Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. A gdyby złapać wcześniej Kudłacza i umieścić w lecznicy w Zamościu? wiem, że mało czasu do soboty, ale może akurat jutro ktoś mógłby przewieźć psiaka ?
  2. Czyli pisać do Dziewczyny, która organizuje transport we wtorek? Bgra... jak dobrze, że jesteś :) Dora, Baltimoore, czy jest szansa, aby do wtorku gdzieś przechować Kudłatka?
  3. Dziękuję... zerknę za chwilę na ogłoszenie :) Wykorzystam imię Gizmo. Dzisiaj na grupie lubelskiej pomocowej znalazłam informację o dwóch transportach: jeden na trasie Lublin- Warszawa [ Lublin- Lubartów-Parczew-Radzyń Podlaski-Łuków-Siedlce-Mrozy-Mińsk Mazowiecki -Warszawa ] we wtorek oraz Lublin - Kraków (ale tego postu odnaleźć teraz nie mogę).
  4. Bo to jest wątek zbiorczy szczebrzyszniaków-bezdomniaków. Dlatego ciężko dotrzeć do postu o Kudłaczku ze zdjęć, które wstawiła terra. Nie uciekaj, Bgra, Twoja obecność tutaj jest baaaardzo wskazana. Kudłaczek obecnie jest bez dachu nad głową. A ja mam wrażenie, że znam tego psa... Dora jak przyjdzie to pewnie napisze więcej - bo to Dora jest na miejscu.
  5. E tam dla koneserów... mówię Ci: Muffkę wypatrzy jakiś miłośnik ciastek i słodyczy :) Tylko Muffka to taka zdrowa słodycz, może jedynie pozytywnie wpłynąć na cholesterol, kiedy będzie motywować do spacerów :)
  6. Jaki piękny Agrest! :) I jaka psio-kocia komitywa, nono! Jestem w szoku. Aż miło popatrzeć :) Agrest - król, widać ten majestat malujący się na jego pyszczku. Imię obłędne, uwielbiam takie imiona, na dźwięk których ludzie się uśmiechają :) Do tej pory poprawiam humor, jak weci wpisują imię mojego Kurzyka - a trochę tych weterynarzy jest, bo kot też chorowitek. Niby młody, a nerki, serce, tarczyca... wszystko siada... zdaniem kociego kardiologa to dziwne, że kot z taką wadą żył bezobjawowo.
  7. Bo lepiej wychowywać i uczyć psa manier przed DSem ;) Potem będzie łatwiej. Rozkapryszone psiaczki są ciężkie do życia. Można rozpieszczać, ale w granicach rozsądku :)
  8. Niestety, tam gdzie kasa... tam są przekręty :( Weci gminni to też partacze. W sumie utrzymują się tylko dlatego, że wygrywają przetargi... i zajmują się gminnymi psami. A o gminnych wetach mogłabym pisać wiele... na samą myśl o paru, z którymi miałam (nie)przyjemność się poznać aż mam ciarki na całym ciele... :( Dopóki zwierzęta będą traktowane jak przedmiot (a z prawnego punktu widzenia - są), dopóki też nie będzie obowiązkowego chipowania psa i umieszczania w JEDNEJ, oficjalnej bazie danych, tak parszywy biznes kosztem zwierząt będzie kwitł.
  9. Moja rasa :))) Piękna! Ten wzrok wygrywa wszystko.
  10. A może to nie jest jej książeczka/dokument? Wspaniale, że Mufcia taka idealna, wychowana - byleby pani Ewa ją nie rozpieściła :). Jak będą ładne zdjęcia to nasze ciasteczko poogłaszam :)
  11. Piękny kudłacz, on jest niewielki, prawda? Nie wiadomo, skąd się wziął? Bo mam pewne deja vu... I się zastanawiam na ile to zbieg okoliczności, a na ile...
  12. Może odwodniona... tylko... mam nadzieję :( Wyniki nerkowe są tylko zawyżone czy są naprawdę kiepskie? Miała robione usg nerek? Biedna ta Boni, miałyście nosa, żeby ją wyciągnąć. 12kg... sporo ;) pewnie wagowo będzie ostatecznie podobnie jak mój.
  13. Dla Murki będzie wygodniej, jak skarbnik będzie wysyłał całą kwotę. Myślę, że lepiej do skarbnika, skoro Miś skarbnika ma :)
  14. Podeślę, dziękuję. Dzisiaj rozmawiałam z Panią, miała mi podesłać sms-em adres, ale jeszcze tego nie zrobiła. Jutro się jej przypomnę. Wiem, że dopiero koło środy będzie w domu, bo teraz jest u syna. Pytałam też na FB, bo może ktoś byłby na miejscu... niestety, dostałam odpowiedź, że Sobótka to dziura wizytatorska, brak osób na miejscu :(. To trochę mnie martwi, bo jakby nie daj Bóg pies by uciekł, to kogo ja będę prosić o pomoc w szukaniu i łapaniu?
  15. Faktycznie, nie przyglądałam się aż tak łapkom ;) Zapatrzyłam się w oczka.
  16. Może Mimisia myśli, że jest kotem skoro kartony lubi? :) Czekam z utęsknieniem na wieści mimisiowe. Kochaniutka moja :)
  17. Onaa, a jesteś pewna, że sterylizacja naprawdę była? Może jednak nie, skoro jest taka dezinformacja? Zebra parówkowata nie brzmi tak ładnie jak keks ;) Mnie Muffinka skojarzyła się z keksem czekoladowo-orzechowym: stąd jej "rasa" :D
×
×
  • Create New...