wywieziony do Zamościa. Duży czarno-biały... no u nas adopcja niemal zerowa. Nie mówiąc o niby-labku. Na razie nie ma szans na lepsze zdjęcia... mogę ogłaszać tylko z tymi, które są... Najgorsze, że co rusz dostaję zgłoszenia o kolejnych miotach porzucanych przy lesie... prywatni ludzie biorą mioty, szukają im domów... ale jest ciężko w tym roku... za dużo szczeniaków ludzie porzucają... każdy dopsiony. A i tak weci będą polecać jeden miot przed sterylką.
-
Hej :D Ja jestem:D
-
-
-
Dziękuję ewu za szybki odzew. Gosia już skontaktowała się z Gosią ( :) ) i wizyta ma odbyć się jutro. Tak się cieszę :) Zwłaszcza, że siostrzyczka czarnuszki jutro jedzie do DSu. :)
-
Poczekam na lepsze zdjęcia, nad opisem pomyślę :) Damy rade, Tosieńka znajdzie swój domek. Nawet jeżeli zdjęcia obecnie są jakie są, a opis konkretny bez ubarwień to ważne, że ogłoszenie jest ;)
-
Zgubiłem się? Uciekłem?......Chyba jednak mnie wywalili:(
Tyśka) replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki :) Chociaż... zawsze mnie zastanawia ten problem transportu. W przypadku małych psów (i kotów) odległość to żaden pretekst. Bierze się transporterek, w pociąg i fruuu! chociaż część trasy. Jak się chce to się da ;) Zwłaszcza, że Bezik to nie piesek pachnący schroniskiem, a wypucowany w DT maluch :) -
Nie spieszę się ;) I tak domek będzie sprawdzany wzdłuż i wszerz, drugiego zwrotu z adopcji nie przewiduję. To będzie trudna adopcja, dlatego pozwolę sobie na dniach zrobić ogłoszenia. Aj, jak nie ufam w ogóle ludziom, tak przy adopcji Mimi to chyba wyczerpię swoją nieufność do cna :). Tak, Mimi to bardzo delikatna sunia... jak porcelana... dlatego nie może trafić do Rodziny, która nie umie obchodzić się z porcelaną. Sowa! To naprawdę wspaniała deklaracja! Bardzo dziękuję! W takim razie pierwszy pakiet ogłoszeń pójdzie na Kraków, będę spokojniejsza, jak sunia trafi tam, gdzie otrzyma pomoc. Dziękuję! <3 elik... jak cudownie, że podsunęłaś pani Agnieszce Mimi... mimo, że sama masz podopiecznych. Podziękuj serdecznie pani Agnieszce od nas. Ależ chciałabym Was wszystkim przytulić za dobroć. Przytulić, ja - introwertyk stroniący od ludzi :)