Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Dzisiaj jest pierwsza rocznica Adopcin, więc i pierwszy tort zamojskiego Puchatka :) Mam nadzieję, że teraz już zdrowie będzie dopisywać, bądź szczęśliwy psinko!
  2. Dziękuję za wyróżnienie :) :* Już nie mogę się doczekać aż będziemy mogli obserwować jej metamorfozę.
  3. Coś pięknego, Pati została adoptowana <3 Wspaniała robota!!! :)
  4. Dorobiłam Poli ogłoszenie na Gliwice, w kategorii "Psy ze schronisk" bo wtedy jest tańsze wyróżnienie. Może ktoś się skusi i kupi jej promowanie? https://www.olx.pl/oferta/sliczna-nieduza-suczka-ofiara-wnykow-i-czlowieka-pilne-CID103-IDEDtBB.html Ponownie pokazałam sunię na Fejsbuku.
  5. Niestety nie orientuję się tak dobrze w tej grupie psów, ale może TUTAJ, a jak nie to może stamtąd gdzieś pokierują?
  6. W tym rzecz, że to dość trudny teren. :( To mała wioska w powiecie sanockim (>15km od Sanoka), woj. podkarpackie, ja niestety nikogo stamtąd zaufanego nie znam. Jednak poproszę opiekunkę Amika (jest instruktorem psów), aby była obecna podczas spotkania w hotelu i ich trochę poinstruowała.
  7. Dina - Inka (ur. 12.12.2019, córka Fibi) pozdrawa z domu z Chełma. Troszkę się jej urosło :) Rodzina kocha suczkę do obłędu. A u jedynego braciszka suczek podobno wszystko dobrze, mocno urósł, ale jest przekochany. Pan obiecał zdjęcia :)
  8. Dziękuję, kciuki bardzo potrzebne, stresuję się tą adopcją. Nie jest idealnie, bo Państwo niedawno przeprowadzili się do domu z ogrodem i mają jeszcze niedokończoną bramę wjazdową - ale mają się tym zająć jak najszybciej (plany pokrzyżowała im pandemia, ale powolutku ruszają na nowo) i pan sam od razu powiedział, że Amik byłby wyprowadzany na smyczy, przynajmniej do momentu aż nie zatkają ten wjazd. Boję się tylko tego, że nasz bohater wątku nie jest łatwym psem, za to z urokiem osobistym, nie wiem czy Państwo będą potrafili wyznaczyć mu zasady. Poczekam jednak na rozwój wydarzeń, Rafał przepyta rodzinę po swojemu, a ja tylko się modlę o to, że podejmę słuszną decyzję. Wiele nadziei pokładam w spotkaniu w hotelu. Państwu mocno zależy na Amiku, więc mam nadzieję, że będzie tak samo i po adopcji.
  9. A Lary-Zoi wszystko dobrze. :) Państwo wysłali smsa, że na podwórku jest totalnie panią, a w domu już chodzi swobodnie po wszystkich pomieszczeniach. Śpi przy łóżku ich 3letniej córki. Na spacerach głównie idzie za nimi, trzyma się kurczowo ich nóg. Jak na to, że od urodzenia była w przytulisku (od 4 miesiecy) to jest naprawdę nieźle.
  10. Zgadzam się. Takie szelki jak miał Albinek nie są szelkami dla strachulców, łatwo z nich wyjść. Najbezpieczniejsze i najwygodniejsze są dobrze dobrane szelki typu guard, dla krotkowłosych psów najlepiej podszyte miękkim materiałem, aby futerko się nie ścierało
  11. Amik będzie miał gości. Państwo mieszkają pod Sanokiem i byli ze mną w kontakcie od jakiegoś czasu. Miałam straszny mętlik czy dać im szansę, bo brak doświadczenia z psami (to ma byc pierwszy pies) trochę wybrzmiewał w rozmowie. Niemniej jednak Państwo się nie zrażali i pytali o Amika. Do dania im szansy przekonało mnie to, że są otwarci na pomoc i pracę z psem, są bezdzietni, bezzwierzęcy i mają spory ogród oraz chęci na spacery i szkolenie psa, w razie problemów zadeklarowali szukanie pomocy u behawiorysty. Duże znaczenie miało też to, że już teraz są gotowi osobiście przyjechać do hotelu (wcześniej mówili, że mogą podjechać tylko kawałek), więc poznają Amika w całym jego "jestestwie". Jeszcze raz powiedziałam im o możliwych problemach z Amikiem,podałam numer do Rafała, który jeszcze raz ich z nimi porozmawia i jak będą zdecydowani, umówią się na spotkanie. Zobaczymy. Nie jest to domek z efektem "wow" (taki którego jestem pewna na 100%), ale ma potencjał. Proszę o kciuki.
  12. Nie mogę edytować sformatowanych postów, więc napiszę tutaj: Aktualne ogłoszenia Amika: <<olx na KRASNYSTAW>> - wyróżnione do 03.05 <<olx na KRAKÓW>> <<olx na ZAMOŚĆ>> <<olx na ŚWIDNIK>> <<olx na WROCŁAW>> <<olx na POZNAŃ>> <<olx na CHEŁM>> <<olx na BIELSKO-BIAŁA> <<olx na ŁÓDŹ>> <<olx na KIELCE>> wyróżnione do 04.05 <<olx na KATOWICE>> - wyróżnione do 03.05 <<olx na WARSZAWĘ>> <<olx na WROCŁAW (moje)>>
  13. Obecnie husky mają masę problemów zdrowotnych: jaskra, dysplazja, choroba Cushinga, i coraz częściej.... padaczka... mogłabym jeszcze wymieniać. Pies, którego chcesz kupić jest kundelkiem, a człowiek który rozmnaża i sprzedaje ot tak prawdopodobnie łamie prawo (nie jest zrzeszony nigdzie). Pomyśl czy chcesz kupować kundelka z ryzykiem obciążenia tak poważnymi (i kosztownymi) chorobami, oszczedzając pozornie na samym psie... w przyszłości samo leczenie może Cię wynieść dużo, dużo więcej... Inna sprawa że bezdomnych psów w typie rasy, miksów jest na pęczki. Husky to bardzo modna rasa, niestety jednocześnie też trudna - wyrzucone szczenięta tej rasy rownież łatwo znaleźć. Naprawdę, w obliczu takiej sytuacji NIE WSPIERAJ procederu pseudohodowli. Wygoogluj sobie: - Psy Północy, - Stowarzyszenie SOS HUSKY, - Szajka Szarego Wilka, - Północniaki - ogólnopolska fundacja na rzecz ochrony zwierząt - Fundacja Husky Adopcje, - Fundacja na rzecz ochrony zwierząt "Sfora husky", - Fundacja Skrzydlaty Pies (albo dokładniej: Adopcje Malamutów) To to wszystko to są organizacje prozwierzęce poświęcone ratowaniu psów w typie rasy (a nawet rasowych), które są bezdomne, porzucone, zaniedbane, wyciągane ze złych warunków. Uwaga, ciekawostka: mimo że organizacji jak widzisz jest sporo (a zazwyczaj koło jednej rasy są zaledwie jedna/dwie organizacje) to te organizacje NIE WYRABIAJĄ i nie dają rady zająć się wszystkimi husky w potrzebie. Nieraz mają wyciągane całe mioty szczeniąt... ratowane psy z pseudohodowli i nieraz muszą odmawiać pomocy jakiemuś psu... bo już nie mają pieniędzy na utrzymanie kolejnego bezdomniaka. Co więcej, na fejsbuku istnieją z dwie-trzy grupy pomocowe na rzecz ratowania psów tej rasy... niezwiązane z ŻADNĄ z wyżej wymienioną organizacją, są to szarzy ludzie, którzy dodatkowo sami z siebie starają się pomóc psom, którym nie może pomóc już żadna z w/w organizacji. Pomyśl. Skoro jest tak dużo organizacji, a mimo tego nadal organizacje nie są w stanie zaspokoić potrzeb (w sensie pomóc WSZYSTKIM bezdomnym przedstawicielom rasy) to nie musisz za wiele się wysilać, aby uzmysłowić sobei jaka jest skala problemu w rasie związana z pseudhodowlami. A miejsce, z którego chcesz kupić psa to PSEUDOHODOWLA i nie pomożesz temu psu. Jeżeli więc marzysz o psie tej rasy, zerknij na te wszystkie organizacje i grupy pomocowe, NAPRAWDĘ lepiej czasem poczekać na wymarzonego psa parę tygodni niż napędzać ten chory biznes. Jeżeli boisz się procedur związanych z adopcją to naprawdę tutaj możesz wybrać taką fundację, która Ci będzie odpowiadać. Albo bezpośrednio z jakiegoś azylu, bo jestem niemal pewna że w obrębie 50km chociaż w jednym schronisku znajdziesz kilku przedstawicieli rasy... I zyskasz wtedy przyjaciela, i uratujesz mu życie. A jeżeli nadal Cię nie przekonuje adopcja to dozbieraj do psa z hodowli. Czasem tzw. pety (psy niewystawowe) z dobrych hodowli można kupić taniej, można też koszty rozłożyć na raty... wystarczy tylko chcieć. Ale dobra hodowla to taka, która ma aktualne badania psów, psy maa udkoumentowane pochodzenie i jest w ZKwP. Dodam też, że dobrych hodowli w husky jest trochę, ale i tak patrząc na popularność rasy... dość mało. Moze z 20-25 w całej Polsce.
  14. Biszkopcik ma niesamowity urok osobisty, szybciutko znajdzie domek, niech tylko dojdzie do siebie :)
  15. Skopiuję z wątku Poli: W przytulisku jest szansa, że zrobi się luźniej, dzisiaj były 3 sensowne telefony o dwie ostatnie szczeniorki z miotu grudniowego, mam nadzieję że te osoby odezwą się po weekendzie do przytuliska i adoptują sunie. Dodam tylko, że oba zainteresowane domy mają psy, ogromne ogrody, a psy mają i spacery (a lokalizacja przepiękna, idealna na wędrówki), i zajęcie na ogrodzie i dostęp do całego domu. Jeden posiada dorosłego młodego owczarka niemieckiego i pan mocno chciałby przyjechać z nim i zapoznać psiaki - mam nadzieję, że będzie można to wykonać. A drugi to bardzo ciepły domek na wsi, państwo mają olbrzymią suczkę w wieku 15lat, z nowotworem i padaczką... wkrótce mają ją pożegnać. Chcieliby jej następczyni zanim sunia odejdzie, będzie im łatwiej. Poza tym w domu są koty. Oba domki telefonicznie brzmią przecudownie, więc trzymam kciuki bardzo mocno. Trzeci dom to był dom aż w Puławach, ale niestety to mieszkanie w bloku, w centrum miasta. Sunie nie są zsocjalizowane ani nienauczone chodzenia na smyczy, plus Rodzina nie może osobiście po suczkę przyjechać - no i im podoba się koniecznie płochliwa Inka... Dlatego ten domek raczej odpada.
  16. Tak, jest wyróżnione do 30. kwietnia. Kochana elik je wyróżniła na miesiąc <3 A przed chwilą w imieniu pani Marzenki wyróżniłam ostatnie ogłoszenie, które nie było promowane. Tym samym wszystkie 4 są już wyróżnione. W przytulisku jest szansa, że zrobi się luźniej, dzisiaj były 3 sensowne telefony o dwie ostatnie szczeniorki z miotu grudniowego, mam nadzieję że te osoby odezwą się po weekendzie do przytuliska i adoptują sunie. Wtedy Pola w ogóle miałaby cały wybieg dla siebie, więc i większe szanse na aktualniejsze zdjęcia, a i pracę nad jej lękami.
  17. Jejku, dopiero przy kocie (swoją drogą, przepięknym!!!) widać jak maleńki jest Majkuś. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko coraz lepiej. Cudowni ludzie!
  18. O mateńko... <3 To trzymam kciuki bardzo mocno.
  19. Moje ogłoszenie wisi na Kraków.
  20. Dziękuję, Aldrumko. Pola jest taka dwukolorowa powiedziałabym :). Pod światło widać, że jest bardziej brązowa, a na zewnątrz czarna. Chyba najlepiej na filmiku widać jej umaszczenie. Na pewno - nie jest psem oklepanego umaszczenia :) Dziękuję, Nadziejko - jednak proszę wstrzymać się z bazarkiem dopóki suczka nie znajdzie swojego lokum. Dziękuję <3 Niestety, wyjazd to zawsze wielka niewiadoma :( Tak, ogromne brawa - nie tylko to nasze miejsce jest jedyne w Polsce, wiele takich malutkich punktów przetrzymań w całej Polsce. To prawda, Nadziejko. Nasz punkt przetrzymań bardzo dba o pieski, na miarę swoich możliwości. Nigdy nie zastałam tam bałaganu w kojcach, psy codziennie dostają świeżą słomę do budy, woda zawsze jest w miskach. Dziękuję Jaaga <3 Fajnie, że jesteś na wątku. Jak tylko Tola o tym napisała to szybko przerzuciłam jedno ogłoszenie Poli na Katowice. Może będzie odzew, cichutko mam taką nadzieję... na razie nikt nie dzwonił. :(
×
×
  • Create New...