Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jak czuje się Nesia? Głaski zostawiam.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Tyśka) replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Gromek chyba będzie puchaty ;) Farciarz z niego. -
Zwariowałam... Ale po urlopie założę wątek nowej suni, bardzo podobnej do Tinusi i Czesia z Tomaszowa (albo Finki, Fiszki, Fiołki z Zamościa). Na razie robię rozeznanie w domowych hotelikach. Suczka jest młoda, sympatyczna, mam nadzieje że się nie zasiedzi. Miałam się nie angażować, bo teraz widzicie jak mnie tu mało, ale jak ja zobaczyłam to serce mi mocniej zabiło. Zmarnuje się w gminnym przytulisku, zwłaszcza że jest niekastrowana, uległa, proludzka i waży do 5kg (ocena pracownika), nikt tutaj nie zadba o dobry dom, to małe miasteczko pod Tomaszowem. Nawet w tym tygodniu jakis dziwny facet ją koniecznie chciał, ale udało się mu odmówić. Już teraz proszę o obecność i deklaracje, a gdybyście znali jakieś miejsca, które przyjęłyby szylkretową piękność to bardzo proszę o podpowiedzi. Roboczo nazwałam ją Myszką, bo taka bura, malusia, niepozorna.
-
Nasz szczeniak w każdym miejscu zachowuje się inaczej. Tzn u nas ładnie zostaje sam, w sumie od początku początku miał wbudowane (ale u nas cisza i spokój), a na wyjeździe dwie pierwsze doby boi się zostawać sam (im więcej zwierząt w domu i atrakcji, i zapachów i zaburzonego rytmu dnia, tym gorzej jest mu się wyciszyć i bardziej szuka w nas oparcia, aby zasnąć, odpocząć, zapanować nad ekscytacją). Nie pomaga nawet jego legowisko, po prostu nie czuje się pewnie, więc zwyczajnie na nowo pracujemy nad zostawaniem i dajemy sporo miłości, poczucia bezpieczeństwa, ale i wymagamy tak samo jak w domu. Nie pozwalamy wymuszać na nas uwagi, ale za chwilę wołamy i przytulamy tak, jak lubi, powtarzamy komendy, przypominamy obowiązujące zasady. W skrócie, moim zdaniem ta niepewność Suzi może być normalna i jestem w stanie uwierzyć, że w poprzednim DT Suzi nie niszczyła. Zwłaszcza, gdy była jedynym psem, miała swoj rytm dnia, cała uwagę skierowaną na siebie. Jednak znowu jej świat odwrócił się do góry nogami, a rezydent nie zawsze jest dzentelmenem ;)... ale to tylko moja opinia, nie prawda objawiona. Trzymam kciuki, aby jak najszybciej poczuła się bezpiecznie i ułożyła relacje z Alfikiem. Aaa, my podglądaliśmy swojego szczeniaka poprzez Skype. Wystarczy sprzęt z dostepem do Internetu, umieszczony tak aby mieć podgląd na psa i jednocześnie był z dala od psich zębów :) Dzwonimy, sprzęt u psiaka automatycznie się łączy (te opcje można bez problemu ustawić), my szybko po połączeniu sie z psem wyciszamy dźwięk i wyłączamy kamerkę i widzimy co psiak robi.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tyśka) replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Gratuluję adopcji, mari:) Tak czułam , że Tinusia zostanie ;) A beagle znajdzie swój domek, zwłaszcza jak już fundacja pokazuje go w swoich szeregach. Trzymam kciuki i życzę dużo sił ♡ -
Ja oglaszam Molly na Lublin i Warszawę (Warszawę jakiś Dobry Duszek wyróżnił do 6. sierpnia), z numerem do Dory. Mam nadzieję, że w końcu będzie jakiś odzew... A Kaktusa i Róże mam niezmiennie też na Kraków, Katowice (oba wyróżnione do 6. sierpnia) oraz Lublin i Warszawę. Może zmień lokalizację ich ogłoszenia?
-
To czekam na link, bardzo mnie ujęła.
-
To prawda, już nie wypłosz, a przystojniak pełną gębą. Ta zarośnięta dupka cieszy mnie bardzo mocno :)) Musze w końcu znaleźć chwilę i zadzwonić do DT Krecika, dopytać o badania. ‐--------------- A Odi vel Loczek z przytuliska Krecikowego już opuścił DT i pojechal do DS. Niestety, tylko on taki szczęściarz, a na jego miejsce w przechowalni trafił kolejny kudłacz, wygląda jak PON... :( Podmienię ogłoszenia Odisia na innego pieska z tego miejsca.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy rozmawiałaś, ale Gosia wplaca na Fado, wiec wysyłał jej wieści. Kiedyś działała w tomaszowskim Stowarzyszeniu. Niesamowite :) Proste rzeczy cieszą. -
Lajkow mi zabrakło, a uwielbiam wchodzić na ten wątek i patrzeć na metamorfozę Lumi. ♡ Wiosna, powtórzę sie: czynisz cuda!!! Obiecałam Lumi ogłoszenia, a jakoś to się złożyło z jej przeprowadzką do Wiosny i zatrzymaniem akcji poszukiwania domu, wstrzymałam się... przejrzę ogłoszenia i w przyszłym tygodniu porobię mojej ulubienicy. Proszę tylko o informację na jakie miasto/miasta mam zrobić.
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Futerka Tuptusiowi chyba ubyło? :) wygląda jakoś lżej. -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Każdy wybiera mniejsze zło. U mnie obroży pies nie może, miał reakcję alergiczną. No i po 2 babeszjozach pomimo obroży i kropel przestałam się szczypac, na parę lat przeszłam na Bravecto (wetka nastraszyła ze trzeciej babeszjozy pies przeżyć nie może), a jakoś od roku stosuję Simparice. Ani kleszcza i reakcji na to, aby mu nie służyło (ma prawie 14lat). Mój kot zresztą też pechowiec, na kociej obroży dostał wstrząsu i cudem z tego wyszedł, podobno to bardzo rzadki przypadek, no ale jak pech to pech. Chyba nie ma bezpieczniejszych i mniej bezpiecznych zabezpieczeń, to sprawa indywidualna. -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam, bywam naprawdę rzadko. Myślę, że Simparica to dobry wybór, sama stosuję u swoich psów, również tego wiekowego. Krople Bravecto to tylko znam ze słyszenia, sprawdzają się u Amika (w hoteliku jeszcze dostawał, teraz też mu właściciele kupują) i zero kleszczy, więc może następnym razem warto spróbować, jeśli cenowo wychodzi korzystniej. Ale sama decyduj, ufam Ci. Rozi, piękny wynik bazarku ♡ Dziękuję Tobie i Nadziejce za pomoc.