Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. To ja się też cieszę ogromnie bo nie dawała mi spokoju.Fajnie!
  2. [quote name='anetek100']Aniu Fazi ma zapewniony bezpieczny kącik, jest w lecznicy, są osoby, które się zjamuja grupka piesków i go wyprowadzają, my takż ebędziemy wyprowadzac, bo nie w każdy weekend te osoby mogą...Aniu naprawde Fazi jest w dobrych rekach, Ania pisze na bieżaco co robią z nim, wyniki sa wyżej, wpisane dwa dni temu:):):)Ania nie zawsze może zrobić zdjęcia pieskowi, my zrobimy jak sie uda....jak będziemy wyprowadzac, za każdym razem cykne fotke..Fazi ma codziennie spacery, opiekę itp[/QUOTE] Cieszę się Anetko na takie wiadomości bo wiesz odkąd go zobaczyłam na tym pierwszym jedynym zdjęciu to nie przestawałam o nim myśleć i na wątku wydawała mi się taka cisza no ale jest okey.Też jestem ciekawa jak wygląda po kąpanku i obstrzyżeniu.
  3. A Fazi ma jakieś spacerki,coś cicho na wątku.Fazi ma zapewniony DT czy nie?
  4. No wątek bardzo spada,nie ma żadnych wieści o suni i nie wiadomo co myśleć.
  5. [quote name='Sabina02']Dlaczego sie rozmyslil? Ta babka mnie obsypywala e-mailami, myslalam ze naprawde chce Tobisie! :angryy:[/QUOTE] Wejdź na wątek Tobisi-Isi i poczytaj. [url]http://www.dogomania.pl/threads/221376-Ma%C5%82a-sympatyczna-Tobisia-jedzie-do-BDT-u-Anuli[/url]
  6. Zawsze mam rivanol to taki lek dyżurny w razie czego stoi na posterunku.Z brudzeniem nie ma się czym przejmować,wszystkie psy,które miałam do tej pory załapały w mig,że od tego jest ogród a później spacerki.Pierwsze dwa dni większego zaangażowania i to wszystko.Jeżeli ranka do poniedziałku się będzie paprała to pójdę do weta rano z Isiunią.Jeżeli to jest pogryzienie to zazwyczaj się paprze i trzeba przepłukiwać antybiotykiem no ale zobaczymy.Już nagotowałam moim urwisom ryziku z kurczakiem bo to w pierwszych dniach najpewniejsze jedzonko.Zobaczymy jak Isia będzie sobie radzić z suchą karmą bo mam RC Junior-drobną.Na dworzec jedziemy z naszym rezydentem aby w samochodzie już piesie się zapoznały tj.na wolnym terenie.TZ Isiunię określił "no fajna to jadę"
  7. [quote name='lika1771']Kiedys zadalam Pani dzwoniacej po moja Koke dlaczego nie pojdzie do schronu,a ona ze ja przeraza taka ilosc biedakow potrzebujacych domu nie potrafilaby wybrac jednego patrzac w oczy innym z ogloszenia latwiej nie widze tego nieszczescia.....[/QUOTE] No tak,różne są sytuacje i fakt przerastają niekiedy ludzi.
  8. Marto ale myślę,że jednak warto zrobić wizytę,tylko czy Pani się w tej sytuacji zgodzi.Jeżeli chodzi o bliskość zamieszkania Pani w rejonie schroniska to też jestem trochę zaskoczona,ponieważ Isia by pojechała prosto ze schroniska a nie z DT.Tak jak wcześniej pisałam ludzie wolą psa z DT,ponieważ z moimi adoptującymi ode mnie psy rozmawiałam na ten temat i każdy potwierdzał,że woli z DT psa.
  9. Może.rzeczywiście prawda,nieszczęścia chodzą po ludziach.Isia jedzie w takim razie do mnie.Marto masz wiele odkręcania,chyba tak-współczuję.A może Pani po trzech tygodniach zdejmą gips i Pani nadal będzie Isię chciała,w każdym razie nic straconego,najważniejsze,że Isia jest już wyciągnięta ze schronu i będzie czekać w normalnych warunkach na domek.Zawsze mówię,że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Postaramy się szukać też domku w woj.dolnośląskim i ościennych.
  10. No to też trzymam mocno kciuki i czekam na konkrety.
  11. [quote name='farmerka63']Kurczę... Bo jeśli nie masz możliwości dowiezienia Tobisi do Leszna za tydzień, to oznacza, że może u Ciebie utknąć na dłużej ...a domek w Warszawie czeka już. Najfajniej jest wieźć psa wprost do DS. I taka jest możliwość w ten weekend. U nas to praktycznie króciutki przystanek na kąpiel, czesanie i nocleg ;)[/QUOTE] No właśnie też nad tym zastanawiałam się tylko co z tą wizytą,jeżeli Marta była w kontakcie z Panią to chyba wie najlepiej czy bez wizyty można zaufać Pani,może przeprowadziła jakiś wywiad telefoniczny.Ja oczywiście nie wycofuję się absolutnie z dania Tobisi BDT tylko nie wiem jak będzie wyglądała sprawa transportu tak jak pisałam wcześniej w następną sobotę TZ gra na imprezie a więc nie będę miała jak dowieźć małą na pociąg gdyby to było wieczorem,rano jest taka możliwość a wieczorem nie.Też nie wiem jak syn do tego podejdzie,dopiero bym z nim rozmawiała w poniedziałek bo będzie u mnie.A więc wielka niewiadoma.Nie wiem czy Pani będzie chciała czekać na Tobisię dłuższy czas z braku transportu.Na dobrą sprawę wizyta będzie i tak przeprowadzona na bank tylko czy można zaufać Pani to już naprawdę nie wiem.Następna sprawa zależnie od decyzji to transport jest opłacony do Leszna,Pani by musiała zapłacić Martynie od Leszna do Warszawy.Myślcie Ciotki jest jeszcze trochę czasu aby to wszystko przeanalizować i podjąć odpowiednią dla tego tematu decyzję. Wiem też,że stosuje się takie formy na dogo tj robi się wizytę poadopcyjną jak tego wymaga sytuacja np.transport bo wiadomo najgorzej jest z transportem.
  12. Martyny nie zapytam w trakcie odbioru Tobisi,ponieważ pociąg stoi tylko minutę wg rozkładu przyjeżdża 23:28 a odjeżdża 23:29 a więc nie będzie mowy raczej o rozmowie ale na pw mogę napisać do Martyny nie ma problemu w tygodniu.Oczywiście mogę podrzucić gdzieś Tobisię,ale najpierw trzeba sprawdzić domek i porozmawiać z Panią o transporcie jeżeli Pani dalej na nią będzie zdecydowana.Bardzo szkoda,że nie ma wizyty bo by transport był dzisiaj i to do samej Warszawy.Jeżeli by Martyna jechała za tydzień takim samym tokiem podróży to raczej nie będę mogła zawieść Tobisi do Leszna,ponieważ mój TZ potrzebuje samochód no chyba,że poproszę syna ale to jest jeszcze do uzgodnienia.Wiesz Marta też zastanawiam się czy jest sens przetrzymywać przez tydzień Tobisię,robić jej mętlik w głowie i szukać później transportu jeżeli Pani jest zdecydowana na bank,może zrobić wizytę poadopcyjną już sama nie wiem.Biję się z tymi myślami.Jak nie ma pies propozycji domku to by była inna sprawa a tu?
  13. Przelew poszedł na Bellę.
  14. Okey to już wszystko wiem.Cieszę się,że Tobisia ma szeleczki i rana teraz już będzie pozostawiona w spokoju.W poniedziałek zaraz odeślę szeleczki tylko podaj adres na pw.No i fajnie w ciągu tygodnia może da się sprawdzić domek tylko bardzo proszę jeżeli ktoś będzie sprawdzał domek zwrócił szczególną uwagę na ogród czy nie stoi tam buda.W bloku takiej możliwości nie ma a w domku niestety jest.Przypadkowo natknęłam się na jakimś wątku york przypięty do budy łańcuchem-koszmar.Zresztą na budy mam uczulenie.Mam dom i ogród ale nigdy nie przyszło mi do głowy trzymać psa w budzie dla mnie to kompletny bezsens.
  15. Akrum podeślij Odiego może akurat zakochają się Państwo.To jest bardzo fajny pies i ładny,nie duży.
  16. No widzicie to ja jestem gamoń i wprowadziłam wszystkich w błąd za co przepraszam.
  17. No to dzisiaj decydujący dzień dla Tobisi,czy pojedzie do Warszawy czy do mnie.Marta masz kogoś kto sprawdzi dom albo może już wczoraj sprawdził dom? Jeżeli ma w sobie coś z pekińczyka to takie są pekińczyki.Ja mam pekinka rezydenta jest bardzo przymilnym psem,bardzo wesołym,towarzyskim,uwielbia dzieci,a chyba pół osiedla dzieci uwielbia go.Zawsze przystają przy ogrodzeniu i głaskają go a Miki w tym momencie chyba jest najszczęśliwszym psem na świecie.Ogon lata mu jak wirówka.Jednak przodozgryzu nie ma.No ale niektóre tak mają.W zasadzie by się Tobisi przydały szelki,nie wiem gdzie dokładnie jest ta rana ale obróżka może tą ranę ocierać.
  18. Cudnie!Czekamy na wieści z zapoznania z nowym domkiem i rezydentami.Ciekawa jestem jak zachowa się Milka i rezydenci.Trzymałam i trzymam dalej kciuki za Was!
  19. Wzruszająca a zarazem przepiękna historia Milki uwieńczona sukcesem.Miluniu powodzenia w nowym wspaniałym domku!A nowemu Pańciostwu wspaniałych,radosnych chwil życzę z Milką!
  20. To już mamy pierwsze wiadomości o Tobisi,raczej nie lubi kotków i intensywna nauka czystości potrzebna a zalety to energiczna,wesoła,zgodna z pieskami,lubi zabaweczki.Farmerka super opisujesz Tobisię-masz wenę-ho,ho! Farmerka,dobrze by było jednak podjechać do jakiegoś weta aby oglądnął tą ranę bo dwa cm to nie mało a może się na serio zacząć paprać,prawdopodobnie trzeba ją przepłukać antybiotykiem bo dopiero w poniedziałek będzie można zaliczyć weta,jednak jak nie dasz rady to spróbuj przemyć rivanolem.
  21. I ja dołożę 20zł aby Państwu było lżej a tym bardziej,że przyjadą po Belunie osobiście, a to bardzo wiele,ponieważ często się zdarza,że musimy zbierać na transport i go organizować.Proszę pełne dane na pw.
  22. W EUROPETNET wyświetliło mi,że Albania-tam można wysłać maila ale chyba w języku angielskim o bliższe dane właściciela,ja nie władam tym językiem a więc klapa,natomiast w SAFE-ANIMAL - brak danych i w Polskie Towarzystwo Rejestracji i identyfikacji zwierząt też brak. To wszystko można wyszukać w goglach i sprawdzić moją informację.
  23. Marta weszłaś na CK?Jak masz adres i nr.tel to warto wejść. Farmerka super sprawozdanie.Tobisia pije dużo bo prawdopodobnie jest podniecona,inne otoczenie,inne warunki.
  24. Martucha witamy na wątku Maurycego.Serdeczne dzięki za tak miłe i ciepłe słowa.Mam nadzieję,że Maurycy do końca swoich dni wreszcie dozna prawdziwej opieki,ciepła i będzie szczęśliwy.Oby to się ziściło bo naprawdę Maurycy przeszedł wiele w swoim życiu i gdyby zawiódł się to go to zabije.Dziękuję Martucha!
×
×
  • Create New...