Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. No to czekamy z niecierpliwością na ten dzień i na wiadomości a może nieśmiało fotki bo z nimi zazwyczaj problem.
  2. [quote name='martaipieski']jeszcze nikogo na wizyte nie mam, nie mam jeszcze adresu tej Pani, ale w warszawie myslę że kogoś na wizyte znajdziemy[/QUOTE] To w takim razie trzeba szybko szukać bo został dzisiejszy dzień i w ostateczności jutro.Mail od Pani był bardzo skromny a więc wg.mnie wizyta powinna być konieczna.A rozmawiałaś już z Martyną czy da radę dowieść Tobisię do Warszawy bo o ile wiem Ona nie wiezie tylko z Krzyża do Leszna Tobisi ale także wiezie inne zwierzaki,jedzie przez Wrocław,Częstochowę,Katowice i na końcu Warszawa a więc też w razie czego by się trzeba skontaktować z Martyną czy jest taka możliwość.Bardzo mało czasu zostało aby to wszystko dograć.W każdym razie moje BDT jest aktualne. Ja ze swojej strony co mogłam to zrobiłam.
  3. [quote name='martaipieski']jak ja nie lubię jak sama musze podejmować takie decyzje, a co Wy cioteczki sadzicie o tym??? może faktycznie niech Tobisia jedzie do anuli a jak tej Pani bardzo zalezy to poczeka a może nawet przyjedzie??:)[/QUOTE] Niestety jest jeszcze mało na wątku osób aby mogły się wypowiedzieć.Bogusik powinna wejść koło 15 a reszta nie wiem.Wiem,że podjąć decyzję jest bardzo ciężko w przypadku DS.DS nie jest sprawdzony tym gorzej,a masz już kogoś kto by na cito sprawdził DS i jeszcze trzeba zaglądnąć na Czarne kwiatki tak na wszelki wypadek.
  4. Zastanawia mnie jedna rzecz.Musiał być tatusiem suni chyba PON a nie pierwszy lepszy samiec.Ciekawe skąd ten tatuś jest może też żyje przykuty do łańcucha.
  5. Marto decyzja należy do Ciebie.Ja tylko zaproponowałam BDT.Jednak wiem,że gro ludzi woli psa z DT.No ale jak Pani jest przygotowana na przyjęcie Tobisi z jej nawykami schroniskowymi to okey,tylko aby nie wylądowała w budzie,a dlaczego,ponieważ z maila wynika,że Pani ma dom i ogród a więc jest możliwość pobytu psa w budzie.Jeszcze napomknę,że po mojego tymczasowiczka Tusika vel Rysia Państwo przyjechali osobiście z Warszawy aby odebrać go,a więc są takie możliwości i dla chcącego nic trudnego.W każdym razie mam nadzieję,że farmerka dzisiaj zabierze Tobisię do domku aby ją przygotować do drogi.A jak się dalej sytuacja potoczy to, to zależy od logistycznego załatwienia i od decyzji Twojej.
  6. Dolar potrzebuje dużo ruchu i jakiś niezniszczalnych zabawek.On się nudzi w kojcu,kurcze przydał by się mu dom,który by zapełnił ruch i bycie z nim przez 24h.
  7. W polskiej bazie danych chipy składają się z 15 cyfr albo z 10 - ten chip ma 14 cyfr a więc nie wiem,nie da rady sprawdzić.A w europejskiej bazie danych wyszło,że pies pochodzi z Albani.
  8. Roszponko ja absolutnie nie chcę Tobie wchodzić na ambicję,może to tak wyszło jakoś jeżeli tak to bardzo przepraszam za nietakt z mojej strony,tylko fotki nieraz przekłamują i wydawało mi się,że Beniutek nic nie przybrał,ale piszesz,że się już wypełniły żeberka to jest okey.Wiesz ja też tymczasuję piesie i wiadomo każdy tymczas przyjeżdża raczej w opłakanym stanie i przez pierwsze dwa tygodnie jest duża szansa podtuczyć psa,ponieważ rzuca się na jedzenie a już po dwóch tygodniach niekoniecznie to wygląda.Przez te dwa tygodnie i następne jednak gotuję i pies dostaje gotowane a sucha karma stoi cały czas aby sobie jeszcze dojadał.Karmię gotowanym trzy razy dziennie w początkowej fazie,później dwa razy i w przeciągu dwóch tygodni praktycznie pies dochodzi do prawidłowej wagi.Zdarza się,że pies jest zaadoptowany po trzech tygodniach i nie widać zabiedzenia po schronisku.No oczywiście do gotowanego raz dziennie dostaje Olekardin 3-6-9+E i też mieszam gotowane z siemieniem lnianym i tym sposobem wyprowadzam psa na prostą.Witamina E zawarta w Olekardinie wspaniale wpływa na oczy,które stają się czyste.No ale ja mam mniejsze psy na DT a więc zazwyczaj kupuję w promocji ćwiartki z kurczaka bo jest dużo mięska i w moim mniemaniu jest to opłacalne,gotuję je tak jak bym gotowała rosół tj z jarzynami a osobno ryż tylko absolutnie nie doprowadzam do papai ryżu bo nie bardzo chcą psy taką papaję jeść,następnie obieram mięsko,posiekam marchewkę ugotowaną i wymieszam z ryżem i super - psy się tym zajadają a wywar wykorzystuję na zupkę dla siebie.Jest to bardzo esencjonalny wywar nadający się praktycznie na każdą zupę,a wiec nic się nie marnuje-piesie najedzone i ja też.Oczywiście nie musisz brać przykładu ze mnie,tylko chciałam przedstawić jak ja to robię.Jeżeli pies ma pozostać dłużej na DT to i dojdzie do formy i na suchym ale to będzie trwać.O ile wiem Bernardyny potrzebują o wiele więcej jedzenia zresztą to logiczne zważywszy na ich posturę.Mam sąsiadkę,która ma bernardyna i jest na gotowanym a więc gotuje spory gar mięsa z ryżem albo makaronem no ale Benio wygląda przepięknie i też dodaje siemię lniane.
  9. Ja też się cieszę i mocno trzymam kciuki.
  10. Nie wiem ale Tobisia by spędziła noc i dzień w pociągu bo o ile się orientuje to Martyna planowała przyjazd do Warszawy w niedzielę o godz.20.A Pani wie,że Tobisia jest ze schroniska a nie z DT i chyba trzeba będzie nauczyć Tobisię czystości itd? Ja tylko tak piszę aby nie umknęło.
  11. [quote name='farmerka63']Myślę, że w ciemno Tobisi nie damy...ale nie ja tu decyduję. Na wizytę PA mamy jutrzejszy dzień i cały piątek. To jest raczej trudne ale nie niemożliwe ;) Czekamy na Martę.[/QUOTE/] Chciałaś napisać chyba jutrzejszy dzień i jeszcze sobotę.
  12. Fazi jest w dobrych rękach a więc wyniki muszą się poprawić.
  13. O ile wiem to Szalony Kot,która ma dostarczyć Tobisię do Leszna końcówkę trasy ma w Warszawie,a więc jest możliwość dostarczenia Tobisi do Warszawy,tylko nie wiem na jakich zasadach działacie bo dom nie będzie raczej sprawdzony i Tobisia pojedzie w ciemno.Może jak Marta wejdzie na wątek to zadecyduje.
  14. To może można z Państwem uzgodnić aby Oni dopilnowali sterylki.Ciężko jest znaleźć dobre domki dla takich psiaków a nie wiem czy będą czekać tak długo bo to wypada przynajmniej dwa miesiące.
  15. [quote name='anetek100']przytył, przytył troche, nie będzie to szybki proces, wszyskto musi się unormowac, ale fajny chłopaczek powoli dochodzi do siebie:)[/QUOTE] No tak na przytycie trzeba trochę czasu.A jak on je,ma apetyt czy nie koniecznie.A ten kubrak by mógł być większy ale w sklepie nie było już większego rozmiaru.
  16. Fotki cudo a Benek prześlicznościowy.Kurcze kiedy on trochę przybierze na wadze,a może już przybrał tylko jakoś tego jeszcze nie widać.Chyba dalej żebra na wierzchu.
  17. Ale Oskar znalazł wspaniały dom,kto by przypuszczał,że będzie miał tyle szczęścia.Do końca życia będzie miał swoje legowisko i spędzi ten czas przy boku kochających go ludzi.Tak się cieszę.Fotki wspaniałe-dziękuję.
  18. [quote name='tanitka']Poker, to trzeba by poprosić syna właścicieli, żeby do Szczytna zawiózł.[/QUOTE] Poker dzisiaj przyjęła sunię ze Schroniska we Wrocławiu.Sunia nie dawała sobie rady w schronie. Jej opiekunka 90-letnia osoba znajduje się w szpitalu.Tyle wiem.Może Poker wejdzie na wątek i napisze więcej.
  19. [quote name='erka']To wielka szkoda, bo 3 tyg cieczki, potem trzeba po cieczce odczekać następne 3 tyg.do zabiegu. I sunia zimę zamiast w cieplutkim domku , spędzi w schronisku. Może jednak mogłaby juz pojechać i sterylkę juz zrobić w nowym domu. Co do tego, że nowi państwo by ją zrobili, nie ma co się obawiać. Może tylko jakos wspmóc ich w kosztach, skoro mieli mieć juz sunię po zabiegu, a przy dużej suni koszt będzie spory.[/QUOTE] Oczywiście umowa może być tak spisana,że w danym miesiącu wykonają sterylkę tylko tego trzeba przypilnować.Szkoda mi suni.
  20. O kurcze to trzeba będzie poczekać przynajmniej miesiąc po cieczce ze sterylką.
  21. W Lesznie działa prężnie wolontariat,że z wizytą nie ma problemu.
  22. Zawsze pisałam na dogo, że dla mnie pies na łańcuchu to totalna porażka człowieczeństwa! "Człowieku"! Przypnij SOBIE łańcuch na szyję, przybij się do budy i tak żyj całe lata! W skwarze i pełnym słońcu.... I nie zakładaj w zimę czapki na popsuty czerep! Jest Ci nie potrzebna - przecież masz włosy!
  23. Marta masz zapchaną skrzynkę.
  24. Ale cudowne wiadomości.Zakręciła mi się łezka w oku.Braszka naprawdę się otwiera i ma super domek i kochających ją ludzi,a ja miałam takie wielkie obawy jak sobie poradzi.
  25. Marta!Dziękuję za założenie wątku Tobisi i Tobie farmerka,że jesteś też u okruszka.A my z TZ i rezydentem Mikim czekamy na małą i odliczamy dni. Marta a może wstawisz opis suni do pierwszego postu to zawsze coś.
×
×
  • Create New...