Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Ponieważ - nie było jeszcze żadnej wizyty p/a, a jeszcze dwie rodziny chcą poznać Łatkę. Chcę dać im szansę - żeby nie mieli pretensji, że nie mieli okazji poznać suczki, a ktoś miał. Wiem, że druga zainteresowana Rodzina już umawia się z Magdą na spacer. To kwestia tygodnia może, abym mogła zdecydować z korzyścią dla suni. Wiem, że to są dobre domy, ale chcę mieć pewność, że mój wybór będzie najlepszy dla Łatki. EDIT: Z Rodzin zainteresowanych adopcją zostały tylko 3, w tym właśnie Pani Edyta.
-
A teraz garść wieści: Łatka ładnie przespała noc na swoim posłaniu. Nie, nie w sypialni ;) Na posłaniu na korytarzu, pomimo że drzwi do sypialni były uchylone. Obudziła się dopiero jak usłyszała, że jej Opiekunowie wstali i upomniała się o spacer. Ładnie reaguje juz na siad, na miejsce, a kiedy jest zmęczona idzie na swoje posłanko sama z siebie. Spacer był pełny wrażeń, bo najpierw kupienie szelek, potem weterynarz i później spotkanie z Panią zainteresowaną adopcją. Nic dziwnego, że suczka padła :) Zdrowotnie ok, drapanie ustępuje, a wyłysienia na nosku sugerują alergię pokarmową, mamy to obserwować czy pod wpływem lepszej karmy drapanie nie ustąpi calkiem. Sterylizować można jakoś za tydzień-dwa, choć wet sugeruje, aby jeszcze chwilę się wstrzymać. Na spacerze Panią Edytę, potencjalną Panią wycałowała, wyprzytulała się i skradła serce Pani... więc tuz po spotkaniu otrzymałam pięknie wypełniona ankietę. :) Pod koniec spaceru Magda z Łatką wstąpiły do domu Pani Edyty, a na ogrodzie (porządnie ogrodzonym, Pani opiekuje się tymczasowo psiakami i kotami sasiadów) Łatka wyszalała się z terierkiem sąsiadów, bo i sąsiedzi wyszli na spotkanie z Łatką. Pan sasiad to miłośnik terrierów, sam ma 3 i oferuje pomoc w szkoleniu. A w drodze powrotnej Łatka spotkała tez podobnego do siebie psiaka, odobnie umaszczonego o imieniu Łatek. Najpierw z niepewności go obwarczała, a potem dała się wciągnąć w zabawę. I tak zmęczona z radością wróciła do domu:D
-
Dziękuję za Wasze opinie. Tak mi się wydaje, że lepiej, aby Łatka jak najszybciej zamieszkała u siebie. A casting na dom trwa, 5 domów już w zanadrzu (oczywiście, przed wizytą wiec pewnie jakiś dom odpadnie). Jeden, ten który poznaje Łatkę dzisiaj to domek znaleziony przez DT, Magda udostepniła u siebie Łatkę i długo czekać nie trzeba było, po paru godzinach od wstawienia postu zgłosiła się Rodzina. Ojjj, czeka nas (z Martą) trudny wybór.
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Tyśka) replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki najmocniej jak się da. Oby chłopaki się dogadali i polubili :) -
Dlatego zastanawiam się czy stopować adopcję, żeby ludzie adoptowali Łatkę dopiero po kastracji (czyli najszybciej za jakieś 2 miesiące) czy... ewentualnie podpisać z DS najpierw umowę o DT, a po dopełnieniu formalności (kastracja) - przepisać umowę na DS. Bo trochę szkoda, aby Łatka przyzwyczajała się tyle czasu do aktualnej opiekunki. Jeszcze mam czas, aby podjąć decyzję. Na razie domy sprawdzam :)
-
Tak, to z pewnością. Aczkolwiek większość chętnych to osoby młode, które chcą Łatkę za pierwszego psa. A Łatka juz opanowała czystość, nauczyła się komendy "siad" oraz w 50% reaguje na "na miejsce". Z reagowaniem na wyjście jest już lepiej. Jak to ujęła opiekunka Łatki, jest już dobrze i będzie tylko lepiej :).
-
To pozostaje trzymać kciuki. Diana odnalazłaby się w bloku?