Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Do kobiety nie można mieć wielkich pretensji. To pomysł schroniska, aby na czas zimy brać starsze psy do siebie. Tylko zimy. Wiadomo, że czasem ktoś się zakocha i zostawi, ale nie każdy ma taką możliwość, a chciałby pomóc. A skoro schronisko ma taką glosną akcję, żeby pomóc psu chociaż przetrwać okres zimy w domu to znaczy, że to nie jest nic złego (dla szarych kowalskich). Ludzie chcą pomóc, ale nie wiedzą że biorąc na parę miesięcy i pozniej oddając zrobią psom krzywdę. A schronisko takie zachowanie aprobuje. Ja mam mieszane uczucia do tej akcji odkąd się pojawiła. :( Właśnie że względu na takie zakończenia jak u Milka. Jest mi go ogromnie żal, mam nadzieję że to co najgorsze już za nim I zdrowie pozwoli mu się cieszyć długim życiem u pani Kasi. I za to trzymam kciuki. ♡ Straszną bida z nędzą.
-
Może wejdzie Sowa i coś napisze. Wierzę jednak, że Lumi ma najgorsze za sobą i uda się znaleźć TEGO Człowieka - nie od razu, ale z czasem. Jeśli DT to tylko doświadczony, cierpliwy, z polecenia - nie pierwszy lepszy z FB. Wstawienie postu z Lumi na FB to nie jest głupi pomysł, ale warto go rozesłać w grupach psiarskich i wyraźnie zaznaczyć, że suczka jest lękowa, poszukiwany dom cierpliwy, bez małych dzieci, chętny do pracy itp. PS: Polecam się na przyszłość, jeśli chodzi o dodawanie zdjęć/filmików.
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Ten uśmiech ma powalający :) Dzisiaj dostałam zapytanie z olx na Łódź. Pani poprosiła o adres, bo chce psiaka odebrać jeszcze dzisiaj, bo też mieszka w Łodzi. Nie przeczytała ogłoszenia, odesłałam więc do jego treści ;) Ale ważne, że Tuptulek się podoba. -
Wafelek jest tomaszowski. Jeszcze złapany za moich czasów kiedy działałam tam, a dziewczyny nie były stowarzyszeniem. Było trudno złapać Wafelka, znajomi polowali na niego prawie rok zanim dał się złapać i umieścić w przytulisku. Aby ochronic przed Zamojskim schroniskiem z 3 lata temu trafił do Rafała... będzie ciężko o dom coraz bardziej.... nie znosi smyczy, zamknięcia. Ludzi unika, chociaż za wybawicielem swoim (bezdomnym okolicznym pijakiem) był całym sercem. Jest raczej jak kot. I jak kot jest mistrzem ucieczek. To nie jest dziki pies, ale bardzo skrzywdzony (zima wyrzucony z busa, za którym biegał z parę miesięcy i wył, potem rozstanie z panem bezdomnym, który uratował Wafelka i dzielił się z nim jedzeniem i spiworem), ciężko się otwiera. W kojcowym dużym hotelu ciężko o pracę nad zaufaniem. Kocha psy i to jest wielki atut. Żal mi go mocno :( Gdyby udało się znaleźć mu taki domowy hotelik albo DT jak WiosnaA... https://www.olx.pl/d/oferta/slodki-nieduzy-wafelek-szuka-domu-z-ogrodem-i-drugim-pieskiem-CID103-IDJur5G.html https://www.olx.pl/d/oferta/do-domu-z-ogrodem-i-psiakiem-10-12kg-pogodny-uroczy-psiak-CID103-IDJusgX.html
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
A jaki jest koszt miesięcznej kuracji? Ile kosztują miesięcznie lekarstwa na serducho? -
A ja mam bombę wiadomość, bo Krecikowa pupinka zaczęła zarastać. :) Bardzo powoli, ale zarasta! Krecik trzyma się nieźle, całe dnie śpi z pobudką 2-3x dziennie na toaletę i spacer po ogrodzie. Odpukać, zdrowotnie jest dobrze, tzn. jak na miarę takiego staruszka. Miewa gorsze dni, kiedy nie ma ochoty wstać na jedzonko czy toaletę, jednak to "bywa", a nie "jest". Skończyły mu się tabletki od mari23 na wątrobę + te, co dostawał od weta anecik, więc trzeba będzie kupić kolejne opakowanie. Krecik robi furorę na olx, ale szkoda że od ludzi, którzy nie potrafią czytać. Szukają jorczka dla swoich małych dzieci i są zdziwieni wszystkimi informacjami o staruszku... No nic, pozostaje czekać. Może zdarzy się cud, tak jak w przypadku Rudiego.
-
Na razie muszę odsapnąć, choć myślę że to kwestia czasu jak wybiorę kolejnego nieszczęśliwca. Cieszę się ze szczęścia Rudiego, mam nadzieję że szybko poczuje się bezpiecznie i pożyje sobie w nowym domu. Należy mu się po latach niedoli jako pies podwórkowy. Jest schorowany, choć spacery kocha. Ząbki ładne, więc pierwotnie dano mu z 8lat, ale chód ma jak 13latek... Troszkę wzrok mu szwankuje, słuch też, ale na spacerach czuje się jak młody bóg :D Znalazł wspaniały dom, ze wspaniałą dużą działką, a przede wszystkim Ludźmi ze złotymi sercami :) Musi pożyć i nacieszyć się TAKĄ Rodziną :)