Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52103
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Zakupiliśmy karmę dla maluszków w DT za 308, 88 zł. Poprosiłam też Gogę o fakturę z kliniki na ZEa na 1000 zł. Oby dzisiaj były dobre informacje o tych 3 w klinice...
  2. Bardzo dziękujemy za każdą pomoc!
  3. Zaczynają się pozytywne informacje, oby już tak zostało! Joofrey w domu tymczasowym; to chyba ten szczeniak, który jako pierwszy miał objawy parwo po zabraniu z kliniki A to Denerys - to jej siostra odeszła w trakcie transportu, a ona jako pierwsza, jeszcze w czasie drogi, miała objawy parwo .
  4. Dziękuje Kasiu za informację. Fibi szykuje się domek w Toruniu, o którym pisałam. Pani jest zdecydowana, dużo rozmawiamy, dzwoniła też do Kasi. Dom wydaje się bardzo odpowiedzialny, chociaż na pewno obie obawiamy się i reakcji Fibi na krolika. Problemem będzie też spora odległość... Pani ma się odezwać pod koniec tygodnia i wtedy będę potrzebowała kogoś do wizyty; Fibi to pierwszy zamojski pies, który zamieszka w Toruniu. Prosimy o kciuki, oby się udało!
  5. Bardzo dziękuję! Wpłaci można albo na konto ZEA, bo koszt utrzymania Fibi będziemy pokrywać z konta fundacyjnego, albo bezpośrednio do Murki - z dopiskiem Fibi.
  6. bazarek NikaEla bazarek Havanka
  7. Jest zbiórka tutaj: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki W klinice 4 maluszki i jeszcze 3 w DT.
  8. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/operacjabarytona Link do zbiórki Barytona
  9. Na koncie fundacji są wpłaty na szczeniaki, pięknie dziękuję 250 zł - p. Janina z Bełżca 100 zł - Grażka 123
  10. Czy ktoś wie, co dzieje się z Onaa, ma jakieś problemy?. Nie było jej sporo czasu na wątku i chyba na forum...
  11. Na konto fundacji wpłynęło 70 zł od p. Ani ze Szczekocin (sierpień ) - bardzo dziękujemy Poproszę fakturę na taką kwotę.
  12. Bardzo dziękujemy za ten bazarek, to ogromna pomoc w przypadku suczek, które mają minimalne szanse na dom i skromne fundusze.
  13. Niestety, w tym przypadku to tak nie działa:(. Szczeniaki odchodzą po kolei; dzisiaj kolejny w DT, w klinice są 3 w stanie krytycznym, po południu TZ dzwonił do Izy, u której jest jeden z Dt i okazało się, że odszedł kolejny. Zaraził się też raz zaszczepiony szczeniak poznański i dzisiaj nie ma i jego. Już nie mam jak płakać; nawet nie chcę myśleć co przeżywa Goga i dziewczyny z DT, maluchy odchodzą na ich rękach. 2 szczeniaki miały już domy, miały zostać w domach tymczasowych, tam jest rozpacz Chwilami wydaje mi się, że to zły sen, ale niestety - parwo nie odpuszcza i nic nie można zrobić. Weci przez moment podejrzewali jakąs inną chorobę, bo to prawe niewiarygodne, że po takim czasie zaczynały się objawy, ale to jednak parwo, najgorsze z możliwych. Szczeniaki z pola miały też kokcydiozę Nie im co przyniesie jutro, boję się, ze stracimy je wszystkie
  14. Na koncie fundacji jest wpłata 50 zł dla Hany od helii (sierpień)- pięknie dziękujemy
  15. Bardzo Poker dziękuję, to wielka pomoc, koszty rosną, ale najważniejsze życie maluszków!
  16. Przekazałam pani wszystko, co Kasia napisała i przekazała mi w rozmowie. Co z tego wyniknie - czas pokaże; pani była teraz we Wrocławiu u brata na krótkim urlopie, ma się odezwać. Na razie nikt więcej nie dzwoni; jutro zrobię nowe ogłoszenie i wyrożnię.
  17. Wciąż piękna, teraz też szczęśliwa. Dziękuję Jagna, ze tak odmieniłaś jej życie!
  18. Ja też przyłączam się do tego trzymania kciuków!
  19. Szczeniaki walczą, dzisiaj po nocy w najgorszym stanie ten biały kudłaty, całą noc wymiotował:( Test wciąż ujemny, Gosia mówi, że to nie parwo, dzisiaj miał mieć robione USg.... Nie wiem już, co dalej, naprawdę:(. Jest zbiórka na Ratujemy Zwierzaki, bardzo wszystkich proszę o udostępnianie, zwłaszcza fejsbukowe Cioteczki https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki
  20. Pysio troszkę starszy, ale kochany jak dawniej. Frajda to ta suczka, którą pierwszy DS wywiozł poza Lublin i zgłosił nam, że sunia uciekła. Szukaliśmy ją 2 tyg. była nawet wyznaczona nagroda; to było w lecie, bo pamiętam te letnie burze i ze tak bardzo martwiliśmy się o sunię... Ile to już lat, chyba 9... Cieszę się, że ten kolejny dom okazał się już taki na zawsze.
  21. Eluś, przepraszam, już biegnę potwierdzić.
  22. Poker - bardzo dziękuje Ci za Tycię, za wszystko co zrobiłaś i robisz - TY i Twoja rodzina. Jestem wdzięczna wszystkim , którzy tu zaglądają, doradzają - na pewno są wielkim wsparciem.
  23. Niestety nigdy się nie dowiemy, co strasznego wydarzyło się w życiu tego maleństwa. Tycia została znaleziona na Rynku Starego Miasta w Zamościu, ze złamana łapką, złamanie było świeże. Ktoś właśnie tam ją porzucił, być może z powodu tej łapki? Może była zabawka dla dzieci, stąd ten jej zły stan psychiczny, lęki?
  24. Na koncie Zea jest wpłata 30 zł z bazarku Elik - pięknie dziękuję, to też będzie dla maluszków. Eluś - gdzie mam potwierdzić?
×
×
  • Create New...