Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Aneciu podlicz wszystkie wydatki w pierwszym poście.Ile Benkowi brakuje pieniążków? Kurcze ja już nie mam siły już mam na tymczasie sunię no ale może jeszcze pomogę bo sunia nie wymaga weta na szczęście.
  2. Maroko najpierw postaraj się o wizytę p/a bo może szkoda Twojej fatygi w szukaniu dla tej Pani piesków.Przecież dałaś Pani tyle ofert,że ja bym w każdym się zakochała.
  3. Martucha dzięki za wiadomości i cudne fotki.Tofik wszystkiego się nauczy tylko trzeba dać mu czas.Jestem zaskoczona mile,że już daje znać,że chce wyjść na dwór.Gro psów wyciągniętych ze schronu trzeba intensywnie uczyć aby pokojarzyły,że załatwia się na dworze.Na pewno Twój rezydent nauczy Tofika dobrych manier.
  4. Anula

    Pekiny

    Pewnie,że nie za kolor się kocha.Mój Miki akurat jest fantastyczny,nie jest uparty,reaguje na komendy,uwielbia jazdę samochodem,jest bardzo łagodnym psem,tak jak pisałam wcześniej uwielbia wszystkich i wszystko. A tu Miki w zimowej szacie i z nową tymczasowiczką,której szukam domu. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46726322_img_0110.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46726316_img_0097.jpg[/IMG]
  5. Anula

    Pekiny

    [quote name='madzia1czarna']Słodziaki :) a Twój Miki jakby skórę zdjął z mojego :) Mój ma na imię Bafik.[/QUOTE] O tym umaszczeniu można często spotkać pekińczyki.Chociaż bardzo podobają mi się czarne albo czarno białe są też bardzo ładne.Przed Mikim miałam też pekińczyka tylko o sierści bardziej rudej ale po dwóch latach jego życia musieliśmy go uśpić,ponieważ miał guza mózgu,przy tym miał padaczkę i się bardzo męczył.Był też bardzo kochany,fajny.
  6. Anula

    Pekiny

    Ja też muszę się pochwalić moim rezydentem pekinkiem.W maju skończy 5 lat i ma na imię Miki.Kocha cały świat.Na tej fotce jest z sunią,która przebywała u mnie w BDT. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46156101_img_0025.jpg[/IMG]
  7. [quote name='martasekret']ciekawa jestem bardzo, jak potoczą się losy naszego krówka....mam nadzieję, że szybko znjadzie swojego człowieka![/QUOTE] Ja jestem też ciekawa,no ale na to musimy poczekać.Nie ma innej opcji - Dolar musi znaleźć najlepszy dom z możliwych. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  8. Ale fajne wiadomości.Kikuniu poszczęściło ci się z takim wspaniałym domkiem. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  9. Nie dziwię się suni,że tak przeżywa rozstanie ze swoją Panią ale i tak ma super warunki w porównaniu ze schronem.Trzeba trochę czasu aby przyzwyczaiła się do nowych warunków i otoczenia. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  10. I jeszcze ja po prośbie,może ktoś zaglądnie i pomoże. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  11. To ja jeszcze zaglądam do Ondry na stary wątek i poproszę o pomoc. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  12. [quote name='MaDi']Mam nadzieję,że jej organizm wreszcie doceni te wszystkie starania i zobaczymy ją pięknie owłosioną.[/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję. Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  13. Ja też zaglądam do Mikusia.Co u naszego Mikulińskiego słychać? Cioteczki! Biafra prosi o pomoc-siadła jej cala instalacja-zajrzyjcie do niej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-%21%21%21%21-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-%28?p=18459526#post18459526"]http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PR%C4%84DU.-RATUNKU-!!!!-Spali%C5%82a-si%C4%99-instalacja-zbieramy-na-kabelki-(?p=18459526#post18459526[/URL]
  14. Naszej Isi humor dopisuje cały czas,jest wesoła,rozbawiona,żądna zabawy.Potrafi zabawki podrzucać sama do góry i je łapać,jednym słowem niesamowity ma potencjał energii.Rano tylko była kałuża sio,pomimo tego,że była ostatni raz na ogrodzie o 23,a dzisiaj o 6 rano piesie poszły na ogród ale ja nie wychodziłam,ponieważ było bardzo zimno no i za chwilę była kałuża w przedpokoju ale już przynajmniej bliżej drzwi wyjściowych.Isia nie załatwia się na podłogę ani na dywany,jedynie na kafelki to chociaż taki plus ale damy radę,nie ma takiej opcji aby tak pozostało.Będzie dobrze Isia nauczy się czystości.Na brodzie jest strup około 1cm ale suchy,czysty,bez zaognienia,tak samo na szyi,a więc jest okey.Isia raczej ma włos,gruby,piękny,lśniący,jedynie może z tyłu ma minimalną ilość podszerstka.Zaraz idę na pocztę i wyślę paczkę listem poleconym.Muszę jej obciąć pazurki górne,które są za długie,reszta jest okej no ale czynię przygotowania do tego,ponieważ Isia nie lubi łapania za łapki,w tej chwili jestem na etapie międolenia łapek aby Isia pozwoliła bez problemu obciąć pazurki.Nic na siłę nie robię,ponieważ to może odnieść odwrotny skutek. Trochę fotek Isi jak obgryza sobie smacznie kosteczkę. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46717195_img_0069.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46717279_img_0079.jpg[/IMG]
  15. Ja też zaglądam do Perełki z rana.Szkoda mi jej bardzo,że tak potoczyło się jej życie.
  16. Roszponka przykro mi bardzo,pomimo,że jakoś nie miałam szczurka w domu natomiast inne zwierzątka ale też zawsze było mi smutno i bardzo źle jak jakiegoś straciłam. A Benek jak się czuje,rozwolnienie przeszło? Dobrze by było podać mu nifuroksazid.
  17. Dzięki za wzruszające wiadomości.Ale się cieszę.Dziękuję za pomoc Fionie wszystkim,którzy uczestniczyli w niej.Fiona-szczęśliwych dni w nowym domku a nowej Pańci też życzę szczęśliwych dni z Fioną.
  18. Dzisiaj za bardzo nie miałam możliwości przyjrzeć się Isi dokładnie,ponieważ miałam gości w postaci wnucząt i syna z synową.Jutro Isia na spokojnie będzie oglądnięta i wymierzona.Jeszcze zapomniałam napisać,że w kąpieli zachowywała się super.Została wymasowana ręcznikami dwoma i sądziłam,że będę musiała podsuszyć ją suszarką ale o dziwo sierść była prawie sucha.Może ona ma faktycznie włos i nie widzę za bardzo podszerstka ale jutro dokładnie ją oglądnę.Dzisiaj i tak za dużo chyba było wrażeń chociaż jestem przekonana,że ona w ogóle nie odczuwa zmian jakie nastąpiły w jej życiu.Dzisiaj zachowywała się tak jakby była z nami od lat.Z TZ leżakuje na kanapie oparta prawie całym ciałem o nogi,bawi się pluszakami,piłeczkami,podrzuca kosteczki i obgryza je ze smakiem,apetyt ma wzorowy,w ogrodzie już czuje się świetnie i zaczęła obszczekiwać przechodniów.Trochę zdziwił mnie wpis w karcie,że oceniono jej wiek na 5 lat.Ząbki ma w bardzo dobrym stanie a jej żywiołowość zachowania jakoś nie przekonuje mnie o jej wieku.No ale jak jest taki wpis to chyba należało by to uszanować. Beatko nie wygłupiaj się musimy sobie nawzajem pomagać bo byśmy zginęli w osamotnieniu - nie trzeba mi nic zwracać tylko proszę o adres,ponieważ jutro rano chcę wyskoczyć do sklepu i przy okazji zahaczę pocztę.
  19. Ale się cieszę po tylu latach nasz Mauryś w prawdziwym domku u boku u cudownych ludzi,którzy zechcieli go przygarnąć.Mauruniu tylko najwspanialszych dni tobie życzę a Państwu wielkie podziękowania i szczęśliwych dni z Maurycym.
  20. [quote name='farmerka63']Anula - a mogę Cię prosić o odesłanie tych szelek w takim razie ( jeśli Ci nie będą oczywiście potrzebne) ? To są nówki - zawsze wolę transportować tymczasy w szelkach. Przedostatni mój podopieczny ( niejaki Bolek vel Ami ) odjechał do nowego domku w szelkach indiańskich , i niestety nie wróciły do mnie . Nie nadążam z kupowaniem :([/QUOTE] Farmerko oczywiście odeślę szelki i smycz a także obróżkę jutro rano.Podaj mi na pw adres.Wcześniej prosiłam o adres ale może umknęło.Isia te szeleczki co widać na fotkach ma nowe,zawsze mam zapas szelek bo różnie to bywa i przeważnie idą do nowego domku za zwrotem pieniążków.
  21. Dzisiaj kąpałam Isieńkę a więc zmieniłam szeleczki bo tamte miały nieprzyjemny zapach,już są uprane.Szyjka moim zdaniem bardzo ładnie wygląda,dzisiaj jeszcze przemyłam rivanolem,jeszcze coś ma na brodzie ale na razie nie da sobie oglądnąć,muszę trochę poczekać.Isia z zachowywaniem czystości coraz lepiej nawet bardzo dobrze,zobaczymy po nocy i jutro.Już reaguje minimalnie na imię Isia i załapała słowo zejdź,hop.Bystra nasza dziewczynka tylko nie miał ją kto nauczyć a to przecież podstawowy kontakt pies-człowiek. Jeszcze trochę fotek z ogrodu i na dowód zachowania czystości jedna fotka. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697944_img_0064.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697942_img_0063.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697945_img_0066.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697947_img_0067.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697950_img_0068.jpg[/IMG]
  22. Dzisiaj były wnuczęta z odwiedzinami w wieku 4 i 7lat - Isia super do dzieci się zachowuje,prosi o głaski jest prawie przy nich,do dorosłych obcych też idealnie. Trochę fotek. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697923_img_0046.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697934_img_0047.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697935_img_0052.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697938_img_0055.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697940_img_0061.jpg[/IMG]
  23. Ano jesteśmy!Wyjechaliśmy z domu trochę wcześniej,ponieważ u nas była fatalna pogoda,przed Wschową się polepszyła i byliśmy godzinę przed przyjazdem pociągu w Lesznie.Pociąg przyjechał planowo.Wiedzieliśmy w którym wagonie jedzie Martyna a Martyna wiedziała,że punktem rozpoznawczym w razie czego będzie nasz rezydent Miki.Warto było nawet jechać do Leszna bez odbioru psa i spotkać się z Martyną w ciągu jednej minuty,ponieważ zrobiła na nas ogromne wrażenie osoby,uśmiechniętej,pogodnej o fajnej osobowości.Wraz z nią wysiadło to coś.W blasku latarń dworcowych a raczej nikłych peronowych zobaczyliśmy to coś o przepięknej,gęstej,średnio-długiej,twardej sierści w kolorze głębokiej czerni,o krótkich masywnych nóżkach,długości większej jak typowy jamnik i o pyszczku pinczerka małpiego z przodozgryzem.To coś machało ogonem jak wirówka,pychol miało roześmiany od ucha do ucha i domagało się głasków na które nie bardzo było czasu.Pożegnaliśmy Martynę i powędrowaliśmy na parking,trochę to trwało,ponieważ było zapoznanie mojego rezydenta z koleżanką,załatwienie swoich spraw-wszystko odbyło się okey.Postanowiliśmy umieścić swojego rezydenta na przednim siedzeniu a ja z tym coś rozlokowaliśmy się na tylnym siedzeniu.To coś nie reaguje na żadne z imion Tobisia,Isia.Podróż przebiegła okej.Isia nie ma choroby lokomocyjnej,leżała bardzo spokojnie przytulona do mojego boku.I tak dojechaliśmy do Polkowic po godz.pierwszej.Na dzień dobry zaliczyliśmy skwer przydomowy a następnie ogród i dom.Isia migiem zwiedziła chałupę,nachłeptała się wody i jeszcze nie zdążyłam zagrzać ryziku to już była kałuża w kuchni na kafelkach.Micha maszerowała po całej kuchni wraz z Isią i jeszcze została opędzlowana miska rezydenta zaskoczonego taką sytuacją i niedowierzającego,że coś takiego może zaistnieć.Rezydent skończył kolację w łazience a Isia niestety musiała pozostać przed drzwiami łazienki.Jeszcze raz poszliśmy na ogród ale zamiast załatwiania rozpoczęło się szaleństwo ganianie się w koło samochodu,które by chyba trwało do rana.Pogoniłam towarzystwo do domu i poszliśmy wreszcie spać.W sypialni ulokowane jest legowisko rezydenta i też oczywiście było przyszykowane dla Isi ale Isia ani myślała spać w swoim legowisku tylko z nami w łóżku,a więc zaczęła się intensywna nauka na dzień dobry spania w swoim legowisku co po godzinnej nauce zostało uwieńczone sukcesem.Isia nie zna podstawowych komend a więc to było trochę trudne.Rano o szóstej zaliczyliśmy ogród ale Isia uważa ogród za dom i zaraz po pobycie na ogrodzie załatwiła się w domu.Wychodzę z Isią co jakiś czas i mam nadzieję,że zrozumie o co w tym wszystkim chodzi.Po prostu trzeba trochę czasu aby to ogarnąć.Wykąpałam jeszcze raz Isię,ponieważ jeszcze został zapaszek.Teraz leży za moimi plecami a ja piszę relacje z pierwszych chwil Isi u mnie.Też już zaaplikowałam jej tabletkę na robale,ponieważ w dokumentach jest wpis odrobaczanie w maju.To tak na szybko trochę informacji o pierwszych godzinach pobytu Isi w DT. Przepraszam Marta komórka została w torebce w przedpokoju a więć nie słyszałam jej. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697871_img_0040.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697880_img_0041.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697892_img_0042.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697901_img_0044.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/341951/1404786/46697910_img_0045.jpg[/IMG]
  24. Okey zajączek,będzie miała coś swojego.Polkowice totalnie zasypało śniegiem musimy wyjechać wcześniej do Leszna,mamy 65km w jedną stronę.Wyjedziemy 21:00 aby na spokojnie zajechać.Beatko nie zapomnij przekazać Martynie dokumentów Isi.
  25. [quote name='Sabina02']No to juz wszytko wiem... A w jakiej miejscowosci Tobisia przebywa w DT, bo gdzie mi to umknelo, a chce uzupelnic info w jej ogloszeniu na tablica.pl?[/QUOTE] Tobisia będzie w DT w Polkowicach woj.dolnośląskie
×
×
  • Create New...