Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    382

Everything posted by Tola

  1. Dla suni to jedyna szansa na wyjscie ze schroniska; takie wycofane psy zostają na lata. A piesek z powodu swojego temperamentu tez jest zagrożony. Może Murka tez niech się wypowie, sama nie wiem.
  2. Życie w schronisku, czekanie na cud:(
  3. Sunia na pewno nie ma teraz szans na adopcję, bo jest wycofana; piesek podobnie i jeszcze do tego gryzie. Oba są w boksach ogólnych, wsród większych od siebie psów; na pewno w swoim boksie pewniej czuje się piesek, ale nie wróżę mu tam długiego życia z jego temperamentem. Murkę czeka praca i z sunią i z pieskiem; oba psiaki będą musiały spędzie trochę czasu w hoteliku. Naprawdę trudna decyzja... Na pewno dla obu to szansa na życie.
  4. Tu jest piesek, ten najmniejszy w schronie, pinczerkowaty mn
  5. Wiem Bogusiu, to przerażający widok, rozrywający serce, te wszystkie tak upodlone psy, bez nadziei:(. Dzień po dniu, rok za rokiem i nic, żadnej zmiany:( Dlatego pkazałam te filmiki, bo zdjęcia nie oddają często calej tej tragedii:(
  6. Dziękuję Bardzo Bogusiu:)
  7. Nowe boksy wolontariacke
  8. Drugi piesek z boksu otwartego, też po operacji łapki
  9. Rudy piesek w boksach otwartych, po operacji, ok. 6 lat
  10. Duży, sznaucerowaty pies , który jest na filmiku
  11. Nieduży, bardzo sympatyczny psiak
  12. No nic, trzeba będzie to jakoś odkręcić... Suczka waży ok. 7 - 10 kg, jest wycofana, chociaż jest podobno trochę lepiej , niż na początku.
  13. Psiak, o którego pytała Jaaga, ma ok. 5 lat
  14. To jest suczka, a cały pisze sie o piesku...
  15. Dzisiejsze zdjęcia ze schroniska Psy
  16. Trzymam kciuki za malutką; mam nadzieję, że trud ratowania przyniesie efekt i szczeniak przeżyje. Straszne takie historie, ale zdarzają się wszędzie:(
  17. Na początek Zea opłaci wizytę u weta, szczepienie na wirusówki, bo wściekliznę będzie miał ze schroniska.
  18. Melduję się i ja na wątku - bardzo dziękuję jankamałpa za szansę na nowe życie dla zamojskiego psiaka, szkoda tylko, że nie zdążyliśmy pomóc temu buraskowi:(. Jechałam dzisiaj z wielką nadzieją i radością, ale spóżniłam się o dzień - burasek wczoraj został wydany:( Rozumiem smutek i zawód jankamałpa i Was wszystkich, ale tak to jest z ratowaniem tych schroniskowych zwierzaków, nigdy nie wiadomo, czy zdążymy. Nie potrafię powiedzieć, do jaki człowiek go zabrał, trzeba mieć nadzieję, że dobry... Natomiast ten mały podpalany (waży jednak trochę więcej niż 4 kg) to zupełnie inny piesek - ugryzł pracownika i teraz ma opinię gryzaka. Rozmawiałam z p. Wiesiem i podobno jemu już bez problemu daje się dotykać, ale na dotyk nieznajomej osoby reaguje zębami. Jest najmniejszy z psów w schronisku, ale głośny, dużo szczeka w powietrze, może dodaje sobie odwagi, a może to takie waleczne serce ;) Dzisiaj nakręcił się strasznie i z przerażeniem czekałam, kiedy jakiś większy pies będzie miał dosyć. Mam filmik, poprosiłam Bogusik o wstawienie. Jeszcze raz dziękuję za szansę dla zamojskiego psa.
  19. Tak, zapytam, oby był pan Wiesio. To bardzo pozytywny pies, jest zawsze przy siatce jak przyjezdzam, macha ogonem, prosi wzrokiem. Mój TZ zawsze przy nim staje, ostatnio rozmawialiśmy, że ma mniejsze szanse, bo duży... Olx możesz zrobić, tylko co będzie, jak ktoś zechce więcej info? Wiesz jak to ze schroniskiem, - pies jest, a jutro pojadę i go nie będzie.
  20. W niedzielę postaram się podjechać do schroniska, może dopisze mi szczęście i uda się uzyskać więcej info o burasku.
  21. Pytałaś Jaga, czy udostępnić buraska na fb - oczywiście że tak, bo każdy sposób na odmianę życia psa jest dobry, tylko ja więcej info o nim nie zdobędę:(. Fiszka cudna, wygląda na zadomowioną;)
×
×
  • Create New...