Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Ona by mocno pasowała do Rudego. Cudna jest. Szkoda, że nas tutaj tak mało :( Ja niestety, chciałabym ale nie mam jak wesprzeć pieniędzmi. :(
-
To trzymam kciuki za rozmowę. I super, że Oscarek coraz mniej antypsi ;)
-
Bardzo mi przykro... :( Jak się trzymasz?
-
To niech szybko wraca do zdrowia :) Gry o Tron nie oglądałam.Za to jestem maniaczką dwóch seriali: Outlander i Suits :)
-
Endo ja kiedyś używałam, teraz nie.
-
A Radzymin to co to za miejsce? Schron? :/
-
Mądrze powiedziane, więc tylko się mogę pod tym podpisać :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Hej! :) Jaki uroczy pierścionek! -
Aga, żyjesz? ;)
-
Ja też mam ogromnego stracha, ale powtarzam sobie, że w końcu to czas Cudów, prawda? To prawda. WiosnAa przyszła, napisała, poczarowała i wszystko nagle ruszyło z kopyta. Niezwykłe! Murkowie też mają ogromne serca, bardzo się cieszę, że mam wokół siebie takich Ludzi, jak Wy! :) Aniu, chciałabym pomóc, ale po prostu moje wydarzenia nie mają odzewu. Mam słaby zasięg, bo i niewielu znajomych na fb. Psiarze pośród moich znajomych już dawno wiedzą o dzikuskach, parę z nich dzisiaj poprosiło o nr konta i coś wpłacą - nie są to zawrotne kwoty, bo sami się uczą i dorywczo pracują, ale grosik do grosika... Napisałam też do osób, które zgłosiły się w sprawie zbiórki polarowo-puszkowo-styropianowej, czy byliby w stanie wpłacić zamiast tego parę groszy. Kilkakrotnie zakładałam wydarzenia zwierzakom Dory, dwa razy swoim podopiecznym, ale spotykałam się albo z ciszą, albo z nieprzyjemnościami. Ostatnio zostałam okrzyknięta oszustką (a nie zbierałam pieniądze na swoje konto ani nic), niestety przyciągam samym krzykaczy... a to mnie kosztuje strasznie dużo nerwów. Dlatego obiecałam sobie, że nigdy więcej nie założę wydarzenia. Jednak to nie jest ważne... Najbardziej boję się, żeby ludzie z mojej okolicy nie wpadli na genialny plan łowienia psów na własną rękę (już ktoś mi napisał na pw, że za takie pieniądze sam by łapał, na szczęście miejsce pobytu psiaków nie poznał) i mogą wystraszyć psy na amen... Dzikuski są kojarzone w okolicy, więc jak wkleję zdjęcia i sprawę rozdmucham to ktoś może się przyczepić i wpaść na głupi pomysł...tak było z półdzikimi kotami, którym założyłam wydarzenie 2lata temu. Oczywiście, jeśli nikt się inny nie znajdzie do założenia wydarzenia (bo pytam od paru dni wśród znajomych o to, to nie tak że siedzę z założonymi rękami), to założę jutro z rana. Tylko liczę na obecność Waszą, bo mnie przez cały weekend nie ma i raczej nie będę miała jak na bieżąco odpowiadać na posty pojawiające się na wydarzeniu, pewnie też zdarzy mi się coś przeoczyć, bo fejsbuk nie jest czytelny. Cudownie! :) Dziękuję! bakusiowa! Ogromne DZIĘKUJĘ! :) Dobrze, że jesteś! :) Miejmy nadzieję, że faktycznie dzikuski zostaną złapane. Wszystkie, bo nie wyobrażam sobie, gdyby nie daj Bóg dwa zostały złapane, a trzeciego by się nie udało i by został sam... Myślę, że Murek zmieści karmy w samochodzie. :) Dziękuję za Twoją obecność na wątku :) Ja też zaczynam w to wierzyć :) Ja w środę to chyba na filozofii jajko zniosę :)) Mam nadzieję, że się uda i ktoś podeśle mi smsa o sukcesie. Bardzo, bardzo dziękujemy Wpłacającym! Za chwilkę zakutalizuję pierwszą stronę! Miejmy nadzieję, że będą podczas łapania... bo tak się boję, że akurat się pochowają albo nasz włóczykij-Rudy wpadnie na pomysł wycieczki na własną łapę :(
-
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
Tyśka) replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Tak mi się wydawało, że wraca do Was... ale nie dowierzałam. Suuuper! Jesteście wspaniałymi Ludźmi! A co z Zuzią? Znalazła dom? -
Boże, Dziewczyny, a ja się strasznie stresuję! Naprawdę. Już obgryzam z nerwów paznokcie. Oby się wszystko udało. Zebrać pieniądze na odłowienie, złapać psiaki! Rany! Nie dowierzam temu wszystkiemu! Płaczę od paru dni, bo naprawdę moje marzenia są w trakcie realizacji... tak się boję, by wszystko było okej.
-
Ja się zgadzam! Oczywiście! Transport nie wyniesie jakoś dużo, damy radę! musimy! Rozmawiałam dzisiaj z elficzkowa i jakby co, Ala123 obiecała nam pożyczyć klatkę dla Rudego na sobotę. Pisałam też do paru osób w sprawie problematycznych wątków, ale... ale widzę, że stanęło jednak na środzie i Murek przyjedzie po psiaki. Suuuper! Zaczynam się stresować.... Dobra robota! Kochani, kto zrobi wydarzenie na fejsbuku, by móc uzbierać pieniądze na odłowienie psiaków?
-
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
Tyśka) replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Co za akcja! Dziewczyny, JESTEŚCIE WIELKIE! :) -
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Tyśka) replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Też bałabym się tak małego pieska dać do małych dzieci. :( -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam. Trzymam kciuki za biedną Dusię. -
Dostałam odpowiedź od Murki w sprawie Tinusi. Bo nie wiemy, czy czasem damulka nie okaże się zbyt charakterna do innych psiaków, by pojechać do szafirki. Może Tinusia okaże się mądrą sunią i nie będzie pokazywała ząbków do innych, nieznanych sobie psów, ale tego nie wiemy. Na razie psiaki miałyby wspólny boks wewnętrzny, bo o Rudym i Tinusi nic nie wiadomo. Potem, jak pisała WiosnaA, może byłaby szansa, że pies w domu. Ale psiaki u Murki mają dobrze, są szczęśliwe, przecież w dzień psiaki biegają, a psy lubia swoje kojce. To nie tak, że cały dzień psiaki siedzą w kojcu ;). No i na razie zapsienie, więc kolejny psiak w domu na razie odpada. Niemniej jednak Murce ufam. Ileż to zamojskich schroniskowców przeszło u Niej niemal natychmiastową metamorfozę po wyciągnięciu z kojca: uśmiechniety pyszczek, otwieranie się na człowieka... ;) Koszty u Murki Rudy (jako średniak) to 12zł/doba, jeśli Tinusia miałaby zostać u Murki to 10zł/doba. Ale Murka może nam zejśc do 20zł/doba za oba, za co Jej dziękuję. Więc wówczas płacilibyśmy 620zł. Jeśli Tinusia trafi do szafirki, miesięcznie płacilibyśmy 672zł za oba psy. Tyle na razie wiem. Zobaczymy, jak rozwinie się sprawa z psami, może akurat Tinusia się sprawdzi w domowych warunkach z innymi psami, a może akurat się zwolni miejsce w domu u Murki. Poczekamy. Na razie mamy dwie opcje. No i zawsze z tyłu głowy myśl, że będziemy szukać Tinusi doświadczonego (bardziej lub mniej), cierpliwego BDT, a hotelik to tylko na początek. Ja mogę zająć się Tinusią jako osoba decyzjna, ale kto chce mi pomóc? I kto chce pomóc WiosnaA w sprawach Rudego? Samemu jest trudno podejmować decyzje... zwłaszcza jeśli chodzi o tak niezwykłe psy, jak dzikuski (wszystkie psy są niezwykłe, ale sami wiecie o co chodzi). PS: kiyoshi, pamiętam! A jak żeby inaczej! Dzisiaj biegnąć na uczelnie widziałam... Liska... No mówię Wam! Identyko: ten ogon, wielkość, uszka, nawet umaszczenie podobne! :) Szedł za swoim panem (był na flexi), zaczął się w czymś tarzać i w podskokach poleciał za panem... :) I pomyślałam, że kurcze! to znak! :)
-
Bardzo dziękuję za Waszą obecność :) Ciocie... tak sobie jeszcze myślę. 1). Obecnie mamy jednorazowych wystarczająco na ew. leczenie i transport. Myślę, że jeśli nawet nie starczy pieniędyz teraz na kastracje, to przecież Rudy nie nadaje się teraz do adopcji i troche potrwa... a więc w razie "w" zdążymy uzbierać na to. Myślę więc, że teraz warto zacząć zbierać na odławianie. Od dziś wszystkie jednorazowe niech będa przeznaczone na odławianie, chyba że ktoś w tytule przelewu zaznaczy inaczej. Bo bez sensu (wg mnie) dalej zamrażać pieniądze na ew. wydatki, skoro może się nic nie udać ze względu na brak pieniędzy na odłowienie. Czy się ze mną zgadzacie? 2). Nadal brakuje deklaracji stałych na Tinusię i Rudego, co najmniej 300zł, ale miejmy nadzieję, że uzbieramy w tzw. "międzyczasie". Liczę, że chociaż jeszcze zgłosi sie parę osób, które będą chciały wpłacać stałą deklarację. Nie chcemy by psiaki się zasiedziały i będziemy szukać BDT dla Tinusi, ale to może potrwać - do tego czasu dobrze by było, by była zabezpieczona finansowo. 3). Myślę sobie też, że o ile szafirka się zgodzi, to Tinusia niech jedzie z Liskiem. Trochę pobędzie u Murki, zobaczymy jak się tam będzie zachowywać do innych psów, ale jeśli Murka nie będzie miała jak z czasem umieścić ją w domu (bo zapsienie), a sunia będzie nienagannie sie zachowywać w stosunku do innych psów, to dobrze by było, gdyby sunia pojechała z Liskiem do domowego hoteliku. Tinusia jest bardzo łakoma, więc wierzę, że w domowych warunkach i nęcona jedzonkiem powoli się przełamie. 4). Myślę też, czy czasem nie założyć wydarzenia na fejsbuku, bo skoro jest świetny na jednorazowe akcje, to może byłaby szansa uzbierać choć częśc pieniędzy na odłowienie właśnie tam? 1400zł to kupa kasy, nie wiem czy dogomaniackimi siłami damy radę. A teraz jest okres przedświąteczny i nie oszukujmy się, ludzie chcą pomagać. Dla nich 10, 20 czy 50zł to często nic, a nas przybliży do celu... Tylko ja nie założę wydarzenia, przepraszam. CZY KTOŚ MÓGŁBY SIĘ TEGO PODJĄĆ? Bardzo proszę! 5). Jestem za tym, by Jamor spróbował odłowić 3 psiaki. Faktycznie, jeśli się nie uda, nic nie tracimy. Tylko ważne, by zaczął od Rudego. Szansa, że psiaki stracą zaufanie jest duża, ale myślę sobie też, że skoro nikogo z Karmiących nie będzie podczas łapanki to może tym razem dzikuski przyjda i tak na jedzenie, jeśli miałoby się nie udać? Jeśli Jamorowi nie uda się złapać od razu 3 psów, tylko złapie Rudego... to ja przyjadę i będziemy próbowac łapać maluchy (Tinusię i Liska) na klatkę - łapkę. Tinusia jest łakoma, Lisek jest ciekawski, więc może uda ich się zwabić aromatycznym jedzeniem i ładnie okrytą klatką (norką) do klatki. Dlatego dobrze by było, by Jamor łapał w weekend przed moim przyjazdem. Ja wracam do domu za 2tyg. WiosnaA, na moje oko Rudy waży ok 25kg.
-
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
Tyśka) replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Brzmi bardzo tajemniczo, więc też nie mogę się doczekać konkretów. ;) Agniesiulko, bardzo dziękuję Ci za podsunięcie dzikusków. Jesteś cudowna!