-
Posts
52268 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
382
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Goga, trzymam kciuki za Twoją sunię, niech już skończą się wszelkie kłopoty, a choroby niech idą precz! U nas kolejne koty:( To maciupeńka Żelka, o której wspominałam, jest na razie w lecznicy Izbicy, szukamy DT! A to Leoś, znaleziony parę dni temu w Topornicy koło Zamościa - w rowie przy przystanku autobusowym (to trasa do naszej chałupy). Nie może zostać dłużej w awaryjnym DT, musimy dać go jutro do lecznicy w Izbicy. Tez pilnie potrzebny DT:(
-
Pani Aldona podtrzymuje chęć adopcji i bardzo chciałaby, aby Fibi była częścią ich rodziny. Na pewno dołoży wszelkich starań, aby oba zwierzaki nauczyły się żyć obok siebie; mam nadzieję, że przy łagodnym charakterze Fibi to wszystko uda się, bardzo bym chciała. Kciuki wciąż potrzebne, ciepłe myśli również! Fibi pojedzie do Torunia prawdopodobnie w następnym tyg.
-
Wczoraj wizyta skończyła się dosyć późno, nie wchodziłam już na forum. Dom oceniony wysoko, pani Aldona wywarła bardzo pozytywne wrażenie i na pewno psu, który trafi do tej rodziny, niczego nie zabraknie. Pani i córka zapewniają dużo miłości, dużo spokoju, w razie potrzeby profesjonalną opiekę medyczną. Blok znajduje się w pobliżu dużego parku, a ponieważ panie preferują spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu, więc i Fibi miałaby zapewniony ruch i zabawy. Wszelkie wyjazdy wspólne, tak było praktykowane z poprzednia suczką. Pani Aldona, wbrew moim obawom, nie boi się trudu tych pierwszych dni, jest na wszystko przygotowana, z sąsiadami tez nie powinno być problemu; planuje tydzień urlopu, aby oswoić Fibi z nowym miejscem i nowymi ludzmi. Problemem jest jednak ogromny strach pani o królicę i to znowu wyszło w trakcie wczorajszej rozmowy. Tak jak określiła to wizytatorka - królica to królowa, swobodnie porusza się po całym mieszkaniu, a pani nie wyobraża sobie takiej sytuacji, że w razie niedogadania się obu czworonogów, miałaby Fibi oddać. Sytuacja nietypowa, bo dom zaakceptowany, oceniony wysoko, ale ta ostateczna decyzja należy do pani Aldony. Jesteśmy umówione na rozmowę dzisiaj po południu.
-
Oto wszystkie maluszki, którym udało się pokonać ta straszną chorobę Suczka Suczka Piesek Piesek Piesek Piesek Piesek
-
Bardzo się cieszę, że wreszcie maluchy bezpieczne i nic im nie grozi. Goga - ogromne podziękowania i ukłony za trud wielu dni. Dziękuję tez wszystkim tutaj na forum za ogromne wsparcie finansowe.
-
Mogę pomóc szukać DS, tylko nie zrobię nic więcej, niż proponowała elik:(. Nie jesteśmy w stanie przyjąć kolejnego kota, bo nie mamy miejsca:( Dwa DT w Zamościu już nie dadzą rady, i tak Celinka została przyjęta, bo mamy nadzieję, że szybko znajdzie dom. Do lecznicy w Izbicy wczoraj już nadprogramowo trafiło kolejne maleńkie porzucone 2 mies. kociątko, dopiero zaczyna samo jeść, nie damy naprawdę rady finansowo z kolejnym kotem w lecznicy:(. Tylko żeby szukać DS, kot powinien być zabezpieczony, i tu wracamy do punktu wyjścia.
-
Zbiórka stanęła, bardzo prosimy o udostępnianie na FB https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki
-
-
Wczoraj pozostałe 3 szczeniaki opuściły klinikę:) Suczka ma już DS Piesek też w DS Ostatni szczeniak jest u Gogi
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Ok. Dzięki Jaaga:). Kotka wygląda lepiej, nie ma w oczach tego dawnego przerażenia. Jej dwaj synowie w Dt u p. Małgosi też zrobili postępy, korzystają już z całego mieszkania, mają poprawne relacje z innymi kotami, nie unikają bliskiego kontaktu. Do adopcji jednak daleko. Teraz jest też problem z Esterką w Dt w Mysłowicach.
-
Wysyłam Ci konto Gogi, będzie prościej.
-
-
O, no tak, bardzo dobrze zrobiłaś, dziękuję, mogłam też to zaproponować.
-
Myślę, że też do Gogi, bo tam jeszcze brakuje do pełnej kwoty za surowicę. Bardzo dziękujemy:). A z Poznania b. dobra infromacja - klinikę opuścił kolejny szczeniak i jest w DT. W klinice zostało 3 maluszki, w tym suczka, ich stan jest dobry, na razie nie ma ich gdzie zabrać:(
-
Tak, jest osoba do wizyty, bardzo dziękuję Bogusik za pomoc:) Pani Dorota miała dzisiaj skontaktować się z potencjalnym DS. Pojawiły się jednak pewne wątpliwości, z mojej winy; przez te problemy z parwo uciekł mi chyba z głowy wcześniejszy wpis Kasi o Fibi, a właściwie o jej popłakiwaniu, jak zostawała sama. W DS w Toruniu Fibi musiałaby zostawać sama ok. 6 godz. i teraz myślę, że to może być problem dla suni :(. Jakoś ułożyłam sobie, że Fibi nie ma z tym problemu i w rozmowach z p. Aldoną skupiłam się na relacjach Fibi - królik. A wczoraj rozmawiałam z Murką no i dopiero przypomniałam sobie, że faktycznie był taki wpis. Co prawda teraz nie ma z tym żadnego problemu, ale Fibi jest z innymi zwierzakami no i wydaje jej się , że jest u siebie. Przyszły DS jest poinformowany o wszystkich dotychczasowych problemach i postępach Fibi, ale nie jestem pewna, czy jest przygotowany, że pewne zachowania suczki mogą wrócić w nowym miejscu i trzeba będzie się z nimi uporać od nowa.